czwartek, 27 listopada 2014

Kanapki z pasztetem z gęsi

Cześć =) Uwielbiam świeże, pachnące i chrupiące kanapki.
Moje dzisiejsze kanapki, to kromki z pasztetem z gęsi i ogórkiem kiszonym z liściem dębu.
Bardzo lubię to połączenie i Was również zachęcam do zrobienia takich kanapek =)






Smacznego =)

Gruszki

Cześć =) Gruszki, to moje ulubione owoce. Kojarzą mi się z jesienią, moją ulubioną porą roku. To właśnie jesienią jem ich najwięcej.
Jesień ma dla mnie szczególne znaczenie, ponieważ urodziłem się w listopadzie. Podobnie jak Agnieszka, która dziś obchodzi urodziny =) Ja urodziłem się 17 listopada, a Agnieszka 27.
"7", to także jej ulubiona cyfra.
Istnieje wiele odmian gruszek, ale wszystkie są po prostu wspaniałe. Kolorowe, jesienne, bardzo smaczne.
Zachęcam wszystkich do jedzenia tych wspaniałych owoców, ponieważ naprawdę warto!


 Smacznego =)

 Agnieszka, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, dużo zdrowia, pieniędzy oraz sukcesów w życiu zawodowym i osobistym, życzy Maciek.
 Ps. mam dla Ciebie super prezenty!


środa, 26 listopada 2014

Kanapki z kiełbasą, serem i pomidorem

Cześć =) W ciągu tygodnia nie każdy z nas ma czas na większe gotowanie. Tym bardziej, że tak jak w moim przypadku - zbliża się weekendowy wyjazd.
Dziś chciałbym przedstawić ciekawy pomysł na kolację lub śniadanie, a mianowicie kanapki z kiełbasą rotmistrza, serem wędzonym Radamer i pomidorem malinowym.
Zachęcam do samodzielnego przygotowania takich kanapek, ponieważ naprawdę warto!


Smacznego =)

wtorek, 25 listopada 2014

Śniadanie w hotelu Hampton Inn

Cześć =) Dziś chciałbym pochwalić się śniadaniem, jakie Kasztanowa Kuchnia zjadła w warszawskim hotelu Hampton Inn.
Składało się ono z jajecznicy, bekonu, pieczarek, kiełbaski, ogórków zielonych, pomidorów, sera, salami i fasolki w sosie pomidorowym. Charakterem było bardzo zbliżone to tzw. śniadania angielskiego (English Breakfast), które zaprezentowałem tutaj: angielskie śniadanie.


Smacznego =)

poniedziałek, 24 listopada 2014

Zakupy w Krakowskim Kredensie

Cześć =) Wczoraj Kasztanowa Kuchnia odwiedziła jeden ze sklepów sieci Krakowski Kredens, gdzie poczynione zostały małe zakupy.
Kupione zostały m .in.: ogórki kiszone z liściem dębu, kawa Awangarda, herbatka malinowa owocowo-ziołowa, sok jabłkowo-buraczany, opieńki miodowe w zalewie korzennej, czekolada gorzka 70%, pasztet z gęsiną, półgęsek Radziwiłłów, karczek porucznika, salceson swoleżerów, kiełbasa księcia Sapiehy, kabanosy z gęsiny, galicjuszki-kabanoski wieprzowe, ser pleśniowy col del freddo, faruki, dedułki, flaczki galicyjskie w rosole.







Smacznego =)

sobota, 22 listopada 2014

Gołąbki (4)

Cześć =) W mojej rodzinie najlepsze gołąbki przyrządza babcia Trudzia, ale dziś przedstawiam gołąbki autorstwa babci Krysi, które podała gościom podczas niedawnego, urodzinowego obiadu dziadka.
Z kolei przepis na gołąbki w moim wykonaniu, znajduje się tutaj: gołąbki
Gołąbki w tej wersji dostałem do zabrania w pudełku i zjadłem z chlebem, choć zazwyczaj jem z kartoflami.





