poniedziałek, 29 lutego 2016

Makaron z krewetkami

Cześć =) Krewetki, to moje ulubione owoce morza, choć nie mam z nimi zbyt wielkiego doświadczenia, ale myślę, że z czasem się to zmieni.
Pomysłów na przyrządzenie krewetek są tysiące. Dziś chciałbym zaprezentować krewetki według przepisu mojej koleżanki Alicji, a mianowicie krewetki z makaronem (w tej wersji jest to makaron penne, ale może być prawie każdy inny).
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania krewetek z makaronem, ponieważ naprawdę warto!


Potrzebne będą:
- 200g makaronu penne
- 250g mrożonych krewetek koktajlowych (już oczyszczonych)
- 1 świeża papryczka chili
- 1-2 ząbki czosnku
- pęczek natki pietruszki
- ok. 3 łyżki oliwy
- 3 łyżki masła
- sól i świeżo mielony pieprz do smaku

Sposób wykonania:
1) Krewetki rozmrażamy, a następnie osuszamy za pomocą papierowego ręcznika.
2) Papryczkę chili drobno siekamy, wrzucamy na patelnię i podsmażamy lekko na oliwie przez 1-2 minuty.
3) Następnie do papryczek dorzucamy krewetki oraz czosnek - najlepiej starty na drobnych oczkach tarki i masło.
4) Smażymy wszystko ok. 3-4 minuty, mieszając krewetki i dodając w międzyczasie garść posiekanej natki pietruszki.
5) Pod koniec smażenia solimy i doprawiamy pieprzem według własnego uznania.
6) Gotowe krewetki mieszamy z ugotowanym, gorącym makaronem i podajemy.

Smacznego =)

niedziela, 28 lutego 2016

Eskalopy z jelenia

Cześć =) Dziczyzna, to jedno z moich ulubionych mięs. Jest to związane z moim zamiłowaniem do myślistwa oraz z tym, że dziczyzna jest bardzo smaczna i zdrowa.
Dziś Kasztanowa Kuchnia zaprasza na kolejną potrawę z dziczyzny, czyli na eskalopy z jelenia, podane z podgrzybkami w sosie śmietanowym, które zjadliśmy w bydgoskiej restauracji "Chata Myśliwska", podczas III Weekendu na Wyspie Młyńskiej, z którego fotorelacja znajduje się tutaj.
Lasy, bory, gaje. Zieleń. I jeleń. Albo sarna, albo dzik. Albo świeżo zebrane grzyby, które na talerzu nadal pachną lasem. To właśnie Kasztanowa Kuchnia. Miejsce, w którym wszystko nadal smakuje całą pełnią własnego smaku.
Zapraszam wszystkich na jelenia! Darz bór!



Smacznego =)

Filet z piersi kurczaka gotowany na parze (3)

Cześć =) Dziś przedstawiam przepis na wspaniałego kurczaka, którego ugotowałem na parze w parowarze.
Gotowanie na parze jest najzdrowszą formą obróbki termicznej. Jedzenie przygotowywane w parowarze zachowuje witaminy i składniki mineralne. Dostarczamy w ten sposób naszemu organizmowi więcej składników odżywczych. Gotowanie tą metodą pozwala na zachowanie naturalności smaku, koloru i konsystencji przyrządzanych dań. Najważniejszą zaletą takiego gotowania jest maksymalne ograniczenie utraty witamin i mikroelementów.
Głównymi atutami gotowania na parze są: lekkostrawność, mniejsze straty substancji odżywczych, szybkie zmiękczanie tkanek produktu, niewielka zawartość tłuszczu.
W tej wersji filet z piersi kurczaka podałem z tłuczonymi ziemniakami i surówką z pomidora i ogórka kiszonego.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania filetu z piersi kurczaka w ten sposób, ponieważ naprawdę warto!


Potrzebne będą (na 2 porcje)
- 2 filety z piersi z kurczaka
- sól
- pieprz
- ostra papryka

Sposób wykonania:
1) Filety przyprawiamy.
2) Gotujemy w parowarze: filety przez 20-25 minut, ziemniaki przez około 30 minut.


Smacznego =)

środa, 24 lutego 2016

Imieniny (2)

Cześć =) Dziękuję wszystkim za pamięć, życzenia i wspaniałe prezenty =)
Bardzo się cieszę, że o mojej małej uroczystości pamiętało aż tyle osób. To naprawdę piękne.

Kartka imieninowa od Agnieszki =)


Do zobaczenia w moje imieniny za rok!

