poniedziałek, 31 marca 2014

Łosoś pieczony

Cześć =) Dziś chciałbym podzielić się z wami moim kolejnym wykonaniem łososia, którego zrobiłem w ostatni weekend, podczas mojej wizyty u rodziny na Kujawach =)




Potrzebne będą (na 6 małych porcji)
- 750g filetów z łososia
- oliwa z oliwek
- 1-2 brokuły
- sól
- pieprz
- tymianek

Sposób wykonania:
1) Filety z łososia kroimy w odpowiadające nam szerokością paski, a następnie posypujemy solą, pieprzem i tymiankiem. Skrapiamy lekko oliwą i odkładamy na pół godziny do lodówki.
 2) Rozgrzewamy piekarnik do 220 st C, układamy kawałki łososia w skropionym oliwą naczyniu żaroodpornym...
 

...i pieczemy rybę przez ok. 20 minut.


3) Brokuła dzielimy, po czym gotujemy w wodzie lub na parze, aż będzie miękki.


Smacznego =)

niedziela, 30 marca 2014

Stek z tuńczyka w sezamie

Cześć =) Dziś Kasztanowa Kuchnia zaprasza na sezamowe steki z tuńczyka =)
Tuńczyk żołtopłetwy, najczęściej spożywany na surowo jako sushi, 
świetnie nadaje się również na smażone lub grillowane steki. 
Jego czerwone mięso przypomina wyglądem polędwicę wołową 
i podobnie jak ona jest bardzo chude oraz aksamitne w konsystencji. 
Ma zwartą strukturę oraz delikatny, neutralny smak, prawie nie przypominający smaku ryb. 
Prezentujemy stek z tuńczyka przygotowany na nutę azjatycką, 
zaakcentowaną smakami kokosu, sezamu i świeżej kolendry =)


Potrzebne będą (na 2 porcje):
- 2 steki z tuńczyka żółtopłetwego, ok. 250-300 gram każdy
- sól, pieprz i sos sojowy do przyprawienia
- 5-6 łyżek ziaren sezamu, najlepiej mieszane czarne i jasne
- 2-3 łyżki oleju kokosowego

Sposób wykonania:


Surowe steki z tuńczyka przyprawiamy małą ilością soli i pieprzu, następnie polewamy sosem sojowym i obtaczamy ze wszystkich stron w ziarnach sezamu.


Na patelni z grubym dnem rozgrzewamy mocno olej kokosowy, na którym smażymy steki ok.  3-4 minuty z każdej strony, by mięso ryby w środku pozostało surowe i wilgotne. 


Podajemy z ryżem i dowolnymi warzywami. Na zdjęciu - marchewka z groszkiem strączkowym, uduszone z dodatkiem oleju kokosowego. Na talerzu dekorujemy listkami świeżej kolendry.


Smacznego =)


Agnieszka

piątek, 28 marca 2014

Babeczki śniadaniowo - kolacyjne

Cześć =) Dziś kolejny wpis z cyklu "śniadania i kolacje". Tym razem przedstawiamy babeczki śniadaniowo - kolacyjne =)
Jest to świetna potrawa, która nadaje się na śniadanie lub kolację. Można ją także wykorzystać jako przekąskę, także na przyjęciach.
Wykonanie jest prozaicznie proste, jednak zanim zaczniemy robić nasze babeczki - musimy zaopatrzyć się w dwie rzeczy. Po pierwsze w formy. Po drugie w papierowe koszulki.
Formy do pieczenia to coś takiego: formy do pieczenia
Papierowe koszulki natomiast, to coś takiego: papierowe koszulki
Bez papierowych koszulek teoretycznie można się obejść, ale polecam ich użyć, ponieważ w tym przypadku bardzo ułatwiają życie (muszą być duże i wysokie).
Jeśli zaopatrzyliśmy się w te dwie rzeczy - rozpoczynamy przygotowanie babeczek.
Wykładamy każdą wnękę w formie papierową koszulką. W środku formujemy, z bardzo cienkiego plastra szynki, otoczkę dla babeczki. Następnie do każdej z nich wkładamy warzywa, np. ugotowane brokuły w małych kawałkach, albo jakiekolwiek warzywa pozostałe z obiadu (pieczarki, papryka, cebula) czy pomidor. Trzeba użyć wyobraźni =)
Na warzywa wbijamy po jajku. Można je lekko rozbełtać sztućcem, żeby lepiej rozlało się do warzyw.
Na wierzch kładziemy pasujący rozmiarem plasterek żółtego sera, najlepiej jakiegoś kruchego typu cheddar lub gruyere.
Na ser można posypać według uznania, np.: pieprz, paprykę, zioła. 
Następnie wkładamy formy do nagrzanego piekarnika (220 st. C) i pieczemy 20-25 minut.


