niedziela, 31 sierpnia 2014

Gummy Pandas (2)

Cześć =) Kasztanowa Kuchnia obchodzi dziś małe święto, czyli wpis numer 200 =) 
Dziękuję wszystkim czytelnikom i innym osobom odwiedzającym nasz blog.
Z tej okazji chciałbym podziękować przede wszystkim Agnieszce, z którą prowadzę Kasztanową Kuchnię =)
Dziękuję również Kamili, z którą zakładałem tego bloga w październiku 2013 r.
Gummy Pandas, to po pierwsze owoc jagody, po drugie niesamowite w smaku żelki, po trzecie prezent od Agnieszki ze Stanów Zjednoczonych, a po czwarte kolejny etap naszej kulinarnej przygody =)





Smacznego =)

Pomidor malinowy

Cześć =) Pomidor, to moje ulubione warzywo, które uwielbiam pod prawie każdą postacią, czy to w postaci pomidora jedzonego samodzielnie, czy to sałatce, czy w postaci soku pomidorowego. 
Staram się codziennie jeść przynajmniej jednego pomidora i wypijać co najmniej jedna szklankę soku pomidorowego.
Gatunków, kolorów i smaków pomidorów jest na straganach i w sklepach bardzo dużo.
Moimi ulubionymi pomidorami, są pomidory malinowe krajowe. Wyróżniają się one delikatnym, lekko słodkim smakiem, malinowym kolorem i cienką skórą. Dobre na surowo, w sałatkach i na kanapkach. 
Zapraszam na przygodę z pomidorami malinowymi i naprawdę je polecam! 






Smacznego =)

Koktajl arbuzowy

Cześć =) Letnie upały już za nami, ale warto sobie przypomnieć, czym chłodziliśmy się, kiedy mieliśmy do dyspozycji wiele wspaniałych owoców, które w połączeniu z kilkoma składnikami dają orzeźwiający napój. Do takich właśnie należy koktajl arbuzowy.



Potrzebne będą:
- 4 szklanki arbuza (wcześniej wypestkowanego)
- 1/2 szklanki wody
- 3 łyżki soku z limonki
- 1 łyżka soku z cytryny
- plaster limonki do dekoracji

Sposób wykonania:
1) Arbuza pokrojonego w kawałki pozbawiamy pestek i wkładamy do zamrażalnika na 1 godzinę, aby się schłodził. 
2) Następnie łączymy go z sokiem z limonki i cytryny, wodą, po czym miksujemy blenderem na jednolity koktajl.
3) Podajemy bezpośrednio po przygotowaniu z plastrem limonki.

Smacznego =)
 

Arbuz

Cześć =) Wraz z sierpniem kończy się dla mnie lato. Jakby dla potwierdzenia tego - dziś przez cały dzień pada deszcz, a we wrześniu czuć już jesień, zwłaszcza wieczorami. 
Jesień to moja ulubiona pora roku, ale chciałbym jeszcze na chwilę powrócić do letnich klimatów i przypomnieć jeden z moich ulubionych, letnich owoców, czyli arbuza =)



Smacznego =)

Kotlety mielone (2)

Cześć =) W dzisiejszym wpisie przedstawiam kolejną wersję moich kotletów mielonych.
Kotlety mielone, to tradycyjna, polska potrawa. Jem je najczęściej z ziemniakami, latem z mizerią lub wybranymi warzywami, zimą z ogórkami kiszonymi. Złote i miękkie kotlety mielone świetnie smakują również z surówką z kiszonej kapusty, tartymi burakami, czy fasolką szparagową, jak w wersji poniżej. Ziemniaki i warzywa polewamy tłuszczem pozostałym ze smażenia kotletów.