Tatar z sarny

Cześć =) Tatar z sarny, to jedna z moich ulubionych przekąsek. Przepisów na tatar jest wiele (prezentowaliśmy już tatar na Kasztanowej Kuchni: tatar), każdy musi znaleźć odpowiadające mu proporcje dodatków. Najbardziej klasyczne to: cebula, ogórek kiszony, świeżo zmielony pieprz i oczywiście żółtko.
Dziś zapraszam na tatar z sarny, który zjadłem z okazji moich imienin =)



 Potrzebne będą:
- 300-400g combra lub udźca z sarny
- 1 cebula
- 1 ogórek kiszony
- 1 łyżka oliwy
- sól, pieprz do smaku
- 4 żółtka

Sposób wykonania:
1) Mięso mielimy i bardzo drobno siekamy, a następnie mieszamy z oliwą.
2) Doprawiamy do smaku solą i świeżo zmielonym pieprzem.
3) Cebulę i ogórek kroimy w bardzo drobną kostkę.
5) Na talerz wykładamy porcję mięsa, a na nim lub obok surowe żółtko. Pieprzymy świeżo zmielonym pieprzem, a obok układamy cebulę i ogórek. Jemy bez niczego lub podajemy np. z pieczywem.




 Smacznego =)

wtorek, 23 lutego 2016

Jajka na półmiękko (3) od kury podwórkowej

Cześć =) Śniadanie jest pierwszym i niezwykle ważnym posiłkiem w ciągu dnia, na który idealnie nadają się jajka. Można je podać pod różnymi postaciami. Ja dziś zapraszam na jajka od kury podwórkowej, ugotowane na półmiękko, czyli przez około 5 minut.
Zachęcam wszystkich do kupowania jajek od szczęśliwych kur podwórkowych, ponieważ naprawdę warto!




Smacznego =)

poniedziałek, 22 lutego 2016

Gulasz wieprzowy z papryką i pieczarkami

Cześć =) Dziś chciałbym przedstawić przepis na gulasz wieprzowy z papryką i pieczarkami, autorstwa mojej dobrej koleżanki - Alicji =)
Gulasz, to jedno z najpopularniejszych dań mięsnych, ponieważ można go przygotować na mnóstwo sposobów i z każdego niemal mięsa.
Dziś zaprezentuję Wam prosty i pyszny gulasz, który doskonale sprawdzi się jako rozgrzewające danie w chłodne dni. Można go podać jako dodatek do rozmaitych kasz, klusek, ziemniaków czy makaronu, a nawet podać gościom po prostu w towarzystwie świeżej i chrupiącej bagietki.
Z podanych składników otrzymacie 5 sycących porcji gulaszu.


Potrzebne będą:
- ok. 80 dag mięsa wieprzowego - u mnie była to szynka i łopatka, możecie użyć także karkówki lub schabu
- ok. 50 dag młodych i świeżych lub mrożonych pieczarek
- 1 duża czerwona papryka lub 2 mniejsze
- 2 średnie cebule
- łyżka oliwy/dowolny olej do smażenia - byle jadalny ;)
- przyprawy, u mnie były to: świeżo zmielony kolorowy pieprz, papryka słodka, papryka ostra, tymianek, oregano, majeranek, sól + szczypta kurkumy dla koloru. 

Sposób wykonania:
1) Zaczynamy od pokrojenia mięsa i cebuli. Ja potem wrzucam je na patelnię wraz z łyżką oliwy extra virgin, do tego mielę trochę pieprzu, dodaję trochę startego w palcach suszonego tymianku i szczyptę majeranku. Mieszam wszystko i pozwalam mięsu przejść przyprawami na czas, kiedy zajmuję się pozostałymi składnikami.
2) Pieczarki staram się kupować zawsze młodziutkie i jasne - takie jak na zdjęciu. Takie pieczarki nie wymagają właściwie żadnego obierania, po prostu bardzo dokładnie je płuczę, osuszam na sicie i odcinam dłuższe ogonki. Następnie kroję je w plasterki. Jeśli nie uda Wam się kupić młodziutkich pieczarek, polecam użycie mrożonych, pakowanych już po pokrojeniu w plasterki. Pieczarki starsze, które w środku ściemniały, nie będą miały po prostu żadnego aromatu.


