piątek, 31 października 2014

Sałatka z pomidorów

Cześć =) Pomidory lubię pod prawie każdą postacią i spożywam ich przez cały rok bardzo dużo, czy to jako pomidora jedzonego samodzielnie, czy to jako sok pomidorowy, czy to w sałatce. 
Staram się codziennie jeść przynajmniej jednego pomidora i wypijać co najmniej jedną szklankę soku pomidorowego. 
Dziś przedstawiam jedną z moich ulubionych sałatek, czyli sałatkę z pomidorów, z dodatkiem świeżo zmielonego pieprzu.
Zachęcam wszystkich do zrobienia takiej sałatki, ponieważ naprawdę warto!



Smacznego =)

czwartek, 30 października 2014

Sałatka owocowa z ananasa, guawy i papai

Cześć =) Dziś, pomimo jesieni, trochę letnich klimatów, czyli sałatka owocowa.
Sałatka owocowa, to taki koktajl do zjedzenia. Można skomponować ją ze wszystkiego, co akurat jest pod ręką. Wystarczy odrobina fantazji kulinarnej.
Czasem bardzo proste połączenia dają świetny efekt i tak jest w przypadku tej sałatki, czyli sałatki z ananasa, guawy i papai.
 Jedzmy zdrowo, kolorowo i owocowo!


Smacznego =)

wtorek, 28 października 2014

Stek z polędwicy wołowej (3)

Cześć =) Steki z wołowej polędwicy, to jedna z ulubionych potraw i specjalności
Kasztanowej Kuchni =) Dziś zapraszamy na steki przyrządzone na patelni grillowej.
Należy je smażyć po 5-7 minut z każdej strony, przewracając jeden lub dwa razy. 
Patelnia grillowa musi być uprzednio nagrzana do temperatury miedzy średnią a wysoką
oraz posmarowana olejem. Steki trzymamy w temperaturze pokojowej przynajmniej
30-40 minut przed smażeniem, lekko posypane sola, pieprzem i natarte oliwa.
Wraz ze stekami można zgrillować plastry cukinii lub inne warzywa.
Proponujemy stek podany z plastrami słodkiego, dojrzałego pomidora
oraz grillowanej cukinii, z dodatkiem sosu chrzanowo-koperkowego =)



Smacznego =)
Agnieszka

poniedziałek, 27 października 2014

Dzień Ziemniaka

Cześć =) 27 października m.in. w Stanach Zjednoczonych, obchodzony jest Narodowy Dzień Ziemniaka. Kartofle to jedno z moich ulubionych warzyw, bez których ciężko wyobrazić sobie obiad. 
Kartofle można jeść pod wieloma postaciami.
Z okazji Dnia Ziemniaka, chciałbym przypomnieć kilka naszych ziemniaczanych wpisów.


niedziela, 26 października 2014

Bułka z jajkiem

Cześć =) Bułka z jajkiem na twardo (w tej wersji na półtwardo), to tradycyjna, polska kanapka, którą zna każdy z nas. 
Idealnie nadaje się na piknik, do zabrania w podróż do samolotu lub pociągu, czy do kina, na drugie śniadanie do pracy, albo na uczelnię. Do tego obowiązkowo termos z herbatą =)



Smacznego =)

Kanapki z serem, salami, rzodkiewką i ogórkiem

Cześć =) Uwielbiam świeże, pachnące i chrupiące kanapki.
Moje dzisiejsza kanapki, to kromki z żółtym serem, salami, rzodkiewką i ogórkiem.
Bardzo lubię to połączenie i Was również zachęcam do zrobienia takich kanapek =)


Smacznego =)

sobota, 25 października 2014

Udziec z jelenia

Cześć =) Dziś chciałbym pochwalić się potrawą, którą z okazji rocznicy powstania Kasztanowej Kuchni, ugotowała dla mnie moja koleżanka z Kujaw.
Jest to udziec z jelenia =)


Potrzebne będą:
- udziec z jelenia
- do marynaty: 2 łyżeczki soli, 4 rozgniecione jagody jałowca, łyżeczka pieprzu, majeranku i rozmarynu, 2 duże cebule obrane i drobno posiekane, posiekane 3-4 ząbki czosnku, 100 ml czerwonego wina
Sposób wykonania:
1) Wymieszać wszystkie składniki  marynaty, natrzeć nimi mięso i odstawić na 24 godziny.
2) Po tym czasie mięso osuszyć i podsmażyć ze wszystkich stron.
3) Piekarnik rozgrzać do około 180 st. C.
4) Udziec z jelenia ułożyć w naczyniu żaroodpornym, podlać lekko wodą lub winem, włożyć je do piekarnika i piec pod przykryciem przez około 3 godziny, od czasu do czasu podlewając powstałym sosem i w miarę potrzeby dolewając wody.
5) Na 40 minut przed końcem pieczenia można dodać wybrane warzywa, np. kartofle, marchew, cebulę itp.

Inne klasyczne dodatki do dziczyzny, to np.: kluski lub knedle, brukselka lub czerwona kapusta, mus jabłkowy.

Smacznego =)

czwartek, 23 października 2014

Rocznica powstania Kasztanowej Kuchni

Cześć =) Dziś mija rok od powstania mojego bloga, Kasztanowej Kuchni.