Potrzebne będą:
- 500 g mielonego mięsa wieprzowego (najlepiej łopatka lub karkówka)
- 1 bułka (najlepiej czerstwa)
- 1 jajko
- 1 cebula
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka pieprzu
- 1 łyżka majeranku
- bułka tarta

Sposób wykonania:
1) Bułkę zalać wodą i odstawić do namoczenia na ok. 10 minut.
2) Do większej miski włożyć zmielone mięso, drobno posiekaną (lub startą) cebulę, jajko, pieprz, sól, majeranek, odciśniętą bułkę, a następnie wszystko dobrze wymieszać.



3) W trakcie wyrabiania mięsa należy dodawać po trochu zimnej wody i wyrabiać tak długo, aż mięso wchłonie wodę i nie będzie przywierać do ręki. Im dłużej wyrabiamy, tym lepsze kotlety.
4) Zdegustować w celu sprawdzenia, czy mięso jest wystarczająco przyprawione.
5) Uformować kotlety, obtoczyć w bułce tartej i kłaść na dobrze rozgrzany olej na patelni, a następnie smażyć z obu stron na średnim ogniu, po kilka minut z każdej strony.



Smacznego =)

czwartek, 28 sierpnia 2014

Jagnięcina z bakłażanem i fetą

Cześć =) Staropolskie przysłowie mówi: "Kto ma owce, ten ma co chce" =)
Jest w tym cała prawda i tylko prawda, ponieważ owce dają nam z siebie bardzo wiele.
Począwszy od wełny, która ma szerokie zastosowanie, poprzez mleko, używane
 głównie do wyrobu wspaniałych serów, po mięso, posiadające ciekawy smak, nieco zbliżony
do dziczyzny. Najdelikatniejsze i najsmaczniejsze jest mięso z młodych owiec.
Dzisiaj polecamy potrawę wykonaną z mielonej jagnięciny, bazującą
na inspiracjach śródziemnomorskich: z dodatkiem bakłażana, sera feta oraz ziół. 
Idealnie byłoby użyć do tego greckiej fety z mleka owczego, ale zwykła sklepowa też,
jak najbardziej, nadaję się do tej potrawy =)




Potrzebne będą (na 4 porcje):
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- 1 cebula drobno posiekana
- 4-5 ząbków czosnku, drobno posiekanych lub rozduszonych w prasce
- 500g mielonej jagnięciny (ew. wołowiny)
- przyprawy: sól, pieprz i oregano
- 1 średni bakłażan, pokrojony w drobna kostkę
- 3-4 łyżki posiekanego szczypioru
- 2 łyżki posiekanej pietruszki
- 100g pokruszonego sera feta
- opcjonalnie: oliwki lub pomidorki koktajlowe i swieża zielenina do ozdobienia na talerzu


Sposób wykonania:
1) Na dużej, przykrywanej patelni (najlepiej stalowej lub żeliwnej, ktorż można włożyć do piekarnika) podgrzewamy oliwę i szklimy na niej cebule z czosnkiem (2-3 minuty).
2) Dodajemy na patelnie mielone mięso oraz przyprawy (nie żałować szczególnie pieprzu i oregano), rozdrabniamy dużą łyżką i podsmażamy na dużym ogniu z cebula kilka minut, aż mięso zacznie nabierać brązowego koloru.
3) Dodajemy na patelnię bakłażana, mieszamy wszystko, przykrywamy i dusimy ok. 5 minut. Ogień powinien nadal być spory, aby od spodu wszystko się dobrze przypiekło i skarmelizowało, lecz należy uważać, żeby się nie zaczęło przypalać. 


4) Odkrywamy patelnie i mieszamy wszystko.  Dodajemy szczypior. Na spodzie będzie trochę przyklejone i skarmelizowane na brązowo, ale po zamieszaniu i pod wpływem pary z dalszego duszenia wszystko odejdzie i odda smak do sosu. Zmniejszamy ogień do minimum i dusimy pod przykryciem kolejne 5-7 minut. Warzywa muszą być bardzo miękkie, praktycznie rozgotowane. Mięso natomiast pozostanie w zwartych, przypieczonych grudkach, stanowiąc kontrast dla aksamitnego, warzywnego sosu.
5) Odkrywamy, dodajemy pietruszkę, mieszamy wszystko i na wierzch dajemy rozkruszony ser feta.


