wtorek, 26 kwietnia 2016

Sałatka z pieczonym łososiem (2)

Cześć =) Kolorowa sałatka ze świeżych warzyw to dawka różnorodnych witamin i mikroelementów niezbędnych dla zdrowia, a jednocześnie wielosmakowa uczta dla podniebienia. Bazą są liście sałaty, na przykład kolorowa mieszanka młodych listków, albo porwane lub pokrojone liście sałaty masłowej, rzymskiej, dębowej, czy nawet lodowej. Wykładamy sałatę na indywidualne talerze, a na wierzch dodajemy inne warzywa, według upodobań. Aby taka sałatka stała się sycącym, pełnowartościowym posiłkiem, warzyw musi być dużo oraz potrzebny będzie dodatek białkowy. Tym razem jest nim pieczony łosoś =)


Potrzebne będą:
- sałata
- plastry ogórka
- plastry pomidora
- szczypior
- pieczony łosoś (lub inna ryba)
- sos sałatkowy (tu musztardowy z koperkiem)
- świeżo mielony pieprz
- kiełki

Sposób wykonania:
1) Wykładamy sałatę jako dolną warstwę na indywidualne talerze / miski.
2) Na to układamy pozostałe składniki i polewamy sosem.


Smacznego =)
Agnieszka

Rosół drobiowy (18) z grzybkiem

Cześć =) Ponieważ tradycyjny rosół to smak, który nigdy się nie znudzi, Kasztanowa Kuchnia zaprasza ponownie na tą rozgrzewającą zupę. W dzisiejszej wersji do rosołu zostało dodane kilka suszonych podgrzybków, których smak wzbogaca esencjonalność wywaru =)


Potrzebne będą:
- 2,5 litra wody
- 4-5 udek z kurczaka (lub inne części)
- 4 marchewki
- 2 pietruszki
- 1 por
- kawałek selera
- 4-5 suszonych podgrzybków lub innych grzybów leśnych
- opcjonalnie 2-3 ząbki czosnku
- liść laurowy
- kilka kulek ziela angielskiego
- kilka kulek pieprzu
- sól
- kurkuma
- zielona pietruszka do posypania

Sposób wykonania:
1) Wkładamy części kurczaka i warzywa do dużego garnka, dodajemy grzyby, listek laurowy, ziele angielskie i pieprz, zalewamy zimną wodą i doprowadzamy do wrzenia.
2) Zmniejszamy aż do minimum i gotujemy rosół ok. 2 godziny.
3) Doprawiamy solą i dodajemy małą ilość kurkumy, na czubku łyżeczki.
4) Wyjmujemy wszystkie warzywa i, w razie potrzeby, odcedzamy rosół z pozostałych farfocli.
4) Podajemy rosół z dowolnym makaronem posypany natką pietruszki, udekorowany marchewką, albo jako czysty bulion do picia.


Smacznego =)
Agnieszka

Rosół drobiowy (17)

Cześć =) Rosół jest zupą, na którą każdy ma swój sposób. Mój rosół robię sposobem rodzinnym. Wyznaję przy tym 3 zasady.
Pierwsza zasada, to wyeliminowanie wszelkich kostek rosołowych. O ile nie pożałujemy składników, to nie ma sensu psuć zupy glutaminianem sodu.
Przez wiele lat nasi przodkowie robili wspaniałe rosoły bez "polepszaczy", więc proponuję, żebyśmy my robili podobnie. Doceńmy smak czystego bulionu.
Druga zasada, to dużo mięsa i dużo warzyw. Ja rosół gotuję na udkach z kurczaka i skrzydełkach.
Ważne, aby było dużo kawałków mięsa z kością, ponieważ to szpik najbardziej aromatyzuje wywar.
Podobnie z warzywami. Zawsze staram się używać ok. 4 sporych marchwi, 2-3 dużych pietruszek, selera i sporego pora. 
Trzecia zasada, to czas. Rosół, to zupa, której nie gotuje się w pół godziny czy nawet godzinę. Na rosół trzeba poświęcić od ok. 2 godzin, kiedy nam się spieszy, do 3 godzin lub więcej.
Rosół należy gotować długo i na wolnym ogniu. Zupa ma spokojnie "pyrkać".
Te 3 zasady są moim wyznacznikiem udanego rosołu. Żadnej z nich nie można pominąć. 
Pamiętajcie, aby mięso zalać zimną wodą. To podczas powolnego podgrzewania będą się z mięsa uwalniać soki i smak. Jeśli chodzi o przyprawy, to ja dodaję sól, ziele angielskie, liść laurowy oraz odrobinę sypanego czosnku i kurkumy. Z gotowej zupy wyciągamy pietruszkę, seler i por, natomiast zostawiamy marchew. Mięso wyciągamy z gotowego rosołu i jemy osobno z wybranymi dodatkami.
Rosół w tej wersji, podałem z makaronem nitka.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania rosołu w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!


