niedziela, 31 lipca 2016

Pieczona pierś z gęsi (6)

Cześć =) Dziś zapraszam na pieczona pierś z gęsi, którą zjadłem w bydgoskiej restauracji "Stary Port 13", podczas mojej wizyty w tym mieście. Jest to najlepsze wykonanie gęsi, jakie kiedykolwiek jadłem. Gęś podana w sosie śliwkowym, z kluskami i czerwoną kapustą.
Gęś jest bardzo tłustym ptakiem, lecz, jak w przypadku innego drobiu, tłuszcz znajduje się w skórze, a mięso samo w sobie jest chude. Tłuszcz w skórze chroni ptaki przed zimnem, szczególnie, gdy pływają w zimnej wodzie. Natomiast przy pieczeniu tłuszcz wspaniale nawilża mięso i nadaję mu bogaty smak. Piekąc gęś w całości, notowane były przypadki wytopienia się nawet litra smalcu.
Mięso z gęsi jest czerwone i w smaku zbliżone do wołowiny, nie ma posmaku dziczyzny i jest mniej słodkawe niż kaczka. Nasz przepis na pieczoną pierś z gęsi znajduje się: tutaj.
W imieniu Kasztanowej Kuchni, ambasadora polskiej gęsiny, zachęcam wszystkich do przygotowania pieczonej piersi z gęsi w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!









Smacznego =)

Barszcz czerwony na gęsinie z kołdunami

Cześć =) Dziś Kasztanowa Kuchnia zaprasza na barszcz czerwony na gęsinie z kołdunami, który zjadła Agnieszka, w bydgoskiej restauracji "Stary Port 13", podczas III Weekendu na Wyspie Młyńskiej.
Barszcz ten był czystym barszczem na rosole z gęsi, bardzo krzepiącym i treściwym w smaku. Z małymi "pierogami" - kołdunami, z nadzieniem mięsnym z gęsiny.
Zachęcam wszystkich do odwiedzin "Starego Portu 13" w Bydgoszczy i zamówienia takiego barszczu, ponieważ naprawdę warto!


Smacznego =)

Suchy prowiant jak na koloniach

Cześć =) Przypuszczam, że większość z was była kiedyś na koloniach, czy wycieczce szkolnej, podczas których dostawało się suchy prowiant na podróż.
Podczas moich kolonii w Mrzeżynie, Mielnie, Ustroniach Morskich czy Unieściu, gdy jechaliśmy na jakąś wycieczkę np. do Kołobrzegu, bądź Koszalina - otrzymywałem zazwyczaj suchy prowiant, na który składały się zazwyczaj bułki z żółtym serem, bułki z szynką, jajko na twardo w sreberku oraz obowiązkowo jeden pomidor. A wszystko to zapakowane w papierową torbę.
Taki suchy prowiant, to także idealna propozycja do zabrania na piknik, plażę, do pracy, na uczelnię lub po prostu na wycieczkę np. do lasu czy nad wodę.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania takiego suchego prowiantu, ponieważ naprawdę warto!






Smacznego =)

sobota, 30 lipca 2016

Rosół drobiowy (19)