Smacznego =)

Udka kurczaka pieczone w warzywach (Hot Pot)

Cześć =) Dziś chciałbym zaprezentować bardzo ciekawą potrawę, na którą przepis dostałem od Kasi, mojej koleżanki z Krakowa, która jest żeglarką. Nazwała tą potrawę Hot Pot i taką też nazwę postanowiłem również zastosować. W dużym skrócie, są to udka kurczaka z warzywami.
Zachęcam do samodzielnego przygotowania takiej potrawy, ponieważ naprawdę warto!


 Potrzebne będą:
- kilka udek kurczaka
- oliwa
- kilka ziemniaków
- sól morska, pieprz ziołowy
- zioła prowansalskie, rozmaryn, suszone płatki chili
- 300 g pieczarek
- 1-2 papryki
- cukinia

Sposób wykonania:
1) Przygotowujemy naczynie żaroodporne i nawilżamy je oliwą.
2) Nakładamy pokrojone w grubsze plastry ziemniaki, posypujemy solą morską, pieprzem ziołowym i rozmarynem.
3) Na to nakładamy udka kurczaka, polewamy oliwą, przyprawiamy ulubionymi ziołami/przyprawami (polecam suszone płatki chili i zioła prowansalskie).
4) Następnie na kurczaki układamy warstwami: pieczarki w plasterkach, paprykę pokrojoną w cienkie słupki i plasterki cukinii.


5) Tak przygotowaną całość wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C i pieczemy przez około godzinę.

Smacznego =)

piątek, 21 listopada 2014

Żurek

Cześć =) Żurek, to jedna z najbardziej znanych i tradycyjnych polskich zup.
Mój przepis na żurek dopracowywałem dosyć długo, ale po kilkudziesięciu próbach doszedłem do wersji prawie idealnej i taką chciałbym dziś przedstawić.
W sam raz kwaśny, z konkretną nutą majeranku, ugotowany na bazie esencjonalnego, mięsnego wywaru.
W tym wpisie, oprócz zaprezentowania mojego przepisu na żurek, chciałbym omówić najważniejsze elementy dobrego żurku. Zdarzyło mi się niestety wielokrotnie próbować nie do końca poprawnych wersji tej zupy. A to żurek był za kwaśny, a to zbyt gęsty, czasem przypominał kartoflankę.
Sekret udanego żurku tkwi przede wszystkim w odpowiednio zbalansowanych smakach i aromatach. Dokładniej rzecz ujmując chodzi o odpowiednie proporcje składników, ponieważ każdy z głównych składników żurku jest bardzo charakterystyczny. Konieczne jest zatem takie dobranie proporcji, aby zakwas, czosnek, chrzan i mocno mięsny wywar stworzyły perfekcyjnie harmonijną mieszankę.
W różnych regionach Polski żurek gotuje się według różnych receptur. Różnica polega najczęściej na użyciu różnych rodzajów mięsa, czy wywaru/bulionu. Do żurku używa się wędzonych kości, wędzonki, szynki, smażonej kiełbasy, białej kiełbasy, czy żeberek. Ja zazwyczaj używam białej kiełbasy, rzadziej zwykłej, np. śląskiej (taka została wykorzystana w tej wersji żurku).
Do przygotowania dobrego żurku, potrzebne są dobrej jakości produkty. Tu nie ma kompromisów. Postarajmy się też o kupno jak najlepszej jakości zakwasu lub produkcję własnego (przepis na zakwas przedstawię w osobnym wpisie).
Żurek przedstawiony na zdjęciach poniżej ugotowała Agnieszka, stosując się ściśle do mojego przepisu oraz wskazówek, których jej udzieliłem.