Smacznego =)

niedziela, 24 kwietnia 2016

Rosół drobiowy (16)

Cześć =) Rosół, to tradycyjna polska zupa, którą większość polskich rodzin je w niedzielę, jako pierwsze danie, po powrocie z kościoła.
Dziś zapraszam wszystkich na rosół drobiowy w wykonaniu babci Krysi, a po obiedzie - na obowiązkowy, niedzielny spacer.


Smacznego =)

sobota, 23 kwietnia 2016

Karp (3)

Cześć =) Karp, to jedna z moich ulubionych ryb i tradycyjna, polska potrawa wigilijna.
Pomimo, że karpia jadamy zazwyczaj w Wigilię Świąt Bożego Narodzenia, ja staram się przygotowywać tą rybę częściej, przynajmniej kilka razy w roku - zarówno w wersji smażonej, jak i pieczonej.
Dziś zapraszam na karpia smażonego, jakiego przygotowujemy w mojej rodzinie, czyli według przepisu babci Trudzi.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania karpia w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!



Potrzebne będą:
- karpie
- masło
- sól
- mąka

Sposób wykonania:
1) Karpie zabijamy, patroszymy, obcinamy głowy, płetwy, pozbywamy się łusek, a następnie dokładnie myjemy. Można ewentualnie kupić karpie już zabite i wypatroszone, ale ja wolę robić to samodzielnie. W sklepie, w którym zaopatrujemy się w karpie - pani lub pan zabija karpie na zapleczu, za dodatkową opłatą.


2) Karpie kroimy na dzwonka, a następnie na pojedyncze kawałki, po czym przyprawiamy je solą i obtaczamy w mące.



3) Ryby smażymy na rozgrzanym na patelni maśle, po kilka minut z każdej strony.


4) Przed podaniem na stół, zawsze, wraz z babcią Trudzią, degustujemy po jednym kawałku i stwierdzamy, czy ryba nadaje się już do podania.


Tak przyrządzone karpie podajemy z kromką suchego chleba.



Karpie babcia smaży samodzielnie. Moja rola sprowadzała się do tej pory do asystowania, czyli do solenia, obtaczania kawałków karpia w mące i układania ich na specjalnym talerzu (zastąpiłem w tej roli nieżyjącą już ciocię Jankę). Już drugi rok z rzędu babcia Trudzia pozwoliła mi jednak usmażyć kilka kawałków i stwierdziła, że są tak samo dobre jak jej, a może nawet lepsze i że od teraz to ja będę pierwszym przygotowującym wigilijnego karpia.
To sygnał, że dokonała się zmiana pokoleniowa w tym temacie.

Smacznego =)

Kanapki jak u babci Trudzi (5)

Cześć =) Dziś wpis z cyklu "specjały jak u babci Trudzi".
Potrawy, które babcia Trudzia potrafi przyrządzać najlepiej, z których słynie i zawsze będzie słynąć, to przede wszystkim: gołąbki, pieczone kurczaki, zupa pomidorowa, krupnik oraz kanapki z serem, kabanosem (czy po prostu kiełbasą) i pomidorem.
Takie kanapki kojarzą mi się z dzieciństwem nad rzeką Brdą, podczas czasu, który spędzałem u babci Trudzi. Po produkty na takie kanapki babcia chodzi od zawsze do sklepu spożywczego na rogu ulic Jagiellońskiej i Krakowskiej w Bydgoszczy i ja także kupuje tam produkty na te kanapki.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania kanapek jak u babci Trudzi, ponieważ naprawdę warto!