Cześć =) Rosół jest zupą, na którą każdy ma swój sposób. Mój rosół robię sposobem rodzinnym. Wyznaję przy tym 3 zasady.
Pierwsza zasada, to wyeliminowanie wszelkich kostek rosołowych. O ile nie pożałujemy składników, to nie ma sensu psuć zupy glutaminianem sodu.
Przez wiele lat nasi przodkowie robili wspaniałe rosoły bez "polepszaczy", więc proponuję, żebyśmy my robili podobnie. Doceńmy smak czystego bulionu.
Druga zasada, to dużo mięsa i dużo warzyw. Ja rosół gotuję na udkach z kurczaka i skrzydełkach.
Ważne, aby było dużo kawałków mięsa z kością, ponieważ to szpik najbardziej aromatyzuje wywar.
Podobnie z warzywami. Zawsze staram się używać ok. 4 sporych marchwi, 2-3 dużych pietruszek, selera i sporego pora. 
Trzecia zasada, to czas. Rosół, to zupa, której nie gotuje się w pół godziny czy nawet godzinę. Na rosół trzeba poświęcić od ok. 2 godzin, kiedy nam się spieszy, do 3 godzin lub więcej.
Rosół należy gotować długo i na wolnym ogniu. Zupa ma spokojnie "pyrkać".
Te 3 zasady są moim wyznacznikiem udanego rosołu. Żadnej z nich nie można pominąć. 
Pamiętajcie, aby mięso zalać zimną wodą. To podczas powolnego podgrzewania będą się z mięsa uwalniać soki i smak. Jeśli chodzi o przyprawy, to ja dodaję sól, ziele angielskie, liść laurowy oraz odrobinę sypanego czosnku i kurkumy. Z gotowej zupy wyciągamy pietruszkę, seler i por, natomiast zostawiamy marchew. Mięso wyciągamy z gotowego rosołu i jemy osobno z wybranymi dodatkami.
Rosół w tej wersji, podałem z makaronem nitka.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania rosołu w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!







Gotowany kurczak z rosołu:


Smacznego =)

Zupa ogórkowa (14) babci Krysi

Cześć =) Jak już wielokrotnie wspominałem, zupa ogórkowa, to jedna z moich ulubionych zup, ale wśród wielu wersji jakie jadłem - szczególne miejsce zajmuje zupa ogórkowa babci Krysi.
Podczas każdej wizyty u babci Krysi i dziadka Czesława w Bydgoszczy - dostaję kilka słoików takiej zupy, która robiona jest z ogórków kiszonych domowej roboty, po które dziadek zawsze schodzi do piwnicy.
Zapraszam wszystkich na talerz ogórkowej, a po obiedzie na obowiązkowy spacer!



Smacznego =)

Karkówka duszona z papryką, cebulą i kartoflami (3)

Cześć =) Karkówka z papryką, cebulą i kartoflami, to jedna z moich ulubionych potraw. Uwielbiam to połączenie, ponieważ bardzo mi ono smakuje.
Danie to jem bardzo często. Mam do niego duży sentyment - kojarzy mi się z początkami mojego gotowania.
Zachęcam do samodzielnego przygotowania tej potrawy, ponieważ naprawdę warto! =)


Potrzebne będą (dla 2 osób):
- 2 plastry karkówki (ok. 400g)
- 5-6 ziemniaków
- 2 czerwone papryki
- 1 duża cebula
- sól, pieprz
- marynata staropolska Kamis lub tymianek lub ostra papryka


Sposób wykonania:
1) Karkówkę przyprawiamy, skrapiamy oliwą i odstawiamy na pół godziny do lodówki.
2) W międzyczasie kroimy paprykę i cebulę w średnią kostkę. Ziemniaki obieramy i również kroimy w dowolnej wielkości kawałki.
3) W rondlu rozgrzewamy oliwę, a następnie podsmażamy plastry karkówki z obu stron, po czym podlewamy delikatnie wodą.
4) Dusimy pod przykryciem ok. 30 minut.
5) Po tym czasie do rondla dodajemy paprykę i cebulę. Dusimy kolejne 20 minut.
6) Następnie dodajemy ziemniaki i dusimy całość kolejne 15-20 minut, aż ziemniaki będą miękkie.