Potrzebne będą:
- 500 ml zakwasu żytniego
- 4 białe kiełbasy (w tym przypadku została wykorzystana kiełbasa śląska)
- por, seler, pietruszka
- 200 g boczku
- 1 duża cebula
- 2 łyżeczki chrzanu
- 1 ząbek czosnku
- 3 łyżki śmietany 30% lub 36%
- majeranek
- sól, pieprz
- 4-5 ziemniaków
- ugotowane jajka na twardo (do podania na talerzu)

Sposób wykonania:
1) Por, pietruszkę i seler zalewamy około 2 litrami zimnej wody i gotujemy przez 40 minut, a następnie wyciągamy warzywa z bulionu.
2) Na patelni podsmażamy pokrojony w kostkę boczek, a kiedy zacznie wypalać się z niego tłuszcz, dodajemy posiekaną w kostkę cebulę i smażymy na średnim ogniu, aż boczek i cebula zrumienią się.
3) Do gorącego bulionu dodajemy zawartość patelni, a także kiełbasę w całości i gotujemy całość na małym ogniu przez 40 minut do czasu, aż uzyska wyraźny mięsny smak i aromat.
4) Do zupy dodajemy dobrze rozmieszany zakwas. Na początek jedynie połowę, żeby żurek nie wyszedł zbyt kwaśny. W razie potrzeby dolewamy zakwas do uzyskania pożądanego smaku.
5) Następnie do garnka dodajemy rozgnieciony ząbek czosnku, dwie małe łyżeczki chrzanu i majeranek.
6) Zupę gotujemy przez 20 minut na niewielkim ogniu, a na sam koniec, już po zdjęciu z garnka, dodajemy śmietanę. Pamiętajmy o tym, że trzeba ją koniecznie zahartować kilkoma łyżkami gorącego żuru, a dopiero potem wlewać do garnka.
7) Ziemniaki gotujemy osobno i dodajemy do garnka z zupą.
8) Przed podaniem kiełbasę kroimy w plastry, a zupę przyprawiamy solą i pieprzem.
9) Podany na talerzu żurek, dekorujemy ugotowanym jajkiem na twardo.


Smacznego =)

czwartek, 20 listopada 2014

Smażone filety z koryfeny

Cześć =) Kasztanowa Kuchnia bardzo lubi ryby i z każdą nadarzającą się możliwością stara się zwiększyć ich spożycie oraz prezentację. Dziś zapraszamy na smażone filety z koryfeny, drapieżnej ryby z wód Pacyfiku. Na rynku znana jest również pod jej hawajska nazwa: mahi-mahi. Jej mięso jest zwarte, mało tłuste i dobrze sprawdza się zarówno w wersji smażonej, jak i pieczonej =)


Potrzebne będą (na 4 porcje):
- olej rzepakowy
- 600-700g filetów z koryfeny
- sól i pieprz
- sok z cytryny (opcjonalnie)
- mąka do opruszenia

Sposób wykonania:
1) Jeśli mamy filety mrożone, wyjmujemy je z foliowego opakowania i rozmrażamy, po czym osuszamy papierowym ręcznikiem.
2) Przyprawiamy rybę solą i pieprzem oraz (jeśli lubimy) skrapiamy cytryna.
3) Obtaczamy filety w mące.
4) Na patelni podgrzewamy kilka łyżek oleju i smażymy filety po 7-8 minut z każdej stron.

Na zdjęciu ryba podana jest z ziemniakami z wody oraz gotowana marchewka i fasolką. Całość dobrze jest potraktować świeżo zmielonym pieprzem.


Smacznego =)
 Agnieszka

Zupa jarzynowa (3)

Cześć =) Dziś chciałbym przedstawić kolejną wersję zupy jarzynowej, tym razem w wykonaniu babci Krysi, którą to zupę zjadłem we wrześniu, podczas mojej wizyty u babci i dziadka. Niestety na chwilę obecną nie posiadam na nią przepisu, ale można wykorzystać mój przepis za zupę jarzynową, który znajduje się tutaj: zupa jarzynowa, zupa jarzynowa (2).


