poniedziałek, 30 czerwca 2014

Potrawka wołowa z warzywami (Beef Stew)

Cześć =) Dziś chciałbym zaprezentować potrawę jednogarnkową, w krajach anglojęzycznych nazywana: "stew", a w tym przypadku Beef Stew, czyli po polsku - wołową potrawkę z warzywami. 


Stew jest bardzo popularne w Irlandii (Irish Stew - z dodatkiem jagnięciny), Szkocji oraz w Stanach Zjednoczonych (Beef Stew - z dodatkiem wołowiny), gdzie Beef Stew było znane jeszcze w pionierskich czasach zdobywania Dzikiego Zachodu i Klondike (gorączki złota).
Potrawa w zależności od składników i proporcji, może przypominać gulasz, zupę lub potrawkę. 
Moim zdaniem idealną opcją jest potrawka, czyli coś pośredniego pomiędzy gulaszem a zupą i tak też właśnie przyrządzam różne rodzaje Stew.
Jest to typowe jedzenie ludzi ubogich - niewielkim kosztem osiąga się danie dużej objętości. 
Ja do mojego Beef Stew użyłem ligawy wołowej, ale nadają się też inne części wołowiny.
Do Stew możemy użyć także wieprzowiny, np. karkówkę czy łopatkę - wtedy będzie to Pork Stew.
Stew to po prostu dowolne połączenia warzyw i mięsa (najczęściej twardsze i tańsze, jeśli chodzi o danego zwierza), długo i powoli gotowane w garnku (lub bardzo wolno pieczone w Slow Cookerze).
Stew gotujemy w bulionie, wodzie, winie lub piwie.
Potrawka jest daniem jednogarnkowym, wieloskładnikowym, połączeniem dowolnego mięsa i warzyw. W Polsce nazywana jest tez "kociołkiem", bądź "garnkiem". Samo słowo "stew" - oznacza powolne gotowanie.
Tym razem zrobiłem Beef Stew na wywarze wołowym,  z marchwią, groszkiem, cebulą, czosnkiem i ziemniakami.


Potrzebne będą (na 4 porcje)
- olej lub smalec do smażenia
-700g wołowiny (w tym przypadku jest to ligawa i tą część polecam)
- 4-5 ziemniaków
- 3 marchwie
- pół szklanki zielonego groszku
- 1 cebula
- 2-3 ząbki czosnku
- 2 szklanki bulionu wołowego
- przyprawy: sól, pieprz, tymianek
- mąka do oprószenia mięsa


Sposób wykonania:
1) Wołowinę kroimy w kostkę 2x2cm.


2) Cebulę siekamy, czosnek rozgniatamy, marchew obieramy i kroimy w plasterki, ziemniaki w grubą kostkę.
3) Mięso oprószamy mąką. Na patelni rozgrzewamy tłuszcz, na którym partiami smażymy mięso, aż mocno zbrązowieje, a następnie przekładamy na talerz.
4) Na tej samej patelni podsmażamy cebulę z czosnkiem (wlewamy łyżkę tłuszczu, jeśli to konieczne), lekko solimy i smażymy kilka minut.
5) Warzywa przekładamy do większego rondla, dodajemy wołowinę.
6) Na patelnie ze smażenia wlewamy bulion, łyżeczkę tymianku i zagotowujemy. 
7) Sos przelewamy do rondla z mięsem i warzywami, doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i dusimy 1 godzinę i 15 minut, w miarę potrzeby dolewając lekko wody.
8) Następnie dodajemy marchew i ziemniaki i dusimy 30 minut (aż warzywa i mięso będą miękkie).
9) Pod koniec dokładamy groszek i doprawiamy do smaku solą i pieprzem.