Smacznego =)

piątek, 29 lipca 2016

Filet z piersi kurczaka gotowany na parze (4)

Cześć =) Dziś przedstawiam przepis na wspaniałego kurczaka, którego ugotowałem na parze w parowarze.
Gotowanie na parze jest najzdrowszą formą obróbki termicznej. Jedzenie przygotowywane w parowarze zachowuje witaminy i składniki mineralne. Dostarczamy w ten sposób naszemu organizmowi więcej składników odżywczych. Gotowanie tą metodą pozwala na zachowanie naturalności smaku, koloru i konsystencji przyrządzanych dań. Najważniejszą zaletą takiego gotowania jest maksymalne ograniczenie utraty witamin i mikroelementów.
Głównymi atutami gotowania na parze są: lekkostrawność, mniejsze straty substancji odżywczych, szybkie zmiękczanie tkanek produktu, niewielka zawartość tłuszczu.
W tej wersji filet z piersi kurczaka podałem z kartoflami i fasolka szparagową oraz kilkoma smażonymi pieczarkami.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania filetu z piersi kurczaka w ten sposób, ponieważ naprawdę warto!



 
Potrzebne będą (na 2 porcje)
- 2 filety z piersi z kurczaka
- sól
- pieprz
- ostra papryka

Sposób wykonania:
1) Filety przyprawiamy.
2) Gotujemy w parowarze: filety przez 20 minut, ziemniaki przez około 30 minut, fasolkę przez 15 minut.






Smacznego =)

Jajka sadzone z pieczarkami

Cześć =) Uwielbiam jeść jajka sadzone, zwłaszcza w towarzystwie ulubionych dodatków. To prosty obiad, który można przygotować w środku tygodnia lub w sobotę, gdy mamy dużo innych zajęć. Jajka sadzone można jeść również na śniadanie.
Przygotowanie jajek sadzonych jest bardzo łatwe. Można je smażyć na smalcu lub oleju, ale osobiście lubię na maśle. 
Jajka należy wbijać z minimalnej wysokości, na bardzo dobrze rozgrzany tłuszcz, żeby nie rozpłynęły się po patelni. 
Jajka sadzone podajemy z wybranymi dodatkami. W tym przypadku prezentuję jajka sadzone z smażonymi pieczarkami.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego wykonania takiego obiadu, ponieważ naprawdę warto!





 Smacznego =)

Kromka ze smalcem (2)

Cześć =) Smalec zwierzęcy, to jeden z moich ulubionych dodatków do chleba. Zarówno smalec wieprzowy, jak i smalec z gęsi, czy kaczki. Używam go również do przygotowywania wszelkiego rodzaju potraw.
Najlepszy smalec, jaki zdarzyło mi się jeść, był autorstwa babci Krysi i na taki smalec przepis podam już niebawem.
Dziś natomiast chciałbym przedstawić kromki ze smalcem, które zjadłem jako przystawkę, podczas jednej z wizyt w bydgoskiej restauracji "Stary Port 13". Idealnie pasują do tego także ogórki kiszone.


Smacznego =)

piątek, 22 lipca 2016

Pieczone udka z gęsi (4)

Cześć =) Dziś zapraszam na pieczone udko z gęsi, które zjadłem w czeskiej restauracji "Pysna Chalupa", mieszczącej się na Starym Rynku w Poznaniu, z okazji ubiegłorocznego Święta Niepodległości, 11 listopada. 
Gęsina stała się, obok dziczyzny, znakiem firmowym naszego bloga. Kasztanowa Kuchnia jest ambasadorem polskiej gęsiny.
Gęś najlepsza jest jesienią, stąd hasło "gęsina na świętego Marcina", czyli 11 listopada.
Najlepsze polskie gęsi pochodzą z moich rodzinnych Kujaw - są to gęsi białe kołudzkie, które od 2 lat uznane są jako odrębna rasa. Natomiast handlowa, towarowa gęś, wywodząca się gęsi kołudzkiej - nazywana jest gęsią owsianą.
Mój przepis na pieczone udka z gęsi znajduje się tutaj.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania pieczonych udek z gęsi, ponieważ naprawdę warto!