Stworzenie bloga kulinarnego planowałem od wielu lat, ponieważ gotowanie jest jednym
z moich kilku hobby.
Nie było to łatwe, pomimo posiadania wielu zdjęć i przepisów. Najważniejsze było znalezienie właściwego spiritus movens.
Przełomem okazała się współpraca z Kamilą, z którą założyłem Kasztanową Kuchnię
23 października 2013 r. To Kamila wymyśliła kształt graficzny bloga i 30 października zamieściła na nim pierwszy wpis, którym była sałatka z tuńczykiem: sałatka z tuńczykiem


Kamila już nie prowadzi z nami bloga, ale zawsze pozostanie w pamięci
i w Hall of Fame Kasztanowej Kuchni.
Kasztanowa Kuchnia rozwinęła się we współpracy z Agnieszką, która jest w tej chwili współautorką bloga i to dzięki niej Kasztanowa Kuchnia wygląda jak obecnie.
Agnieszka jest moją przyjaciółką, która była ze mną na dobre i na złe.
Dziękuję Tobie i Kamili za wszystko, co dla mnie zrobiłyście. Bez was nie było by tego bloga.

Drugim wpisem, który miał być na blogu, była szynka wieprzowa duszona z warzywami
(którą zrobiłem 29 października 2013 r.), ale nigdy nie zamieściłem tego zdjęcia:


Dziś Kasztanowa Kuchnia rozwija się zarówno na blogu, jak i na wielu portalach kulinarnych oraz Facebooku. W planie jest otworzenie channelu na youtube oraz sklepu internetowego. 
Stworzyliśmy także społeczność, która spotyka się na zlotach na Wyspie Młyńskiej:






Kasztanowa Kuchnia, to pasja, zasady, zaufanie i sposób na życie.
Kasztanowa z miłości do jesieni i kasztanów. Kuchnia z pasji do gotowania.
Kasztanowa Kuchnia.

Maciek "Magic" Błaszczuk


Comber z sarny - kotlety z żeberkiem

Cześć =) Z okazji 1-szej rocznicy powstania bloga, Kasztanowa Kuchnia zaprasza na comber z sarny =)
Comber jest bardzo miękkim i delikatnym mięsem, które nie wymaga specjalistycznej i długotrwałej obróbki. Jego delikatność jest porównywalna do polędwicy wołowej, lecz mięso to jest jeszcze bardziej chude, a co za tym idzie podatne na przesuszenie. Najlepszym więc sposobem na kotlety z sarniego combra jest krótkie smażenie w wysokiej temperaturze, aby mięso pozostało wilgotne i miękkie, na podobnej zasadzie, jak polędwica wołowa.
Dziś proponujemy kotlety z sarniny w najprostszej postaci: przyprawione tylko solą i pieprzem, z dodatkiem niewielkiej ilości czosnku. Czosnku nie może być na tyle dużo, aby przytłoczył smak mięsa, lecz jedynie tyle, żeby ten smak podkreślić.
Sarnina zawiera mniej tłuszczu i kalorii niż wołowina, jest jednak równie bogata w żelazo, cynk i witaminy z grupy B. To czyni ją idealnym mięsem dla zdrowej i zrównoważonej diety.
Jesienią i zimą znakomitym dodatkiem do sarniny są warzywa korzenne, grzyby i kasztany jadalne. Natomiast wiosną i latem wszelkie zielone sałaty, rukola, szparagi.
Comber użyty w tym przypadku pochodził z saren z wolnego wybiegu (z Nowej Zelandii), ale nie dzikich z lasu. Na prawdziwie dziką sarnę sposob przygotowania będzie trochę bardziej skomplikowany i specjalistyczny, ale o tym opowiemy w przyszłosci =)



Potrzebne będą:
- tłuszcz do smażenia, najlepiej smalec z gęsi lub kaczki, masło klarowane, lub oliwa z masłem
-1-centymetrowej grubości kotlety z combra sarniego, po 2-3 na osobę
- sól i pieprz
- masło
- czosnek w ilości 1 ząbek na 2-3 kotlety



Sposób wykonania:
1) Kotlety opruszamy solą i pieprzem, po czym odstawiamy z temperaturze pokojowej na godzinę. Temperatura pokojowa minimalizuje przywieranie mięsa do patelni oraz skraca długość smażenia, co gwarantuje bardziej miękkie i wilgotne mięso.
2) Tłuszcz rozgrzewamy na patelni z grubym dnem, np. ze stali nierdzewnej.
3)  Na rozgrzany tłuszcz wykładamy kotlety i smażymy 3-4 minuty z każdej strony. Dłuższe smażenie może spowodować stwardnięcie tego delikatnego mięsa.
4) Zdejmujemy kotlety z patelni na talerz i przykrywamy folia aluminiową na kilka minut, alby temperatura i soki rozeszły się równomiernie po całości kotletów.
5) W tym czasie na patelni rozpuszczamy trochę masła i delikatnie podsmażamy w nim rozdrobniony czosnek, na tyle, aż zapachnie, ale nadal będzie jasny, gdyż zrumieniony czosnek staję się gorzki.
6) Podajemy z dowolnymi dodatkami warzywnymi.


Wszystkim w ogólności życzę smacznego =)
A Maćkowi w szczególności kolejnych lat wesołego kucharzenia 
w Kasztanowej Kuchni oraz gratuluję wytrwałości w zapale
i postępów kulinarno-fotograficznych na przestrzeni
pierwszego roku blogowania =)
Agnieszka
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...