3) Paprykę myjemy i kroimy na kawałki, usuwając oczywiście gniazdo nasienne ze środka.
4) Wracam do mięsa - dodaję do niego łyżkę oleju i przesmażam w patelni na dużym ogniu, aż mięso i cebula dobrze się zrumienią. Następnie przerzucam je do dużego rondla, w którym przygotowuję całą potrawę i zaczynam dusić mięso, dodając potrzebną do tego ilość wody. WAŻNE! Po przesmażeniu mięsa, czy każdego innego składnika, patelnię zalewam niewielką ilością wody i zlewam cały ten płyn z mięsnym/warzywnym smakiem do rondla z całą potrawą. Ten prosty trick stosuje także jeden z moich ulubionych kucharzy - Karol Okrasa :)
5) Pieczarki odparowuję najpierw na patelni ze szczyptą soli, a następnie przesmażam na niewielkiej ilości oleju, dzięki czemu wydobywa się z nich więcej smaku i aromatu. Wrzucam je do rondla z duszącym się mięsem.
6) Doprawiam gulasz słodką i ostrą papryką.
7) Paprykę przesmażam również do lekkiego zarumienienia, ale odkładam ją w miseczce, ponieważ wrzucona do potrawy wcześniej zupełnie by się rozpadła. Paprykę dodajemy dopiero wówczas, gdy mięso jest już miękkie, razem z nią doprawiamy mięso ostatecznie, dorzucamy zioła - tymianek i oregano, a także mielimy jeszcze trochę kolorowego pieprzu. Solimy i dorzucamy szczyptę kurkumy dla koloru.
8) Kiedy papryka zmięknie, nasz gulasz jest już gotowy.


Smacznego =)

Jajka sadzone w sosie pomidorowym

Cześć =) Dla tych, co lubią jajka sadzone, Kasztanowa Kuchnia ma dziś propozycję jajek sadzonych w sosie pomidorowym. Pomysł ten wzorowany jest z grubsza na tunezyjskiej potrawie shakshouka oraz meksykańskich huevos rancheros, gdzie w obu przypadkach mamy do czynienia z jajami w pomidorach =)
Do przygotowania dzisiejszej potrawy potrzebne będzie 1-2 łyżki dowolnego sosu pomidorowego na każde jajko. Na patelni podgrzewamy sos, usadzamy na nim jajka i gotujemy kilka minut, aż białko będzie ścięte, a żółtko na tyle płynne, na ile lubimy. W tym przypadku był to sos z cebulą, czosnkiem i świeża bazylią. Podajemy z dowolnym pieczywem i świeżą zieleniną =)



Smacznego =)
Agnieszka

niedziela, 21 lutego 2016

Zupa pomidorowa (19) z lanymi kluskami

Cześć =) Jedną z moich ulubionych zup, o ile nie ulubioną - jest zupa pomidorowa.
Robię ją o każdej porze roku, zarówno z ryżem, jak i makaronem, choć preferuję z ryżem, jeśli mam ochotę na pomidorową z ryżem lub z makaronem, jeśli mam ochotę na pomidorową z makaronem. Jeśli robię ją z makaronem, to jest to zazwyczaj makaron muszelka, rzadziej makaron kokardka.
Tym razem po raz pierwszy zrobiłem ją z samodzielnie wykonanymi lanymi kluskami, na które przepis znajduje się tutaj.
Zupę pomidorową gotowałem w swoim życiu już setki razy, ale ta wersja jest jedną z tych, które udały mi się najlepiej, a smaku lanych klusek nie zastąpi żaden makaron.
Zapraszam na zupę pomidorową, ugotowaną na podstawie mojego sprawdzonego setki razy przepisu.


Potrzebne będą:
- żeberka wieprzowe - około 40 dg (w zależności od tego jaki duży mamy garnek)
- włoszczyzna
- śmietana krem do zup, najlepiej 18%
- koncentrat pomidorowy
- 3-4 pomidory (lub pomidory z puszki)
- sól, pieprz
- lane kluski





Sposób wykonania:
1) Mięso wkładamy do garnka i zalewamy zimną wodą, a następnie zagotowujemy przez około 30 minut.
2) Obraną włoszczyznę dodajemy do gotujących się żeberek i gotujemy na małym ogniu, pod przykryciem, kolejne 30 minut.
3) Po tym czasie dodajemy koncentrat pomidorowy oraz odparzone i obrane ze skóry, posiekane pomidory (lub pomidory z puszki), sól, pieprz i gotujemy przez 60 minut na wolnym ogniu.



4) Na 20 minut przed końcem wlewamy śmietanę.