6) Wkładamy patelnie pod uprzednio nagrzana górna grzałkę w piekarniku i przypiekamy,
aby ser rozpuścił się i zarumienił, przez 3-4 minuty.


7) Podajemy z ryżem lub kuskusem, posypane świeżo zmielonym pieprzem. Sos mięsny jest dość tłusty od jagnięciny, wiec ryż powinien być gotowany bez dodatkowego tłuszczu. Jeżeli użyjemy innego mniej tłustego, mięsa, należy podczas smażenia dodać trochę oliwy. Dobrym dodatkiem będą również warzywa gotowane na parze, np. kalafior, brokuły, marchewka.


Smacznego =)


Agnieszka

Zupa jarzynowa

Cześć =) Zupa jarzynowa, to jedna z moich ulubionych zup. To dla mnie smak dzieciństwa, bo w domu była często przygotowywana.
To klasyk wśród zup. Istnieją różne wersje kombinacji warzyw, ale ja gotuję zazwyczaj w ten sposób, ponieważ taki smakuje mi najbardziej.
Obowiązkowym elementem jest w niej kalafior (choć tym razem użyłem brokuła) i włoszczyzna. Inne składniki mogą zmieniać się w zależności od sezonu i naszych preferencji.
Zupa jarzynowa nazywana jest też często "zupą ogródkową".


Potrzebne będą:
- kawałek żeberka wieprzowego lub łopatki wieprzowej (użyłem jej w tej wersji)
- 20 dg fasolki szparagowej
- szklanka zielonego groszku (może być mrożony lub z puszki)
- 4 średnie ziemniaki
- kalafior/brokuł
- 3-4 marchwie
- pietruszka
- por
- seler
- 4 łyżki gęstej śmietany do zup 18%
- łyżka mąki
- sól
- pieprz

Sposób wykonania
1) Łopatkę wieprzową...


...kroimy w kostkę...


...a następnie wkładamy do garnka i zalewamy zimną wodą. W przypadku żeberek gotujemy je w całości, a po ugotowaniu zupy wyciągamy z garnka, oddzielamy mięso od kości, a następnie pokrojone na kawałki wkładamy z powrotem do zupy.
2) Mięso gotujemy przez 20 minut.
3) Pietruszkę i seler ścieramy na tarce, marchew i por kroimy w kostkę..


...po czym dodajemy do zupy i gotujemy kolejne 15-20 minut.

4) Fasolkę szparagową kroimy na kawałki, kalafior/brokuła dzielimy na różyczki, ziemniaki obieramy i kroimy w drobną kostkę...



...i dodajemy wraz z groszkiem do gotującej się zupy.


5) Całość przyprawiamy solą i pieprzem, a następnie gotujemy przez około 40 minut pod przykryciem i na średnim ogniu.
6) Pod koniec gotowania z zupy odlewamy 1 dużą chochlę i dodajemy do niej śmietanę, aby się zahartowała, mieszamy, dodajemy mąkę, znów mieszamy, po czym wlewamy z powrotem do garnka z zupą.
7) Mieszamy zupę i zagotowujemy przez około 5 minut.