Smacznego =)

środa, 19 listopada 2014

Sałatka z pomidora i ogórka

Cześć =) O takich sałatkach mówi się, że są proste, ale smaczne. Sałatka z pomidorów i zielonych ogórków, to bardzo prosty i szybki w wykonaniu dodatek do dań obiadowych, jak i potrawa do zjedzenia samodzielnie.
Polecam!



Smacznego =)

Zupa jarzynowa (2)

Cześć =) Zupa jarzynowa, to jedna z moich ulubionych zup. To dla mnie smak dzieciństwa, bo w domu rodzinnym oraz u babci, była często przygotowywana.
To klasyk wśród zup. Istnieją różne wersje kombinacji warzyw, ale ja gotuję zazwyczaj w ten sposób, ponieważ taki smakuje mi najbardziej.
Obowiązkowym składnikiem jest w niej kalafior i włoszczyzna. Inne składniki mogą zmieniać się w zależności od sezonu i naszych preferencji. Zupa jarzynowa nazywana jest też często "zupą ogródkową".
Zachęcam do samodzielnego przygotowania zupy jarzynowej ponieważ naprawdę warto!


Potrzebne będą:
- kawałek żeberka wieprzowego lub łopatki wieprzowej (użyłem jej w tej wersji)
- 20 dg fasolki szparagowej
- szklanka zielonego groszku (może być mrożony lub z puszki)
- 4 średnie ziemniaki
- kalafior/brokuł
- 3-4 marchwie
- pietruszka
- por
- seler
- 4 łyżki gęstej śmietany do zup 18%
- łyżka mąki
- sól
- pieprz

Sposób wykonania:
Sposób wykonania
1) Łopatkę wieprzową kroimy w kostkę, a następnie wkładamy do garnka i zalewamy zimną wodą. W przypadku żeberek gotujemy je w całości, a po ugotowaniu zupy wyciągamy z garnka, oddzielamy mięso od kości, a następnie pokrojone na kawałki wkładamy z powrotem do zupy.
2) Mięso gotujemy przez 20 minut.
3) Pietruszkę i seler ścieramy na tarce, marchew i por kroimy w kostkę, po czym dodajemy do zupy i gotujemy kolejne 15-20 minut.
4) Fasolkę szparagową kroimy na kawałki, kalafior/brokuła dzielimy na różyczki, ziemniaki obieramy i kroimy w drobną kostkę i dodajemy wraz z groszkiem do gotującej się zupy.
5) Całość przyprawiamy solą i pieprzem, a następnie gotujemy przez około 40 minut pod przykryciem i na średnim ogniu.
6) Pod koniec gotowania z zupy odlewamy 1 dużą chochlę i dodajemy do niej śmietanę, aby się zahartowała, mieszamy, dodajemy mąkę, znów mieszamy, po czym wlewamy z powrotem do garnka z zupą.
7) Mieszamy zupę i zagotowujemy przez około 5 minut.


 Smacznego =)

Gotowana pierś kurczaka z rosołu

Cześć =) Jedząc rosół bardzo często zapominamy lub nie doceniamy tego, na czym go ugotowaliśmy, czyli mięsa i warzyw.
Mięso z rosołu (ale także z innych zup, które gotuję) bardzo często zjadam na drugie danie, z wybranymi dodatkami.
Dziś przedstawiam pierś z kurczaka podaną z marchwią, które ugotowane zostały w rosole.