Smacznego =)

Hot dog z Chicago (3)

Cześć =) Dziś pokażę wam, jak przygotować hot doga. Nie będzie to zwykły hot dog, tylko będzie to hot dog z Chicago, tak jak oni robią w Stanach Zjednoczonych.
Hot dogi w USA można dostać wszędzie: na stacjach benzynowych, na meczach futbolowych, na ulicy w budkach z hot dogami, ale tylko w Chicago można dostać takie hot dogi, jakie przedstawiam w tym wpisie.
Do hot dogów z Chicago obowiązkowo dodajemy musztardę. Nigdy, przenigdy nie pytajcie się o ketchup, bo oni w Chicago do takich hot dogów ketchupu nie używają.
Jest to najlepszy sposób podawania hot dogów, ponieważ jest dużo warzyw i jest naprawdę smaczny.
Jako ciekawostkę można podać, że Chicago jest drugim po Warszawie miastem, pod względem liczby zamieszkałych Polaków.
Tego typu hot dogi są bardzo popularne wśród polonii chicagowskiej i można je bez problemu kupić na chicagowskim Jackowie.
Zapraszam na wycieczkę do Stanów Zjednoczonych, do Chicago i na takiego wspaniałego hot doga, ponieważ naprawdę warto!


Potrzebne będą:
- podłużna bułka, np. bagietka (proszę nie kupować żadnego "dmuchanego" pieczywa i innych piekarskich "wynalazków")
- 1-2 ogórki kiszone
- kawałek zielonego ogórka
- pomidor
- cienka parówka
- kawałek cebuli
- musztarda
- sól

1) Bułkę przekrawamy na pół, ale tak, żeby pozostała w całości. Lekko odchylamy i wkładamy ją do nagrzanego piekarnika, żeby się zagrzała.
2) Wraz z bułką do piekarnika wkładamy również parówkę (w tym wpisie użyłem parówki wieprzowej, ale w Chicago używają oczywiście parówek z wołowiny).
3) Ogórek zielony i cebulę kroimy w kostkę, ogórek kiszony w podłużne plastry (około 4-6), a pomidora w półplastry (około 4-6).
4) Nagrzaną parówkę wkładamy do ciepłej bułki i smarujemy musztardą.
5) Układamy kawałki pomidora i ogórka kiszonego, posypujemy cebulą, a następnie zielonym ogórkiem i przyprawiamy lekko solą.



6) Zamykamy bułkę.


Smacznego =)

Śniadanie (20)

Cześć =) Dobre śniadanie na dzień dobry. Nie bez powodu mówi się przecież, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia. Na naszym blogu znajdziecie całą gamę przepisów i pomysłów na wspaniałe śniadania.
Dziś chciałbym przedstawić jedno z moich ulubionych śniadań, czyli jajka na półmiękko, plasterek żółtego sera i dwie ćwiartki pomidora malinowego.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania takiego śniadania, ponieważ naprawdę warto!





Smacznego =)

piątek, 22 kwietnia 2016

Kolacja na Kujawach (13)

Cześć =) Dziś kolejny wpis z cyklu "śniadania i kolacje", a konkretnie jedna z kolacji u rodziców na Kujawach, w Inowrocławiu.
Zawsze, gdy przyjeżdżam na Kujawy - matka kupuje oraz przyrządza różne i smaczne rzeczy. Tym razem zjadłem kanapki z szynką, żółtym serem, kiełbasą krakowską suchą, szynką wolno dojrzewającą, rzodkiewką, pomidorem malinowym i szczypiorkiem.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania takiej kolacji, ponieważ naprawdę warto!


Smacznego =)

Kwietniowy obiad u babci Krysi

Cześć =) Obiad u babci Krysi, to zawsze duże wydarzenie, niezależnie od liczby gości i okazji lub jej braku.
Babcia preferuje tradycyjną kuchnię polską i takie też podaje dania. 
Podczas ostatniej wizyty u babci Krysi i dziadka Czesława, babcia podała mi i dziadkowi zupę pomidorową z ryżem oraz smażone polędwiczki wołowe z ziemniakami i ogórkiem kiszonym.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania takiego obiadu, ponieważ naprawdę warto!