 Smacznego =)

Jajecznica (20) z szynką

Cześć =) Uwielbiam jajka w każdej formie. Jedną z nich jest jajecznica, która jest jednym z najpopularniejszych dań śniadaniowych.
Jajecznicę smażę bardzo często, ponieważ jest smaczna, zdrowa i ma taki piękny kolor.
Dziś zapraszam na jajecznicę po angielsku, według przepisu Gordona Ramsaya, który w jednym ze swoich programów podzielił się kilkoma sztuczkami, które znają zapewne tylko zawodowi kucharze, a wbrew pozorom bardzo łatwo zastosować je we własnej, domowej kuchni. Ja sam przyrządzam jajecznicę w ten sposób już od kilku tygodni i mogę śmiało napisać, że to działa.
Dobra jajecznica to jednak nie tylko efekt odpowiedniej techniki. W równym, a może nawet większym stopniu liczy się jakość składników. Dziś zapraszam na jajecznicę z szynką.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania takiej jajecznicy, ponieważ naprawdę warto!


Potrzebne będą (na 1 porcję):
- 2-3 jajka
- łyżka masła
- sól
- szynka
- szczypiorek (opcjonalnie)

Sposób wykonania:
1) Nie przyprawiamy jajecznicy na początku, ale dopiero przed samym podaniem. Jeżeli dodamy sól na początku smażenia, jajecznica będzie bardziej wodnista i trudno będzie osiągnąć idealną konsystencję.
2) Smażenie jajecznicy rozpoczynamy na zimnej patelni i na małym ogniu - nie idziemy na skróty.
3) Masła nie rozpuszczamy, tylko dodajemy je na patelnię zimne, razem z rozbitymi jajkami.
4) W trakcie smażenia cały czas mieszamy zawartość patelni. Kiedy jajka zaczynają się ścinać, zdejmujemy patelnię z ognia i cały czas mieszamy, a kiedy uzyskamy jednolitą, kremową konsystencję, wstawiamy jajecznicę z powrotem na ogień i tak samo postępujemy nawet kilka razy.
5) Najważniejsze to chronić jajecznicę przed przesmażeniem, więc kiedy konsystencja jajecznicy wydaje się już idealna, nie możemy dopuścić, żeby jajka jeszcze bardziej się ścięły - wtedy jajecznica będzie twarda i sucha (żeby temu zapobiec można także opcjonalnie dodać łyżkę zimnej śmietany, która szybko ustabilizuje temperaturę na patelni i wzbogaci smak całego dania).
6) Wszelkie dodatki dodajemy pod sam koniec smażenia. W tym przypadku jest to szynka, którą kroimy w kostkę.


Smacznego =)

Kanapki z serem, zielonym ogórkiem i pomidorem

Cześć =) Bardzo lubię świeże, pachnące i chrupiące kanapki. Idealnie nadają się na śniadanie, kolację, piknik, polowanie, do kina, samolotu, na plażę, czy po prostu jako przekąska do popołudniowego czytania książki.
Moja dzisiejsze kanapki, to kromki z żółtym serem, zielonym ogórkiem i pomidorem. Bardzo lubię to połączenie i Was również zachęcam do zrobienia takich kanapek!




Smacznego =)

Półgęsek (4)

Cześć =) Pomimo, że Dzień Świętego Marcina, czyli święto potraw z gęsiny, przypada 11 listopada, to dzisiejszy wpis będzie dotyczył gęsi, a konkretnie - półgęska =)
Półgęsek, zwany też półgąskiem lub pierśnikiem, wytwarza się z najdelikatniejszej części gęsiego mięsa - piersi oczyszczonej z kości, ale z zachowaną skórą, przygotowanej w formie uwędzonej lub ugotowanej wędliny.
Na zdjęciach poniżej prezentuję polski półgęsek Radziwiłłów (półgęsek radziwiłłowski), przygotowany przez firmę Krakowski Kredens.
Zachęcam wszystkich do częstego jedzenia gęsiny, ponieważ naprawdę warto!







Smacznego =)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...