sobota, 27 maja 2017

Zupa klopsowa cioci Sławki

Cześć =) Zupa klopsowa, to zupa, która jest bardzo znana i chętnie jedzona w mojej rodzinie, ale z kolei mało znana wśród innych ludzi. Zazwyczaj, gdy mówię komuś o zupie klopsowej, to mało kto wie o czym mowa.
Zupę klopsową poznałem dzięki kuchni babci Krysi, która bardzo często nas nią gości.
Jest to raczej potrawa samodzielna, niż jako pierwsze danie, ze względu na obecność klopsów.
Dziś zapraszam na zupę klopsową w wykonaniu cioci Sławki.
Zachęcam do zrobienia takiej zupy, ponieważ naprawdę warto!


Potrzebne będą:
- 500g mielonego mięsa wieprzowego lub wołowego (w tym przypadku jest to mięso wieprzowe)
- włoszczyzna
- sok z połowy cytryny (lub w płynie)
- 2-3  łyżki śmietany do zupy słodkiej (30%)
- cebula
- jajko
- bułka
- sól, pieprz, majeranek, liść laurowy, ziele angielskie

Sposób wykonania:
1)Warzywa gotować w osolonej wodzie przez 30 minut.
2) Dodać ziele angielskie i liść laurowy.
3) Podczas gotowania warzyw, namoczyć bułkę w wodzie, aż będzie miękka. Wydusić w ręce. Dodać do mięsa. Dodać cebulę pokrojoną w kostkę. Wbić całe jajko. Dodać 3 szczypty soli, 3 szczypty pieprzu i 3 szczypty majeranku. Wymieszać. Uformować niewielkie kulki mięsne (klopsy).
4) Po 30 minutach gotowania warzyw, dodać do garnka uformowane kulki mięsne.
5) Gotować do miękkości mięsa, czyli około godzinę. Posmakować.
6) Wlać sok z połowy cytryny. Chwilę zagotować.
7)  Na samym końcu dodać słodką śmietanę. Zagotować.
8) Ziemniaki ugotować osobno.

Smacznego =)

wtorek, 16 maja 2017

Steki z sarny (3)

Cześć =) Dziczyzna, to jedno z moich ulubionych mięs. Jest to związane z moim zamiłowaniem do myślistwa oraz z tym, że dziczyzna jest bardzo smaczna i zdrowa.
Dzikie mięso ma zupełnie inny skład od tego, które zazwyczaj jadamy na codzień (choć ja na codzień jadam głownie dziczyznę).
Jego mocno czerwony (czy wręcz ciemny) kolor, to oznaka większej zawartości mioglobiny, która jest źródłem dobrze przyswajalnego żelaza. Dla mnie, jedną z najważniejszych cech dziczyzny jest fakt, że mięso to jest wolne od paszy wzbogacanych substancjami dodatkowymi.
Dziś chciałbym przedstawić steki z sarny (z udźca), podane na rozgrzanym kamieniu z lawy wulkanicznej, w towarzystwie pieczonych ziemniaków, świeżej sałatki, ogórków kiszonych, żurawiny i sosu czosnkowego. Tak podaną sarnę zjadłem z okazji zdobycia mojego drugiego dyplomu na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, w poznańskiej restauracji "U myśliwych", którą serdecznie polecam.
Mięso z sarny, to kwintesencja dziczyzny. Smakuje i pachnie knieją oraz wiatrem.
Do dziczyzny wyśmienicie pasuje również kasza, czerwona kapusta, buraczki, ogórki kiszone, oraz wiele innych dodatków, które zostaną zaprezentowane w naszych kolejnych przepisach, dotyczących, sarny, jelenia, dzika czy zająca.
Zapraszam wszystkich do przygotowania sarny w taki sposób, ponieważ naprawdę warto! Darz bór!








Smacznego =)

poniedziałek, 15 maja 2017

Majowy obiad u babci Krysi

Cześć =) Obiad u babci Krysi, to zawsze duże wydarzenie, niezależnie od liczby gości i okazji lub jej braku.
Babcia preferuje tradycyjną kuchnię polską i takie też podaje dania. 
Podczas ostatniej wizyty u babci Krysi i dziadka Czesława, babcia zaprosiła moich rodziców, ciocię, wujka i mnie. Podała swoją tradycyjną zupę ogórkową oraz pieczonego łososia z ziemniakami i białymi szparagami.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania takiego obiadu, ponieważ naprawdę warto!