Mówię Wam - bąba! :o)
Smacznego =)

niedziela, 29 czerwca 2014

Zupa fasolowa z letnimi warzywami

Cześć =) Korzystając z uroków lata oraz sezonowych letnich warzyw, 
zapraszamy na letnią fasolówkę pomidorową z cukinią i bakłażanem. 
W przepisie zostały użyte pomidory z kartonika, lecz jeśli mamy dostęp 
do bardzo dojrzałych świeżych pomidorów, to jeszcze lepiej.  
Sparzone pomidory kroimy wtedy bardzo drobno,
 i dusimy kilka minut przed dodaniem fasoli.



Potrzebne będą:
- 1 szklanka suchej białej fasoli
- liść laurowy i sól
- 4 szklanki wody
- 4 łyżki oliwy z oliwek
- 1 drobno posiekana cebula
- 3 rozgniecione ząbki czosnku
- 1 mała cukinia pokrojona w półksiężyce
- 1 mały bakłażan pokrojony w kostkę
- 750mL kartonik pomidorów lub sosu pomidorowego
- sól, pieprz, bazylia
- starty parmezan lub inny twardy ser (opcjonalnie)
- świeże listki bazylii do dekoracji

Sposób wykonania:
1) Fasolę moczymy przez noc w szklanym naczyniu. Na drugi dzień wylewamy wodę z moczenia i gotujemy fasolę w garnku w 4 szklankach wody. Dodajemy listek laurowy oraz, pod koniec gotowania, sól w takiej ilości, jaka nam odpowiada smakowo. Czas gotowania fasoli wynosi ok. 1,5 godziny.
2) W sporym garnku z grubym dnem podgrzewamy oliwę i szklimy na niej cebulę z czosnkiem.
3) Gdy zmiękną, dodajemy pokrojoną cukinię, bakłażana, oraz przyprawy (sól, pieprz i sporo suszonej bazylii) i dusimy, aż warzywa staną się prawie miękkie.
4) Dadajemy pomidory oraz ugotowaną fasolę wraz z wodą, w której się gotowała.
5) Gotujemy wszystko kolejne 10-15 minut w celu połączenia się smaków. 
6) Indywidualne porcje posypujemy startym serem i listkami swieżej bazylii.




Smacznego =)



Agnieszka


sobota, 28 czerwca 2014

Zupa ogórkowa (3)

Cześć =) Dziś chciałbym się pochwalić kolejną wersją jednej z moich ulubionych zup, czyli zupy ogórkowej =)
Poprzednie wersje i przepis na moją ogórkową znajdują się tu: zupa ogórkowa oraz tu: zupa ogórkowa (2)






Mówię Wam - bąba :o)
Smacznego =)

Śledzie w śmietanie

Cześć =) Dziś przedstawiam najprostszy, najłatwiejszy i najsmaczniejszy, jak dla mnie, przepis na śledzia.
Latem mam mniejszą ochotę na jedzenie go, niż jesienią i zimą, ale idealnie smakuje on z młodymi ziemniakami, więc postanowiłem go zrobić. 
Śledź najlepszy jest tłusty, duży i z beczki. Trudniej go dostać, bo amatorów obierania mniej i wielu idzie na filetową drogę na skróty. Tym razem ja też poszedłem. 
Dobrze, aby filety miały jasny, nie pożółkły kolor.
W odświętnej wersji rozkładam dzwonka śledziowe rządkami na półmisku. Na zdjęciach poniżej - wersja powszednia. Uwielbiam na obiad, z gotowanym ziemniakiem.



Potrzebne będą:
- 0,4 kg śledzi z beczki lub filetów ze śledzia
- 200 ml gęstej, kwaśnej, zimnej śmietany
- średniej wielkości cebula
- łyżeczka octu winnego
- 3/4 łyżeczki cukru

Sposób wykonania:
1) Śledzie wypatroszyć. Filety w całości namoczyć w lodowatej wodzie przez 2-3 godziny, którą w trakcie należy wymienić.
2) Filety pokroić na 2-3 cm dzwonka i ułożyć na półmisku.
3) Cebulę pokroić w cienkie piórka i sparzyć wrzątkiem w durszlaku. Odczekać, by ostygła i rozłożyć na śledziach.
4) Śmietanę wymieszać z cukrem i octem.
5) Zalać całość i wstawić do lodówki na co najmniej godzinę. Można posypać pieprzem.