Smacznego =)

Kanapka z salami i pomidorem

Cześć =) Uwielbiam świeże, pachnące i chrupiące kanapki.
Moja dzisiejsza kanapka, to bułka z salami i pomidorem malinowym. Bardzo lubię to połączenie i Was również zachęcam do zrobienia takich kanapek =)





Smacznego =)

Zupa ogórkowa (5) babci Krysi

Cześć =) Jak już wielokrotnie wspominałem, zupa ogórkowa, to jedna z moich ulubionych zup, ale wśród wielu wersji jakie jadłem - szczególne miejsce zajmuje zupa ogórkowa babci Krysi.
Nie jest to zwykła ogórkowa, tylko legendarne i kultowe wykonanie, które jest dla mnie nadal tajemnicą, ponieważ babcia cały czas nie chce podzielić się przepisem, ale może kiedyś nadejdzie ten szczęśliwy dzień =) Smak tej zupy będę pamiętał do końca życia.
Podczas każdej wizyty u babci Krysi i dziadka Czesława w Bydgoszczy - dostaję kilka słoików takiej zupy, która robiona jest z ogórków kiszonych domowej roboty, po które dziadek zawsze schodzi do piwnicy: ogórki kiszone, po które dziadek zawsze schodzi do piwnicy
Zupę ogórkową od babci Krysi jem zazwyczaj z kromką chleba lub bułką.



Słoik zupy ogórkowej od babci Krysi:





Smacznego =)

Kanapki z serem żółtym, serem kozim, ogórkiem kiszonym, pomidorem i szczypiorem

Cześć =) Dziś chciałbym zaprezentować kolejne kanapki, idealne na śniadanie, drugie śniadanie, kolację, piknik, czy po prostu przekąskę. 
Lato pomału się kończy, więc warto korzystać ze świeżych warzyw =) 
Bułki z żółtym serem, serem kozim, ogórkiem kiszonym, pomidorem i szczypiorem smakują rewelacyjnie. Można jeść je zarówno w domu, w pracy, jak i na wakacjach. 
Zachęcam do samodzielnego zrobienia podobnych!





Smacznego =)

wtorek, 26 sierpnia 2014

Sałatka krabowa (2)

Cześć =) Dziś prezentujemy kolejny pomysł na szybką i pożywną sałatkę z paluszków krabowych, z dużą ilością chrupiących i orzeźwiających warzyw: papryki, kiszonego ogórka i szczypioru =) 




Potrzebne będą:
- paczka paluszków krabowych (ok. 225g), pokrojonych ,,na jeden kęs"
- 1 czerwona papryka pokrojona w drobne paski
- 2-3 kiszone ogórki pokrojone w drobna kostkę
- 3-4 szczypiorki drobno pokrojone (ew. kilka łyżek posiekanej cebuli)
- 3 łyżki majonezu
- 1 łyżka musztardy
- opcjonalnie: listki kolendry lub pietruszki do dekoracji


Sposób wykonania:
Wszystkie składniki łączymy w misce i odstawiamy na kilka godzin w chłodne miejsce, aby smaki połączyły się ze sobą. W miarę potrzeby można sałatkę doprawić solą lub pieprzem, jeśli majonez i musztarda nie dały jej dość tych smaków. Ogórki również bywają bardziej lub mniej słone, dlatego ostateczne doprawienie smaku sałatki pozostawiam jako kwestię indywidualną.


Smacznego =)
Agnieszka

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Pieczona pierś z gęsi (2)

