niedziela, 6 września 2015

Bób (4)

Cześć =) Sezon na bób już się skończył, ale tydzień temu udało mi się zdobyć jeszcze jedną jego paczkę.
Co roku, wczesnym, a także późnym latem, z niecierpliwością wypatruję na warzywnych straganach  bobu. Jedną z moich ulubionych form relaksu, jest popołudnie na powietrzu z dobrą książka i miską świeżo ugotowanego, pachnącego, zielonego smakołyku!


Świeży bób wrzucamy na lekko osolony wrzątek, doprowadzamy z powrotem do wrzenia, a następnie gotujemy około 7 minut i odcedzamy.
Na początku sezonu młode nasiona można jeść ze skórą, trochę starsze lub mrożone - smaczniejsze będą obrane.
Obieranie bobu jest bardzo proste i ma w sobie coś z zabawy. Skórę należy z jednej strony nadgryźć, a nasiono lekko przycisnąć - zielony środek sam łatwo wskoczy do miski (lub prosto do buzi).

Smacznego =)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...