Smacznego =)

czwartek, 11 maja 2017

Pieczona pierś z gęsi (9)

Cześć =) Dziś zapraszam na pieczona pierś z gęsi, którą zjadłem w bydgoskiej restauracji - "Stary Port 13", na którą zaprosili mnie rodzice w ostatnią niedzielę z okazji urodzin mojej matki.
Gęś podana został w sosie śliwkowym, z kluskami i czerwoną kapustą.
Gęś jest bardzo tłustym ptakiem, lecz, jak w przypadku innego drobiu, tłuszcz znajduje się w skórze, a mięso samo w sobie jest chude. Tłuszcz w skórze chroni ptaki przed zimnem, szczególnie, gdy pływają w zimnej wodzie. Natomiast przy pieczeniu tłuszcz wspaniale nawilża mięso i nadaję mu bogaty smak. Piekąc gęś w całości, notowane były przypadki wytopienia się nawet litra smalcu.
Mięso z gęsi jest czerwone i w smaku zbliżone do wołowiny, nie ma posmaku dziczyzny i jest mniej słodkawe niż kaczka.
W imieniu Kasztanowej Kuchni, ambasadora polskiej gęsiny, zachęcam wszystkich do przygotowania pieczonej piersi z gęsi w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!


Smacznego =)

Makaron z kiełbasą, jajkiem i serem

Cześć =) Dziś zapraszam wszystkich na szybką i pożywną potrawę, idealną do zrobienia w tygodniu, po powrocie z pracy czy z uczelni. Jest to danie oparte na bazie makaronu, kiełbasy, jajek, sera i cebuli.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego wykonania takiej potrawy, ponieważ naprawdę warto!



Potrzebne będą (na 2-3 porcje):
- 1 kiełbasa
- 100-150g makaronu (w tej wersji użyłem makaronu spaghetti)
- 3 jajka
- cebula
- sól, pieprz
- trochę startego żółtego sera
- opcjonalnie inne ulubione przyprawy/zioła
- olej lub inny tłuszcz do smażenia

Sposób wykonania:
1) Makaron gotujemy zgodnie z zaleceniami zawartymi na opakowaniu.
2) Kiełbasę kroimy w kostkę, cebulę siekamy.
3) Na rozgrzanym tłuszczu podsmażamy cebulę i kiełbasę, po czym dodajemy makaron i wszystko mieszamy.
4) Po kilku minutach bijamy jajka i posypujemy serem. Dodajemy przyprawy i znów wszystko mieszamy, aż jajka się zetną, a ser zrobi się kleisty.


Smacznego =)

Pajdy ze smalcem (3)

Cześć =) Smalec zwierzęcy, to jeden z moich ulubionych dodatków do chleba. Zarówno smalec wieprzowy, jak i smalec z gęsi, czy kaczki. Używam go również do przygotowywania wszelkiego rodzaju potraw.
Najlepszy smalec, jaki zdarzyło mi się jeść, był autorstwa babci Krysi i na taki smalec przepis podam już niebawem.
Dziś natomiast chciałbym przedstawić pajdy ze smalcem, które zjadłem jako przystawkę, podczas jednej z wizyt w bydgoskiej restauracji "Stary Port 13". Idealnie pasują do tego także ogórki kiszone.


Smacznego =)

wtorek, 9 maja 2017

Pizza z pieca drzewnego

Cześć =) 1 maja Kasztanowa Kuchnia odwiedziła wraz z rodziną Toruń, gdzie po zwiedzaniu starego miasta, zjadła 2 pizze na jednej z przycumowanych na Wiśle barek. Były to pizze z pieca drzewnego. Jedna pizza została podana z sosem pomidorowym, serem pleśniowym, szpinakiem i pomidorem, natomiast druga pizza została podana z sosem pomidorowym, serem, szynką, pomidorem i rukolą.
Wycieczka udała się wyśmienicie, pomimo, że jestem Bydgoszczaninem i była do moja pierwsza wizyta w Toruniu po 20 latach, a fotorelacja z niej znajduje się tutaj.
Zachęcam wszystkich do zjedzenia lub samodzielnego przygotowania takiej pizzy, ponieważ naprawdę warto!








