poniedziałek, 5 stycznia 2015

Gulasz z jelenia w sosie winno - grzybowym

Cześć =) Dziczyzna, to jedno z moich ulubionych mięs. Jest to związane z moim zamiłowaniem do myślistwa oraz z tym, że dziczyzna jest bardzo smaczna i zdrowa.
Dzikie mięso ma zupełnie inny skład od tego, które zazwyczaj jadamy na codzień (choć ja na codzień jadam głownie dziczyznę). Zawiera więcej magnezu, fosforu, wapnia, witamin B2, B5, B6.
Jego mocno czerwony (czy wręcz ciemny) kolor, to oznaka większej zawartości mioglobiny, która jest źródłem dobrze przyswajalnego żelaza. Dla mnie, jedną z najważniejszych cech dziczyzny jest fakt, że mięso to jest wolne od paszy wzbogacanych substancjami dodatkowymi.
Dziś chciałbym przedstawić gulasz z jelenia, który został upolowany kilka tygodni temu, na Podlasiu.
Mięso z jelenia, to kwintesencja dziczyzny. Smakuje i pachnie knieją, wiatrem.
Idealnymi dodatkami do jelenia, jak i innych rodzajów dziczyzny - są grzyby leśne oraz czerwone, wytrawne wino.
W poniższej wersji, jeleń został podany z pieczonymi kartoflami, polanymi sosem winno - grzybowym, pochodzącym z potrawy oraz brokułem ugotowanym na parze.
Do dziczyzny wyśmienicie pasuje również kasza, czerwona kapusta, żurawina oraz wiele innych dodatków, które zostaną zaprezentowane w naszych kolejnych przepisach, dotyczących jelenia, sarny, dzika czy zająca.
Zapraszam wszystkich do przygotowania jelenia w taki sposób, ponieważ naprawdę warto! Darz bór!



Potrzebne będą (na 4-6 porcji):
- 1 kg mięsa z udźca jelenia (gulaszowe)
- 1 łyżeczka soli
- 1/2 łyżeczki pieprzu
- 2 ziarna ziela angielskiego
- 1 łyżeczka rozmarynu
- 1 łyżeczka papryki
- 1/2 łyżeczki kolendry
- 1,5 szklanki czerwonego, wytrawnego wina
- 20 g suszonych grzybów w kawałkach
- 2 cebule
- 3 marchewki
- 3 ząbki czosnku
- 2 łyżeczki koncentratu z grzybów (opcjonalnie, jeśli ktoś ma dostęp - ja kupiłem taki koncentrat w Krakowskim Kredensie)



Sposób wykonania:
1) Mięso kroimy na średnio-duże  kawałki, dokładnie myjemy i odsączamy w durszlaku.
2) Przyprawy tłuczemy w moździerzu.
3) Mięso przekładamy do naczynia, zasypujemy przyprawami oraz posiekanym czosnkiem, a następnie zalewamy winem. Przykrywamy folią aluminiową i wstawiamy do lodówki na około 1 dobę.
4) Mięso wyjmujemy z marynaty, pozostawiając marynatę do podlania.


5) Mięso podsmażamy na patelni, po czym przekładamy je do garnka, zalewamy marynatą, dodajemy pokrojoną cebulę i marchewkę, grzyby i 2 łyżeczki koncentratu z grzybów leśnych.
6) Całość dusimy na wolnym ogniu, aż mięso będzie miękkie (w miarę potrzeby podlewamy wodą) i przejdzie smakiem z winem oraz grzybami leśnymi tak, abyśmy mogli poczuć prawdziwy smak Borów Tucholskich, bądź Podlasia, czyli około 2,5 - 3 godziny.



Smacznego =)

13 komentarzy:

  1. Bogata i aromatyczna kompozycja przypraw i dodatków. Fantastyczna notatka przewodnia. A mięsko z ostatniego zdjęcia aż się uśmiecha:)

    OdpowiedzUsuń
  2. wyborny, leśny gulasz myśliwego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeden z najlepszych wpisów na blogu. Gratuluję Maciek. Pozdrawiam. Gosia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepszy wpis na blogu :)
    Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  5. Najlepszy wpis na blogu z tych Maćkowych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inne ładne, ale ten jest najładniejszy:)

      Usuń
    2. Ja myślę, że najlepszy nie tylko z Maćkowych ;)
      Agnieszka

      Usuń
    3. Najważniejsze, że w rankingu pnie się do góry:)

      Usuń
    4. * w górę

      Usuń
  6. Czy sos można zagęścić jakoś? Czy nie psuć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sosu nie trzeba zageszczac, bo to jest tylko minimalna ilosc cieczy. Ale jesli juz, to minumalna ilosci maki ryzowej lub kukurydzianej :)

      Usuń
  7. marchew też gotowa z mięsem 2,5-3 godzin. Trochę długo nie zacznie się rozłazić mięso już nie mówiąc o marchwi? nie wystarczy 1-1,5godzin. A marchewkę chyba lepiej dodać tak 30-50minut przed zakończeniem gotowania nie będzie całkiem paciarka marchew.?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...