Mówię Wam - bąba :o)
Smacznego =)

środa, 25 czerwca 2014

Pizza szczecińska Agnieszki

Cześć =) W zamierzchłych czasach końca PRL i komunistycznej dyktatury,
gdy pizza zaczynała dopiero trafiać pod polskie strzechy, a Agnieszka chodziła do szkoły podstawowej, postanowiła zrobić pizzę w domu, na podstawie przepisu z kioskowej gazetki.
W przedsięwzięciu tym towarzyszył jej młodszy brat, bardzo pomocny tak w produkcji,
jak i w dostarczaniu ze sklepu odpowiednich składników na tą nieco improwizowaną pizzę.
Jej charakter przypomina domowe kanapki z serem, jajkiem, pomidorem i kiełbasą,
znane dzieciom od najmłodszych lat.
Dzisiaj Kasztanowa Kuchnia zaprasza na pizzę wykonaną podobnie,
jak przed laty w Szczecinie, z kanapkowymi składnikami Agnieszki,
zaś ciastem według receptury Maćka =)



Potrzebne będą:
- 1,5 szklanki mąki pszennej
- 1/3 tradycyjnego, polskiego opakowania drożdży
- tarty ser żółty lub mozarella
- 1-2 kiełbasy myśliwskie
- 1 cebula
- 3-4 jajka
- 1 pomidor
- oliwa
- sól, pieprz, majeranek

Sposób wykonania:
1) Do miski wsypujemy mąkę.
2) Drożdże rozpuszczamy w szklance letniej wody i mieszamy.
3) Dodajemy łyżeczkę cukru, łyżeczkę soli, 2 łyżki oliwy, a następnie drożdże z wodą i stopniowo mieszamy,
4) Wyrabiamy ręką ciasto, aż powstanie jednolita kula (jeżeli ciasto się lepi, to dodajemy mąki i dalej wyrabiamy).


5) Odstawiamy ciasto na około 30 minut, żeby urosło.


6) Kiedy ciasto rośnie, przygotowujemy składniki na pizze: ugotowane na twardo jajka  pokrojone w plastry, kiełbasa myśliwska pokrojona w plastry, cebula pokrojona w piórka, starty ser, pomidor pokrojony w plastry.




7) Ciasto urabiamy, wałkujemy wałkiem na cienką warstwę, rozprowadzamy na lekko skropionej tłuszczem blasze, posypujemy serem oraz pozostałymi składnikami, a na końcu znów serem:


8) Piekarnik rozgrzewamy do 220 st. C, po czym wkładamy do niego nasza pizzę i pieczemy ją przez 25 minut.


W taki sposób otrzymujemy fantastyczną pizzę, której smaku nie zapomnimy do końca życia =)



Smacznego =)

wtorek, 24 czerwca 2014

La Pizza Capricciosa dalla Polonia

Cześć =) Dziś chciałbym zaprezentować jeden z moich ulubionych rodzajów pizzy, czyli pizzę Capricciose. W tej wersji zrobiłem ją na grubym cieście.
Ostatni raz robiłem ją w upalne, sobotnie popołudnie, podczas mojej ostatniej wizyty w Palermo, na Sycylii. Chciałem odwdzięczyć się moim włoskim przyjaciołom za ich szczodrą gościnność (spotykaną chyba na tą skale jedynie na Kujawach, Podlasiu, czy Podkarpaciu) i zrobić dla nich pizzę taką, jaką zwykłem robić w Polsce. 
Luiggi, Monicca i Pierro byli zachwyceni efektem. Stwierdzili, że pizza mojego wykonania różni się trochę od tych, do których przywykli, szczególnie grubością ciasta (ich jest bardzo cienkie) i trochę smakiem składników (użyłem do tego specjalnej szynki z Kujaw i sera z Podlasia). Bardzo im smakowała i postanowili podać mój przepis do swojej ulubionej, lokalnej pizzerii w Palermo i Wenecji, a nazwą moja pizzę: Capricciosa dalla Polonia da Maciek da Cuiavia.