Cześć =) Wielokrotnie podczas Świąt Bożego Narodzenia, które co roku spędzam u rodziny
w Bydgoszczy, ale także podczas innych, rodzinnych i nie tylko, uroczystości - na stole królowała pieczona, dzika gęś, którą dziadek Czesław przynosił z polowania.
Dziś dziadek już nie poluje, więc kupujemy gęsi hodowlane, ale za niedługi czas,
gdy zostane myśliwym - prawdopodobnie powrócimy do gęsi dzikiej.
Gęsina w Polsce traktowana jest jako produkt delikatesowy, a przede wszystkim markowy.
Polska jest największym producentem gęsi w Europie, a eksport gęsiny,
głównie na rynek niemiecki, sięga około 18-20 tys. ton rocznie.
Od XIX w. renoma polskich gęsi nie ma konkurencji w Europie. Jednak zasmuca fakt,
że w samej Polsce gęsina w ostatnich czasach praktycznie zniknęła z większości stołów.
Według oficjalnych danych, do 2009 r. Polak zjadał średnio 17 gramów gęsiny. W ostatnich
5 latach spożycie gęsiny w Polsce zwiększyło się dwukrotnie, ale to wciąż niewiele, dlatego Kasztanowa Kuchnia stała się ambasadorem gęsiny i promuje ją na każdym kroku: pieczone udka z gęsi, półgęsek, smarowidło z gęsi, pieczona pierś z gęsi, pierś z gęsi wędzona,
pierś z gęsi wędzona (2), wątróbki z gęsi, Weekend na Wyspie Młyńskiej
Małe spożycie gęsi w Polsce jest o tyle zdumiewające, że gęsina wśród drobiu jest dzisiaj bezwzględnie najzdrowszym mięsem, o wyjątkowych walorach smakowych.
Dzisiaj już w prawie każdym supermarkecie, obok mrożonych kaczek, można znaleźć tuszki, czy też elementy z gęsi (piersi i udka). W wielu polskich restauracjach, gęsina nie tylko
w okresie jesienno-zimowym, ale przez cały rok znajduje się w karcie dań.
Dawniej, w dniu 11 listopada, w dniu św. Marcina - tradycją było spożywanie gęsiny.
Dla nas Polaków konieczne jest przywrócenie tego zwyczaju. Tym bardziej, że jest to dzień Święta Niepodległości, które zasługuje na specjalne wyróżnienie w każdym wymiarze,
również kulinarnym. Dobrym przykładem takiego zwyczaju są Stany Zjednoczone,
gdzie w Dniu Dziękczynienia spożywa się pieczonego indyka.
O tradycji spożywania gęsiny w dawnej Polsce, mówią stare przysłowia: "Na świętego Marcina dobra gęsina", "Święto Marcina dużo gęsi zarzyna", czy "Nie masz lepszej zwierzyny
jako nasza gąska: dobre piórko, dobry mech, nie gań mi i miąska". 
Przywróćmy radość i dostojność domowego pieczenia gęsiny!
Niechaj stara tradycja nową się uczyni!
W wersji poniżej wykorzystana została polska, młoda, gęś owsiana, biała kołudzka,
z tradycyjnej hodowli gęsi w polskich gospodarstwach rolnych.



Potrzebne będą:
- pojedyncze piersi z gęsi (w zależności od liczby osób)
- sól
- pieprz
- Marynata Staropolska Kamis lub ulubione zioła np. tymianek, rozmaryn.

Sposób wykonania:
1) Jeśli kupiliśmy pierś podwójną, to musimy podzielić ją na 2 pojedyncze piersi. W tym celu rozcinamy obie piersi na wysokości kości, która oddziela obie piersi, a następnie odcinamy je tak, aby na kościach zostało jak najmniej mięsa, a było go jak najwięcej na piersiach (kości zachowujemy na zupę - zamrażając w zamrażalniku):


2) Piersi nacinamy delikatnie od strony skóry, przyprawiamy z obu stron i odstawiamy pod przykryciem na noc do lodówki.



3) Piersi układamy w naczyniu żaroodpornym skórą do dołu, podlewamy 2-3 łyżkami wody i wkładamy do piekarnika, nagrzanego do 180 st. C.
4) Pieczemy pod przykryciem (jeśli nie mamy pokrywki, to można użyć folii aluminiowej) 30 minut, następnie obracamy piersi skórą do góry, pieczemy kolejne 30 minut, po czym zdejmujemy pokrywkę i pieczemy dodatkowe 10 minut.
5) Podczas pieczenia, piersi podlewamy kilkakrotnie tłuszczem, który się z nich wytopił.
6) Pierś z gęsi świetnie smakuje z pieczonymi ziemniakami, kluskami oraz czerwoną kapustą. W tej wersji podałem moją gęś z tartymi burakami i zielonym ogórkiem.


Smacznego =)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...