5) W zupie zostawiamy marchew, natomiast wyciągamy por, seler i pietruszkę. Z naszej zupy wyciągamy również mięso, które jemy na osobnym talerzu z wybranymi dodatkami.


Smacznego =)

Lane kluski

Cześć =) Lane kluski, to bardzo tani, prosty i szybki do wykonania dodatek do wielu zup, ale mogą stanowić też osobną potrawę.
Wielką zaletą lanych klusek, jest ich prostota. Nie wymagają one większych umiejętności, a w przypadku braku makaronu - stanowią dla niego smaczną, a przede wszystkim szybką do wykonania alternatywę.


Potrzebne będą (na 4 talerze zupy):
- 2 jajka
- 4 czubate łyżeczki mąki
- szczypta soli

Sposób wykonania:
1) Jajka wbijamy do miski i roztrzepujemy je.
2) Następnie wsypujemy mąkę i mieszamy. Mąkę najlepiej wsypywać sukcesywnie. Ciasto powinno być dość gęste.




3) Następnie do gotującej się i osolonej wody wlewamy łyżeczką ciasto.
4) Gotujemy do momentu wypłynięcia klusek na powierzchnie, a później jeszcze przez 1 minutę.


5) Następnie przecedzamy i kluski są gotowe.

Smacznego =)

Gulasz z sarny (2)

Cześć =) Dziczyzna, to jedno z moich ulubionych mięs. Jest to związane z moim zamiłowaniem do myślistwa oraz z tym, że dziczyzna jest bardzo smaczna i zdrowa.
Dzikie mięso ma zupełnie inny skład od tego, które zazwyczaj jadamy na codzień (choć ja na codzień jadam głownie dziczyznę).
Jego mocno czerwony (czy wręcz ciemny) kolor, to oznaka większej zawartości mioglobiny, która jest źródłem dobrze przyswajalnego żelaza. Dla mnie, jedną z najważniejszych cech dziczyzny jest fakt, że mięso to jest wolne od paszy wzbogacanych substancjami dodatkowymi.
Dziś chciałbym przedstawić gulasz z sarny. Mięso z sarny, to kwintesencja dziczyzny. Smakuje i pachnie knieją oraz wiatrem.
W poniższej wersji, sarna została podana z makaronem wstążki, ale idealnie pasują także ziemniaki lub kluski.
Do dziczyzny wyśmienicie nadaje się również kasza, czerwona kapusta, buraczki, ogórki kiszone,  żurawina oraz wiele innych dodatków, które zostaną zaprezentowane w naszych kolejnych przepisach, dotyczących, sarny, jelenia, dzika czy zająca.
Zapraszam wszystkich do przygotowania sarny w taki sposób, ponieważ naprawdę warto! Darz bór!



Potrzebne będą (na 4-6 porcji):
- 1 kg mięsa z sarny (udziec, łopatka)
- 1 cebula
- 2-3 owoce jałowca
- łyżeczka rozmarynu
- 1-2 ziela angielskie
- liść laurowy
- sól, pieprz
- olej lub smalec do smażenia
- śmietana 18%
- mąka
- 2 łyżeczki słodkiej papryki
- opcjonalnie kromka chleba do zagęszczenia sosu
- szklanka bulionu warzywnego lub wody

Sposób wykonania:
1) Mięso myjemy, wykrawamy błony, kroimy w średnią kostkę.


2) Do naczynia wsypujemy mąkę i paprykę, obtaczamy kawałki mięsa, a następnie podsmażamy je w garnku, na rozgrzanym tłuszczu.



3) Cebulę kroimy w pióra i podsmażamy na patelni.
4) Mięso zalewamy bulionem lub wodą, dodajemy przyprawy i cebulę, po czym dusimy całość na wolnym ogniu, pod przykryciem, przez około 3 godziny (często mieszając, ponieważ sarna lubi się przypalać).


5) Na około pół godziny przed końcem duszenia, gulasz zabielamy śmietaną i zagęszczamy rozdrobioną kromką chleba bez skóry.