Smacznego =)

czwartek, 4 maja 2017

Halibut w smażalni

Cześć =) Ryby to nie tylko smaczny zamiennik mięsa, ale też prawdziwe bogactwo ważnych dla zdrowia składników odżywczych. Ryby na co dzień, to doskonałe rozwiązanie dla osób, które chcą cieszyć się zdrowiem i długo wyglądać młodo. Są niczym pigułka zdrowia i młodości.
Smażony halibut z frytkami, to doskonałe, szybkie danie na wyborny obiad. Halibut to dość tłusta ryba, jednak dzięki temu bardzo delikatna. Zawiera dużą ilość kwasów Omega 3, co czyni ją bardzo zdrową. Smażony halibut jest łatwy w przygotowaniu, nie ma wielu ości, dzięki temu łatwo go jeść.
Dziś zapraszam na halibuta, którego zjadłem w podbydgoskiej smażalni ryb, podanego w towarzystwie frytek. Wszystko oczywiście na tekturowych tackach!
Fotorelacja z obiadu znajduje się: tutaj.



Smacznego =)

Śniadanie (32) - dzik na rzeżusze

Cześć =) Śniadanie, to niezwykle istotny punkt naszej codziennej diety.
Kasztanowa Kuchnia od początku swojego istnienia stara się promować kulturę jedzenia śniadań, proponując wszelkiego rodzaju kanapki, sałatki, przekąski itp.
Dziś zapraszam na śniadanie, na które składają się: plasterek sera w kształcie dzika, kilka plasterków zielonego ogórka, samodzielnie wyhodowana rzeżucha, kawałek papryki, 2 pomidorki koktajlowe i 2 listki natki pietruszki.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania takiego śniadania, ponieważ naprawdę warto!


Smacznego =)

Kanapka z łososiem i ogórkiem

Cześć =) Bardzo lubię świeże, pachnące i chrupiące kanapki. Idealnie nadają się na śniadanie, kolację, piknik, polowanie, do kina, samolotu, na plażę, czy po prostu jako przekąska do popołudniowego czytania książki.
Moja dzisiejsza kanapka, to kromka z wędzonym łososiem i zielonym ogórkiem. Bardzo lubię to połączenie i Was również zachęcam do zrobienia takiej kanapki!


Smacznego =)
Agnieszka / Maciek

Kwietniowy obiad u babci Krysi (3)

Cześć =) W mojej rodzinie najlepsze gołąbki przyrządza babcia Trudzia, ale dziś przedstawiam gołąbki autorstwa babci Krysi, które podała gościom podczas niedawnego obiadu.
Z kolei przepis na gołąbki w moim wykonaniu, znajduje się tutaj: gołąbki
Gołąbki w tej wersji babcia podała z ziemniakami polanymi sosem. Gołąbki zjadłem zarówno na obiad u babci, jak i dostałem ze sobą w pudełku.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania gołąbków, ponieważ naprawdę warto!


Smacznego =)

wtorek, 2 maja 2017

Szaszłyk w "Grill Chałupie"

Cześć =) Szaszłyki to bardzo smaczna i prosta potrawa, która składa się z kawałków mięsa i warzyw, nadzianych na drewniany patyk, pieczonych w piekarniku, na rożnie lub grillowanych.
Szaszłyki najlepiej robić latem, ponieważ grzechem byłoby nie skorzystać z coraz większej ilości pojawiających się młodych warzyw, a słonecznego dnia grzechem byłoby nie rozpalić w ogrodzie, na działce czy przy domku letniskowym - grilla i nie celebrować posiłku na łonie natury.
Dziś zapraszam na szaszłyki wieprzowe, które zjadłem w podbydgoskiej restauracji "Grill Chałupa", która specjalizuje się w daniach z grilla.
Fotorelacja z obiadu znajduje się tutaj.
Zachęcam do robienia szaszłyków, zwłaszcza w wersji grillowo - plenerowej, ponieważ naprawdę warto!









Smacznego =) 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...