Smacznego =)

czwartek, 14 kwietnia 2016

Zupa pomidorowa (20)

Cześć =) Jedną z moich ulubionych zup, o ile nie ulubioną - jest zupa pomidorowa.
Robię ją o każdej porze roku, zarówno z ryżem, jak i makaronem, choć preferuję z ryżem, jeśli mam ochotę na pomidorową z ryżem lub z makaronem, jeśli mam ochotę na pomidorową z makaronem. Jeśli robię ją z makaronem, to jest to zazwyczaj makaron muszelka, rzadziej makaron kokardka.
Tym razem moją zupę pomidorową podałem z makaronem wstążki.
Zapraszam na zupę pomidorową, ugotowaną na podstawie mojego sprawdzonego setki razy przepisu.



Potrzebne będą:
- żeberka wieprzowe - około 40 dg (w zależności od tego jaki duży mamy garnek)
- włoszczyzna
- śmietana krem do zup, najlepiej 18%
- koncentrat pomidorowy
- 3-4 pomidory (lub pomidory z puszki)
- sól, pieprz

Sposób wykonania:
1) Mięso wkładamy do garnka i zalewamy zimną wodą, a następnie zagotowujemy przez około 30 minut.
2) Obraną włoszczyznę dodajemy do gotujących się żeberek i gotujemy na małym ogniu, pod przykryciem, kolejne 30 minut.
3) Po tym czasie dodajemy koncentrat pomidorowy oraz odparzone i obrane ze skóry, posiekane pomidory (lub pomidory z puszki), sól, pieprz i gotujemy przez 60 minut na wolnym ogniu.
4) Na 20 minut przed końcem wlewamy śmietanę.
5) W zupie zostawiamy marchew, natomiast wyciągamy por, seler i pietruszkę. Z naszej zupy wyciągamy również mięso, które jemy na osobnym talerzu z wybranymi dodatkami.



Smacznego =)

środa, 13 kwietnia 2016

Pieczeń wołowa (5)

Cześć =) Bardzo lubię wołowinę i staram się jeść jej jak najwięcej. Czy to w postaci steków wołowych, czy to w postaci duszonych bitek wołowych, czy wreszcie w postaci pieczeni wołowej.
Pieczona wołowina w takim wykonaniu, to zawsze duże doznanie kulinarne. Jest to nasza potrawa rodzinna, którą przyrządzamy na największe uroczystości i święta.
Świetnie smakuje z ulubionymi warzywami i kartoflami, polanymi sosem. W tej wersji podałem pieczeń wołową z ryżem, polanym sosem z pieczeni.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania takiej pieczeni wołowej, ponieważ naprawdę warto!


Potrzebne będą:
- ligawa wołowa lub udziec (1-2 kg)
- sól, pieprz
- marynata staropolska Kamis
- 2-3 ząbki czosnku
- mąka do oprószenia mięsa (opcjonalnie)
- oliwa (lub inny tłuszcz)

Sposób wykonania:
1) Mięso skrapiamy oliwą, posypujemy przyprawami i odstawiamy na około 2 godziny.
2) Piekarnik rozgrzewamy do 170 st. C.
3) Naczynie żaroodporne podlewamy oliwą, kładziemy na nie mięso oraz wrzucamy obrany i posiekany czosnek.
4) Całość podlewamy pół szklanki wody i pieczemy około 3 godzin, podlewając wodą w miarę potrzeby.
5) Po tym czasie wykładamy mięso na deskę, czekamy aż ostygnie, a następnie kroimy je w plastry o grubości około 1,5 cm.
6) Mięso oprószamy mąką i dusimy pod przykryciem na patelni/rondlu, podlanym lekko oliwą, wodą i sosem z pieczenia, przez około 25 minut.
7) Podajemy z kartoflami, kaszą, kluskami, makaronem lub ryżem oraz wybranymi warzywami.