Smacznego =)

Zupa grzybowo-szpinakowa z kurczakiem

Cześć =) Gęsta zupa z mięsem, jest bardzo pożywna i wystarczy za pełnowartościowy posiłek, pełen różnorodnych witamin i mikroelementów, ze zdrowym dodatkiem białkowym pochodzącym z chudego mięsa. Dziś Kasztanowa Kuchnia zaprasza na zupę grzybowo-szpinakową z kurczakiem. W wersji bezmięsnej kurczaka można zastąpić podobną ilością ugotowanej fasoli (np. jaś) lub bobu. Jako grzybów można użyć dowolnej kompozycji pieczarek lub grzybów leśnych, świeżych lub mrożonych =)


Potrzebne będą (na 3-4 porcje):
- 3 szklanki wywaru jarzynowego lub rosołu
- 300g pokrojonych pieczarek lub innych grzybów, może być mieszanka, może być mrożonka
- ok. 200g mięsa z kurczaka (np. filet z udka lub piersi)
- 1-2 ząbki czosnku, rozdrobnione
- 1 marchewka
- 1 ziemniak
- 1/4 szklanki suchego ryżu
- sól i pieprz (do smaku)
- ziele angielskie, listek laurowy i majeranek (troszkę)
- ok. 150g świeżego młodego szpinaku
- opcjonalnie: oliwa, ser, jajko do dekoracji i wzbogacenia na końcu

Sposób wykonania:
1) W średnim garnku podgrzewamy wywar i wrzucamy grzyby i gotujemy 5 minut.
2) Kurczaka, marchewkę i ziemniaka kroimy w małą kostkę i wrzucamy do garnka, po czym dodajemy czosnek, ryż i przyprawy. Gotujemy 15-20 minut. Jeśli zamiast kurczaka chcemy użyć ugotowaną fasolę, dodajemy ją na samym końcu, ze szpinakiem.
3) Szpinak wykładamy na dużą deskę i z grubsza kroimy trochę drobniej. Dodajemy do zupy, mieszamy i gotujemy kilka minut, aż szpinak zmaleje i prawie zniknie w zupie.
4) Celem wzbogacenia zupy indywidualne porcje w miskach można udekorować jajkiem i pokruszonym serem pleśniowym. lub skropić oliwą z oliwek.


Smacznego =)
Agnieszka

sobota, 20 lutego 2016

Zrazy wieprzowe (3)

Cześć =) Dziś chciałbym zaprezentować przepis na zrazy wieprzowe, autorstwa mojej dobrej koleżanki - Alicji =)
Zrazy zawijane (inaczej rolady), to bardzo popularna, tradycyjna potrawa mięsna. Przyrządza się je z mięsa wołowego lub wieprzowego, na Śląsku natomiast istnieje regionalna odmiana tego dania - są to rolady nadziewane słoniną i ogórkiem kiszonym.
Niezależnie którą wersje roladek wybierzecie, każda z nich będzie nieco pracochłonna, ale ich wspaniały smak wynagrodzi Wam każdą minutę spędzoną w kuchni.
Dziś prezentujemy Wam zrazy z szynki wieprzowej, nadziewane wędzonym boczkiem, ogórkiem kiszonym i cebulą. Z powodzeniem możecie je także wykonać z użyciem schabu, karkówki lub wołowiny, bo sama procedura przygotowania właściwie niczym się nie różni. Jeśli macie prawdziwy, robiony domowym sposobem smalec ze swojskiej świnki, to warto właśnie na nim przesmażyć zrazy, ponieważ zyskają wtedy lepszy smak.

 Potrzebne będą:
- 10 plastrów szynki wieprzowej (lub innego wybranego mięsa) o grubości  ok. 1 cm
- 10 cienkich plasterków boczku wędzonego
-  2-3 ogórki kiszone
- 2 cebule
- musztarda - najlepiej Dijon
- świeżo zmielony majeranek, sól, pieprz
- domowy smalec lub olej do smażenia

Sposób wykonania:
1) Mięso rozbijamy delikatnie tłuczkiem na cienkie plasterki i z jednej strony posypujemy solą, pieprzem i majerankiem, a z drugiej smarujemy musztardą.
2) Cebulę i ogórki kiszone kroimy w paski.
3) Na posmarowanym musztardą mięsie układamy plaster boczku, kilka pasków ogórka i cebuli, a następnie zwijamy je w roladkę i spinamy wykałaczką.
4) Na patelni rozgrzewamy smalec lub olej i przesmażamy zrazy na patelni, na dużym ogniu, z obu stron, aż się dobrze zrumienią. Następnie przekładamy je do brytfanki lub rondla.
5) Na patelni rumienimy pozostałą z nadziewania zrazów pokrojoną cebulę, następnie zalewamy ją wodą i przelewamy całość do naczynia, do którego włożyliśmy zrazy. Pozwoli nam to uzyskać jeszcze lepszy smak zrazów.
6) Zrazy dusimy do miękkości, w razie potrzeby dodając w trakcie odrobinę wody, żeby się nie przypaliły.

