niedziela, 23 sierpnia 2015

Rosół drobiowy (9) z kurczaka podwórkowego

Cześć =) Po niedzielnej mszy świętej, nie ma lepszej zupy na pierwsze danie niedzielnego obiadu, niż rosół.
Na polskich stołach najczęściej spotykany jest rosół z kurczaka, rzadziej z kury czy wołowy, a jeszcze rzadziej rosół z kaczki lub gęsi.
Ja zapraszam dziś na rosół z kurczaka podwórkowego, którego ubiłem w ostatni weekend, podczas wizyty w zaprzyjaźnionym gospodarstwie rolnym.


Rosół jest zupą, na którą każdy ma swój sposób. Mój rosół robię sposobem rodzinnym. Wyznaję przy tym 3 zasady.
Pierwsza zasada, to wyeliminowanie wszelkich kostek rosołowych itp. O ile nie pożałujemy składników, to nie ma sensu psuć zupy.
Przez wiele lat nasi przodkowie robili wspaniałe rosoły bez "polepszaczy", więc proponuję, żebyśmy my robili podobnie. Doceńmy smak czystego bulionu.
Druga zasada, to dużo mięsa i dużo warzyw. Ja rosół gotuję na piersi kurczaka i skrzydełkach.
Ważne, aby było dużo kawałków mięsa z kością, ponieważ to szpik najbardziej aromatyzuje wywar.
Podobnie z warzywami. Zawsze staram się używać ok. 4 sporych marchwi, 2-3 dużych pietruszek, selera i sporego pora.


Trzecia zasada, to czas. Rosół to zupa, której nie gotuje się w pół godziny czy nawet godzinę. Na rosół trzeba poświęcić od około 2 godzin, kiedy nam się spieszy, do 3-4 godzin.
Rosół należy gotować długo i na wolnym ogniu. Zupa ma spokojnie "pyrkać".
Te 3 zasady są moim wyznacznikiem udanego rosołu. Żadnej z nich nie można pominąć. 
Pamiętajcie, aby mięso zalać zimną wodą. To podczas powolnego podgrzewania będą się z mięsa uwalniać soki i smak. Jeśli chodzi o przyprawy, to ja dodaję sól i lubczyk. Z gotowej zupy wyciągamy pietruszkę, seler i por, natomiast zostawiamy marchew. Mięso wyciągamy z gotowego rosołu i jemy osobno z wybranymi dodatkami.


A po obiedzie zapraszam wszystkich na obowiązkowy, niedzielny spacer! 

Smacznego =)

4 komentarze:

  1. Najlepszy rosół z lanymi kluseczkami <3 robi moja mama :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba nigdy nie jadłem rosołu z lanymi kluskami.

    OdpowiedzUsuń
  3. A u mnie w domu dodaje się do rosołu jeszcze kilka ziaren ziela angielskiego i z 10 ziarenek czarnego pieprzu.Czasami też mały kawałek kapusty włoskiej, a jeśli robię rosół na przeziębienie, to jeszcze kawałek rzepy.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...