 Smacznego =)

wtorek, 12 kwietnia 2016

Rosół drobiowy (15)

Cześć =) Rosół, to tradycyjna, polska zupa. Dziś Kasztanowa Kuchnia zaprasza na porcję drobiowego rosołu z makaronem, w wykonaniu Agnieszki =)


Potrzebne będą:
- 2,5 litra wody
- 4-5 udek z kurczaka (lub inne części)
- 4 marchewki
- 2 pietruszki
- 1 por
- kawałek selera
- liść laurowy
- kilka kulek ziela angielskiego
- kilka kulek pieprzu
- sól
- kurkuma
- zielona pietruszka do posypania

Sposób wykonania:
1) Wkładamy części kurczaka i warzywa do dużego garnka, dodajemy listek laurowy, ziele angielskie i pieprz, zalewamy zimną wodą i doprowadzamy do wrzenia.
2) Zmniejszamy aż do minimum i gotujemy rosół ok. 2 godziny.
3) Doprawiamy solą i dodajemy małą ilość kurkumy, na czubku łyżeczki.
4) Wyjmujemy wszystkie warzywa i, w razie potrzeby, odcedzamy rosół z pozostałych farfocli.
4) Podajemy rosół z dowolnym makaronem posypany natką pietruszki, udekorowany marchewką, albo jako czysty bulion do picia.

Smacznego =)
Agnieszka

Ziemniaki na parze z masłem (2)

Cześć =) Za oknem deszczowo, w związku z tym zapraszam dziś wszystkich na coś rozgrzewającego, czyli kartofle z masłem. Jest to jedna z wielu klasycznych, polskich potraw ziemniaczanych, które jadamy bardzo często, a głównie wiosną i latem.
Wykonanie tego dania jest banalnie proste. Kartofle dokładnie myjemy i gotujemy w łupinach, najlepiej na parze, przez około 25 minut. Podajemy z masłem i solą.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania takiej potrawy, ponieważ naprawdę warto!




Smacznego =)

czwartek, 7 kwietnia 2016

Warzywa zapiekane z kiełbasą

Cześć =) Warzywa zapiekane z kiełbasą to pomysł na niezwykle prostą potrawę jednogarnkową, która praktycznie robi się sama. Jest łatwa w wykonaniu i można użyć do niej mieszanki dowolnych warzyw (podane w przepisie to tylko przykład i ogólne proporcje). Można również pominąć kiełbasę i zrobić lżejszą wersję bezmięsną.
Przy doborze warzyw należy kierować się ogólną zasadą, że jako podstawa powinno być coś z korzeni i bulw, czyli np. bataty, ziemniaki, marchew, brukiew. Dla wyrazistości smaku dobrze dodać czosnek, cebulę i pomidory. A jako reszta świetnie nadają się letnie warzywa psiankowate, czyli różne kabaczki, cukinie, patisony, bakłażany, no i oczywiście kolorowa papryka. Opcjonalnie można dorzucić trochę oliwek lub kaparów.
Podajemy jako samodzielną potrawę lub z dodatkiem ryżu, czy też pieczywa =)


Potrzebne będą:
- 2 bataty lub ziemniaki
- 2-3 cukinie lub kabaczki
- 1 cebula
- 2-3 kolorowe papryki
- 2-3 ząbki czosnku
- ok. 1/2 szklanki drobno krojonych pomidorów odcedzonych z soku
- ok. 450g podwędzanej kiełbasy
- oliwa z oliwek
- kilka gałązek świeżych ziół, takich jak rozmaryn, tymianek, oregano (lub garść suszonych)
- sol i pieprz

Sposób wykonania:
1) Warzywa kroimy w kostkę, a kiełbasę w grubsze, ukośne plastry.
2) Wrzucamy warzywa do naczynia i obficie skrapiamy oliwą, po czym mieszamy dokładnie.
3) Na warzywa wykładamy kiełbasę i gałązki ziół.


4) Zapiekamy w piekarniku nagrzanym uprzednio do 175 stopni C ok. 1 godziny. W połowie pieczenia mieszamy całość, aby warzywa z dołu trafiły na górę i odwrotnie. To zapewni równomierne upieczenie wszystkiego.



Smacznego =)
Agnieszka

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

800

Cześć =) Kasztanowa Kuchnia obchodzi dziś małe święto, czyli wpis numer 800 =)
Dziękuję wszystkim czytelnikom oraz wszystkim osobom, które wniosły swój wkład w nasz blog.
Haribo, to po pierwsze owocowe smaki, po drugie niesamowite w smaku żelki, a po trzecie kolejny etap naszej kulinarnej przygody =)




=)

Śniadanie (19)

Cześć =) Każdy z nas staje czasami przed dylematem co zjeść na śniadanie. Należy pamiętać, że dobre śniadanie, to dobry początek dnia i pod żadnym pozorem nie powinniśmy omijać tego posiłku.
Dobre śniadanie da nam siłę i energię na cały dzień.
Dziś chciałbym zaprosić na jedno z moich ulubionych śniadań, czyli jajka na miękko i kanapki z żółtym serem i pomidorem.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania takiego śniadania, ponieważ naprawdę warto!