Smacznego =)

Gummy Pandas (3)

Cześć =) Kasztanowa Kuchnia obchodzi dziś małe święto, czyli wpis numer 300 =)
Dziękuję wszystkim czytelnikom i innym osobom odwiedzającym nasz blog.
Z tej okazji chciałbym podziękować przede wszystkim Agnieszce, z którą prowadzę Kasztanową Kuchnię =)
Dziękuję również Kamili, z którą zakładałem tego bloga w październiku 2013 r.
Gummy Pandas, to po pierwsze owoc granatu, po drugie niesamowite w smaku żelki, po trzecie prezent od Agnieszki z Ameryki, a po czwarte kolejny etap naszej kulinarnej przygody =)





wtorek, 18 listopada 2014

Pomidor bawole serce

Cześć =) Pomidor, to moje ulubione warzywo, które uwielbiam pod prawie każdą postacią, czy to w postaci pomidora jedzonego samodzielnie, czy to w sałatce, czy w postaci soku pomidorowego. 
Staram się codziennie jeść przynajmniej jednego pomidora i wypijać co najmniej jedna szklankę soku pomidorowego.
Jednym z moich ulubionych pomidorów, jest odmiana pomidora malinowego - pomidor bawole serce.
Pomidory te są bardzo duże. Okaz na zdjęciach poniżej ważył 650 g. Jest to odmiana amatorska, wysoka, do uprawy przy palikach. Tworzy mięsiste, malinowo-czerwone owoce, przypominające kształtem serce. Pomidory bawole serce są pomidorami słodkimi.
Zapraszam na przygodę z pomidorami bawole serce i naprawdę je polecam!




Smacznego =)

poniedziałek, 17 listopada 2014

Urodziny

Cześć =) Dziękuję wszystkim za pamięć, życzenia i wspaniałe prezenty =)
Bardzo cieszę się, że o mojej małej uroczystości pamiętało aż tylu czytelników mojego bloga, to naprawdę budujące i piękne.
Poniżej przedstawiam kartkę urodzinową, którą dostałem od Agnieszki (jest na niej Jack Russel Terrier, czyli prototyp filmowego Reksia) i do zobaczenia w moje urodziny za rok!


Pieczony bażant


Cześć =) Bażant, z dzikiego ptactwa, od wieków był ulubieńcem wśrod kucharzy oraz koneserów kulinarnych. Od starożytnych czasów zajmował honorowe miejsce na stołach. Jego jasno różowe mięso smakiem zbliżone jest do kurczaka, choć smak ten jest bogatszy i konkretniejszy. 
W przeciwieństwie do, przykładowo, kaczki czy gęsi, jest to ptak bardzo chudy. Z tego powodu pieczenie jego wymaga szczególnej uwagi, aby nie przesuszyć delikatnego mięsa. Należy często podlewać wodą oraz użyć dodatkowego tłuszczu, jak np. smalec z kaczki lub gęsi, boczek, czy masło. 
Dziś Kasztanowa Kuchnia zaprasza za bażanta w smakach kuchni staropolskiej, które doskonale oddaje użyta w tym przepisie Marynata staropolska Kamisa =)



Potrzebne będą (na 4 porcje):
- 1 bażant (1,3-1,5 kg.)
- sól
- marynata staropolska Kamisa
- kilka łyżek masła

Sposób wykonania:
1) Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni C.
2) Na godzinę lub dwie przed pieczeniem wyciągamy bażanta z lodówki i dokładnie nacieramy od środka i od wewnątrz solą oraz marynatą staropolską, a następnie masłem.
3) Układamy bażanta w brytfannie piersią na dól, lub na boku, aby soki i tłuszcz spływały na piersi, które są najchudsze i najszybciej mogą ulec przesuszeniu. Do brytfanki wlewamy trochę wody i dodajemy nieco masła, które się w niej rozpuści podczas pieczenia.
4) Pieczemy ok. 1,5 godziny, często podlewając wytworzonym sosem. Wyparowany sos z brytfanki uzupełniamy wodą.


5) Po upieczeniu kroimy bażanta na porcję, które podajemy polane sosem z brytfanki.