Potrzebne będą:
- 1,5 szklanki mąki pszennej
- 1/3 tradycyjnego, polskiego opakowania drożdży
- tarty ser żółty lub mozarella
- szynka
- koncentrat pomidorowy
- pieczarki
- papryka
- cebula
- sól, pieprz, bazylia, oregano
- oliwa
- łyżeczka cukru

Sposób wykonania:
1) Do miski wsypujemy mąkę.
2) Drożdże rozpuszczamy w szklance letniej wody i mieszamy.
3) Dodajemy łyżeczkę cukru, łyżeczkę soli, 2 łyżki oliwy, a następnie drożdże z woda i stopniowo mieszamy.
4) Wyrabiamy ręką ciasto, aż powstanie jednolita kula (jeżeli ciasto się lepi, to dodajemy mąki i dalej wyrabiamy)


5) Odstawiamy ciasto na około 30 minut w ciepłe miejsce, żeby urosło.





6) Kiedy ciasto rosnie, przygotowujemy składniki na pizze: szynka, papryka, cebula, pieczarki, tarty ser mozzarella.





7) Następnie urabiamy ciasto i rozprowadzamy je na blasze...



...i smarujemy je sosem pomidorowym.


8) Posypujemy składnikami i przyprawami.


9) Piekarnik rozgrzewamy do 220 st C., po czym wkładamy do niego naszą pizzę.
10) Pieczemy ją 25 minut, z zastrzeżeniem, ze po 15 minutach posypujemy całość tartym serem.


Do zobaczenia we Włoszech =)


Smacznego =)

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Faszerowana papryka

Cześć =) Faszerowana papryka, to jedno z moich ulubionych dań, które można przyrządzić na wiele sposobów. Nauczyłem się go od babci Trudzi, ponieważ babcia bardzo często je podaje. 
Faszerowane papryki są potrawą raczej jesienną, na deszczowe wieczory i oczywiście jesienią nie zabraknie ich na blogu, ale postanowiłem zrobić je w ostatnią sobotę, korzystając z najlepszej, letniej papryki. 
Na początku spotkały mnie pewne problemy, ale po szybkim telefonie do babci Trudzi - wyszedłem na prostą i całość wyszła fantastycznie =)



Potrzebne będą:
- 5 papryk
- 500g wieprzowego mięsa mielonego (najlepiej z łopatki lub szynki)
- cebula
- 2 ząbki czosnku
- pół szklanki ryżu podgotowanego al dente (około 5-6 minut)
- 1 jajko
- ser żółty
- sól, pieprz, zioła prowansalskie, majeranek, bazylia, tymianek
- oliwa

Sposób wykonania:
1) Cebulę i czosnek szatkujemy i podsmażamy na odrobinie oliwy.


2) Mięso mielone...


...przyprawiamy, dodajemy ryż i jajko, a następnie całość bardzo dokładnie mieszamy.


3) Z papryk usuwamy wnętrza...


...po czym nadziewamy je farszem.



4) Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C, wkładamy papryki do skropionego oliwą naczynia żaroodpornego i pieczemy je przez 45-50 minut.
5) Na około 10 minut przed końcem pieczenia - z papryki zdejmujemy kapelusz i dodajemy na górę plaster żółtego sera (najlepiej podlaskiego).


Faszerowaną paprykę jemy w ten sposób, że kładziemy ją na na talerzu serem do dołu, następnie obracamy na bok i odkrajamy dolną część papryki, po czym znów stawiamy serem do dołu.
Następnie przekrawamy jeden bok i rozpoczynamy jedzenie mięsa wraz z płatami papryki, a na sam koniec zostawiamy sobie to, co najlepsze, czyli przyklejoną warstwę mięsa do sera wraz z pozostałym płatem papryki =)
Danie podajemy z ulubionymi sałatkami

Smacznego =)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...