Tak przygotowane zrazy podajemy z ziemniakami lub kluskami i innymi dodatkami.

Smacznego =)

piątek, 19 lutego 2016

Zdrowy burger (3)

Cześć =) Zdrowy i kolorowy burger z Kasztanowej Kuchni, to przykład, jak domowym sposobem można zrobić smaczniejszą i całkiem zdrową wersję czegoś, co na codzień kojarzy się z niezdrowym i szkodliwym fast-foodem. Prosta potrawa z warzywami i wołowiną przygotowana w domu z dobrej jakości naturalnych składników może być korzystna dla organizmu i pyszna =)
Głównym składnikiem jest oczywiście świeżo zmielona chuda wołowina, którą można lekko przyprawić solą, pieprzem i czosnkiem lub ulubionymi ziołami. Uformowane kotleciki/burgery smażymy po kilka minut z każdej strony. Można użyć ulubiony ser żółty lub pleśniowy. No i dowolne warzywa, czyli kolorowe witaminy =)
W dzisiejszej wersji zdrowego burgera, tym razem w klimacie meksykańsko-karaibskim, została wykorzystana kukurydza na ciepło z oliwkami i szczypiorem, wołowy burger (ok. 15-20 dag mięsa na porcję), plaster żółtego sera, avocado, salsa pomidorowa i kiełki brokuła =)



Smacznego =)
Agnieszka

czwartek, 18 lutego 2016

Kotlety mielone z wołowiny

Cześć =) Dziś Kasztanowa Kuchnia zaprasza na kolejną wersję kotletów mielonych. Tym razem są to nieduże kotleciki z mielonej wołowiny, przyprawione sporą ilością czosnku i majeranku. Wybornie smakują na ciepło, jak również na zimno =)


Potrzebne będą (na 5-6 kotletów):
- 1 łyżka oleju
- 500g mielonej wołowiny z ligawy lub rostbefu
- 1 jajko
- 2-3 ząbki czosnku rozdrobnione na miazgę
- 2 czubate łyżki suszonego majeranku, lub duża garść świeżego
- 1-2 łyżki bułki tartej
- sól i pieprz

Sposób wykonania:
1) W dużej misce mieszamy mięso z pozostałymi składnikami.
2) Formujemy kilka niedużych kotletów o grubości ok. 1-1,5cm.
3) Na patelni podgrzewamy olej i smażymy kotlety po ok. 10 minut z każdej strony, do ładnego zarumienienia.
4) Podajemy z dowolnymi dodatkami lub w najbardziej klasycznym towarzystwie - ziemniaków i buraczków.


Smacznego =)
Agnieszka

niedziela, 14 lutego 2016

Wizyta w restauracji Lebanese Grill

Cześć =) W ubiegłym tygodniu Kasztanowa Kuchnia miała okazję gościć w restauracji "Lebanese Grill", by skosztować kilku pysznie przyrządzonych smakołyków kuchni libańskiej, m.in. sałatki fatoush z grillowanymi krewetkami oraz hummusu z jagnięciną i orzeszkami pini. Specjalnością restauracji w kategorii napojów są wyśmienite świeżo wyciskane soki z warzyw oraz owoców. "Lebanese Grill" to nieduża rodzinna restauracja w okolicach Detroit. Panuje tam niezwykle miła, domowa atmosfera, a dzięki sympatycznej obsłudze i pysznych zapachach dochodzących z kuchni, klient czuje się jakby był na poczęstunku u znajomych lub rodziny =)


Hummus z jagnięciną, to bardzo sycąca przystawka podawana z chlebkami pita. Drobno krojona jagnięcina przysmażana jest z oliwą, czosnkiem i orzeszkami pini. Podana na hummusie, czyli paście z ciecierzycy z sezamową nutą, a wszystko skropione sokiem z cytryny i przyozdobione peklowaną rzepką oraz pietruszką =)

Grillowane krewetki były idealnie przypieczone i soczyste. Stanowiły dodatek do sałatki fatoush, tradycyjnej w kuchniach bliskowschodnich. Liście sałaty zmieszane są z kawałkami innych warzyw, jak ogórki, pomidory, cebula oraz chrupiącymi grzankami z pity, a wszystko zaciągnięte sosem z oliwy i soku z cytryny oraz posypane sumakiem =)


=)
Agnieszka
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...