piątek, 1 kwietnia 2016

Ziemniaki po nelsońsku (2)

Cześć =) W tym tygodniu postanowiłem zrobić jedną z moich ulubionych potraw, którą często robi babcia Krysia, czyli ziemniaki po nelsońsku.
Ziemniaki po nelsońsku, to jedna z naszych potraw rodzinnych, którą babcia robiła zazwyczaj, gdy dziadek wracał z polowań, dlatego mentalnie zaliczam ją do kuchni myśliwskiej.
Jest to potrawa tania, prosta, ale wyjątkowa w swoim smaku i niesamowicie aromatyczna.
Łączy w sobie smak polskich kartofli, wiejskich jajek i bogactwo leśnych grzybów, które dziadek co roku zbierał w pobliskim lesie.
Robi się ją na kilka sposobów, zarówno w wersji pieczonej, jak i duszonej. Dziś prezentuję moją wersję duszoną (babcia Krysia robi wersję pieczoną).
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania ziemniaków po nelsońsku, ponieważ naprawdę warto!




Potrzebne będą:
- 8 ziemniaków
- 6-8 jajek
- 2 cebule
- grzyby leśne (świeże lub suszone), ewentualnie pieczarki
- liść laurowy, ziele angielskie
- pieprz, sól


Sposób wykonania:
1) Ziemniaki obieramy i kroimy w plastry.
2) Jajka gotujemy na twardo, a następnie kroimy je w półtalarki.
3) Świeże grzyby leśne siekamy w średnie kawałki. Suszone grzyby moczymy w wodzie, odsączamy, a następnie siekamy w średnie kawałki. Jeśli mamy pieczarki, to siekamy je w średnie kawałki.
4) Cebulę siekamy w kostkę.
5) Dno rondla podlewamy oliwą, lekko nagrzewamy i układamy warstwami: ziemniaki, grzyby, jajka i cebulę.
6) Po rozpoczęciu duszenia całość posypujemy solą, sporą ilością pieprzu (można także dodać trochę majeranku) oraz dodajemy 1 liść laurowy i 1 ziele angielskie.
7) Przykrywamy i dusimy ok. 10 minut.
8) Następnie dodajemy trochę wody i lekko mieszamy, żeby wszystkie składniki przeszły siebie nawzajem.
9) Przykrywamy i dusimy na średnim ogniu do momentu, gdy ziemniaki będą miękkie (ok. 25 minut).


 
Smacznego =)

2 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...