Smacznego =)

Oraz wszystkiego najlepszego z okazji dzisiejszych Urodzin dla Maćka, 
a w przyszłości wielu samodzielnie upolowanych bażantów =)
Agnieszka

piątek, 14 listopada 2014

Rosół z kury

Cześć =) Rosół jest polską zupą, na którą każda rodzina ma swój sposób.
Moja rodzina ma duże gospodarstwo rolne na Podlasiu, pod Białymstokiem i zawsze gdy mnie odwiedzają, przywożą mi różne ciekawe rzeczy. Ostatnim razem przywieźli mi wiejską kurę.
Kura jest dużo większym i tłustym ptakiem niż kurczak, ale rosół ugotowany na kurze, jest bardziej esencjonalny i aromatyczny.
Zachęcam do ugotowania rosołu z kury, ponieważ to idealna zupa na niedzielny, czy inny świąteczny obiad, a ugotowana kura smakuje wyjątkowo!

Potrzebne będą:
- kura wiejska
- włoszczyzna
- sól
- makaron

Sposób wykonania:
1)  Kurę dzielimy na 6 części (2 udka, 2 piersi i 2 skrzydełka).
2) Udka i skrzydełka wkładamy do dużego garnka i zalewamy 3-4 litrami zimnej wody, a następnie zagotowujemy i gotujemy około 30 minut. Po pojawieniu się szumowiny, zdejmujemy ją łyżką.
3) Dodajemy obraną włoszczyznę oraz 2-3 łyżeczki soli.
4) Gotujemy na bardzo wolnym ogniu (rosół ma "pyrkać") około 4-5 godzin. W tej wersji rosół z kury był gotowany 6 godzin.
5) Gotowaną kurę podajemy osobno.

Ugotowana kura z rosołu:


Rosół z kury:


Smacznego =)

Kolacja na Kujawach (3)

Cześć =) Moja ostatnia wizyta u rodziny na Kujawach obfitowała w duże doznania kulinarne nie tylko ze względu na urodzinowy obiad u dziadka, ale także z tego powodu, że rodzice zasmakowali w różnych gatunkach sera, których do tej pory nie miałem okazji jeść.
Na zdjęciu poniżej przedstawiam kolację, którą zjadłem w ostatnią sobotę, na którą składały się: ser Montecapra, ser Gruyere, ser Raclette, bardzo ostry ser z papryką (którego nazwy nie pamiętam), półgęsek oraz pomidor ze szczypiorkiem.
Zachęcam do kupna takich serów i zrobienia podobnej kolacji! =)


Smacznego =)

Smażony pstrąg

Cześć =) Bardzo lubię ryby, ponieważ są smaczne i zdrowe. Od dziecka łowię je w Okoninach Nadjeziornych.
Dziś przedstawiam smażonego pstrąga, którego zjadłem podczas niedawnego obiadu urodzinowego u dziadka Czesława. Jako dodatki na zdjęciu poniżej występują: fasolka szparagowa, marynowane pieczarki, sałatka z pomidora i rukoli oraz kartofle.


Potrzebne będą (na 4 porcje):
- 600-700g pstrąga
- masło
- sól i pieprz
- cytryna
- mąka
Sposób wykonania:
1) Pstrąga kroimy na porcje, przyprawiamy solą i pieprzem, skrapiamy lekko sokiem z cytryny i obtaczamy w mące
2) Na patelni roztapiamy masło i smażymy rybę po 7-8 minut z każdej strony
Smacznego =)

Kanapki z kiełbasą księcia Sapiehy

Cześć =) Nie ma nic lepszego na śniadanie czy kolację, niż kolorowe kanapki. Można jeść je zarówno w domu, na wakacjach, a także zabrać na piknik.
Dziś prezentuję kromki z kiełbasą księcia Sapiehy, którą odkryłem jakiś czas temu w sieci sklepów Krakowski Kredens.
Zachęcam wszystkich do zrobienia podobnych kanapek!

Kromka z kiełbasą księcia Sapiehy, serem podlaskim, jajkiem na twardo, rzodkiewką, ogórkiem kiszonym, pomidorem, majonezem i szczypiorkiem:


Pętko kiełbasy księcia Sapiehy:



Smacznego =)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...