Smacznego =)

piątek, 1 kwietnia 2016

Gołąbki (6)

Cześć = ) Dziś jedna z moich ulubionych potraw, czyli gołąbki. W mojej rodzinie najlepsze gołąbki przyrządza babcia Trudzia =)
Gołąbki robiłem kolejny raz w życiu i nadal nie są to gołąbki moich marzeń i takie, jakie robi babcia Trudzia, ale wyszły bardzo smaczne, więc mimo wszystko postanowiłem się pochwalić, choć kolejne wersje z pewnością będą lepsze.
Gołąbki nauczyłem się robić podczas jednej z moich wizyt u babci Trudzi. Babcia powiedziała, że tego dnia robi gołąbki i jeśli mam ochotę, to mogę jej potowarzyszyć. Oczywiście zgodziłem się bez wahania.
Pod okiem babci nauczyłem się jak parzyć kapustę, aby można było oddzielić liście od główki.
Następnie poznałem sekrety przygotowania farszu i tego, że musi być wyraźna dominacja mięsa nad ryżem, ponieważ wtedy gołąbki są smaczniejsze niż te, ze znikomą ilością mięsa.
Nigdy wcześniej, ani później nie jadłem tak dobrych gołąbków, jak gołąbki babci Trudzi. Koniecznie ich spróbujcie i podzielcie się ze mną opinią. Mam nadzieję, że i wam posmakują te tradycyjne, polskie smaki.
Gołąbków nie opłaca się robić mało. Gdy jest ich więcej - część można zapasteryzować w słoikach lub zamrozić.
Zachęcam do samodzielnego przygotowania gołąbków, ponieważ naprawdę warto =)


Potrzebne będą:
- 500-700 g wieprzowego mięsa mielonego
- 100 - 150 g ryżu
- 1 kapusta
- butelka przecieru pomidorowego
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego
- 3 łyżki śmietany 18%
- pieprz, sól
- majeranek (opcjonalnie)

Sposób wykonania:
1) Z główki kapusty wycinamy nożem głęboko głąb.
2) W dużym garnku doprowadzamy wodę do zagotowania, wkładamy kapustę i gotujemy ją na małym ogniu, aż będzie łatwo można oddzielać liście od główki.
3) Z liści kapusty ścinamy nożem zgrubienie (główny nerw).
4) Pozostałymi liśćmi kapusty - małymi i porwanymi, wykładamy dno garnka.
5) Następnie przygotowujemy nadzienie do gołąbków: gotujemy ryż ok. 5 minut tak, aby był al dente i pozostawiamy go do ostudzenia.
6) Następnie mieszamy w misce mięso mielone i podgotowany ryż.
7) Przyprawiamy do smaku pieprzem, solą i majerankiem.
8) Z masy mięsno-ryżowej formujemy podłużne kulki.
9) Zawijamy gołąbki: na każdy liść kapusty kładziemy porcję farszu i i delikatnie spłaszczamy. Następnie składamy do środka prawą i lewą stronę liścia i zwijamy w roladkę tak, aby mięso nie wydostało się z gołąbków w czasie duszenia.
10) Dusimy gołąbki. Układamy je jeden obok drugiego w dużym garnku wyłożonym liśćmi kapusty.
11) Wodą zalewamy gołąbki tak, aby zakryć wszystkie. Na wierzchu można położyć pozostałe liście kapusty.
12) Garnek ustawiamy na niewielkim ogniu i dusimy pod przykryciem ok. 1,5 godziny.
13) Po tym czasie gołąbki zalewamy przecierem pomidorowym, dodajemy koncentrat pomidorowy oraz śmietanę i gotujemy kolejne pół godziny.

Gołąbki podajemy polane sosem - z ziemniakami lub chlebem.


Smacznego =)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...