Smacznego =)


Agnieszka

środa, 26 marca 2014

"Śmieszne jedzonko"

Cześć =) W ostatnich dniach Kasztanowa Kuchnia wzbogaciła się o kolejną pozycję książkową, a mianowicie o "Śmieszne Jedzonko" =)
Autorką tej wspaniałej książki jest Iryna Stepanova.
"Śmieszne jedzonko" zawiera praktyczne przepisy na proste dania do przygotowania z dziećmi, ale nie tylko. Każdy przepis jest bogato ilustrowany na każdym etapie przygotowania.
"Śmieszne jedzonko" podzielone jest na 5 rozdziałów: bułki, makarony, warzywa, kanapki i owoce.
Gdy pierwszy raz zajrzałem do środka - po prostu oniemiałem. "Śmieszne jedzonko" to skarbnica rewelacyjnych pomysłów jak z podstawowych produktów stworzyć istne arcydzieło. Przykłady zawarte w książce to idealne rozwiązanie na urozmaicenie codziennej rutyny w naszych kuchniach. To przepisy na uśmiechnięte śniadanie, wesoły obiad, radosny podwieczorek i zwariowaną kolację =) Z tą książką żaden posiłek nie będzie nudny.
Przepisami z "Śmiesznego jedzonka" będę dzielił się z wami na bieżąco, wykonując je samodzielnie.


Dobra zabawa gwarantowana =)








=)

poniedziałek, 24 marca 2014

Półgęsek

Cześć =) Pomimo, że Dzień Świętego Marcina, czyli święto potraw z gęsiny, przypada 11 listopada, to dzisiejszy wpis będzie dotyczył gęsi, a konkretnie - półgęska =)
Półgęsek, zwany też półgąskiem lub pierśnikiem, wytwarza się z najdelikatniejszej części gęsiego mięsa - piersi oczyszczonej z kości, ale z zachowaną skórą, przygotowanej w formie uwędzonej lub ugotowanej wędliny.
Na zdjęciach poniżej prezentuję polski półgęsek Radziwiłłów (półgęsek radziwiłłowski), przygotowany przez firmę Krakowski Kredens, ale w historii popularne były również półgęski litewskie, wspomniane między innymi przez Adama Mickiewicza w "Panu Tadeuszu". Przedstawiając tam śniadanie w soplicowskim dworku, pisał: "Zaś dla mężczyzn wędliny leżą do wyboru: /Półgęski tłuste, kumpia, skrzydliki ozoru, /Wszystko wyborne, wszystkie sposobem domowym, /Uwędzone w kominie dymem jałowcowym".


Tradycja przyrządzania półgęsków kształtowała się wszędzie tam, gdzie rozwijał się chów gęsi.
Półgęsek uznawany był za przysmak i gościł na stołach szlachty, bogatych chłopów, a od święta także na stołach biedniejszych kmieci.
Znany polski przyrodnik ksiądz Krzysztof Kluk (1739-1796) pisał tak: "[...] półgęski wędzone bez wszelkiej innej przyprawy i surowo jadać się mogą".



Półgęsek najłatwiej dostępny jest w dobrych sklepach mięsnych oraz na Kujawach, z których pochodzę. Województwo kujawsko - pomorskie jest najbardziej zasłużone w Polsce w dziele wskrzeszania tradycji delektowania się gęsiną, które wpisało półgęsek na listę naszych produktów regionalnych.
Przy okazji chciałbym zarekomendować: Akcja Gęsina



Smacznego =)

niedziela, 23 marca 2014

Steki jagnięce z combra

Cześć =) Grillowane steki z młodej, wiosennej jagnięciny, to prawdziwa uczta dla podniebienia =) Delikatne mięso przechodzi smakami i aromatami czosnkowo-rozmarynowej marynaty. Najsmaczniej wychodzą pieczone bezpośrednio na ruszcie grilla, lecz można je również upiec w mocno nagrzanym piekarniku, lub smażyć na patelni grillowej.



Marynata na 6-8 małych steków jagnięcych o grubości 1,5 - 2cm:
- 6 łyżek oliwy
- 4 łyżki soku z cytryny
- 3 duże ząbki czosnku, rozdrobnione
- 2 łyżki rozmarynu
- sól i pieprz

Mięso marynujemy 2 godziny lub dłużej.


Grillujemy na rozgrzanym ruszcie, pod górną grzałką piekarnika, lub na patelni grillowej po 5-6 minut z każdej strony. 
Przed grillowaniem mięso powinno mieć temperaturę pokojową, w celu bardziej równomiernego wypieczenia w środku oraz zminimalizowania długości czasu pieczenia, 
co pozwoli mięsu zachować większą soczystość.

  Steki jagnięce podane z ziemniakami po grecku:


Smacznego =)


Agnieszka

Ziemniaki po grecku

Cześć =) Dzisiaj przedstawiamy kolejny pomysł na smaczne danie z ziemniaków, 
tym razem na nutę grecką - z serem feta i szpinakiem =)
Przepis pochodzi od rodowitego Greka, właściciela sklepu w którym zaopatruje się znajoma Agnieszki. Danie jest bardzo proste w wykonaniu, a jednocześnie zdrowe i pożywne. 
Stanowi doskonały dodatek do dań mięsnych, 
jak na przykład widoczne na zdjęciu steki jagnięce.
Świetnie spisuje się również jako samodzielna potrawa, 
ponieważ zawiera, prócz warzyw,
bogaty w białko ser feta.



Potrzebne będą (na 2 porcje):
- 2 duże ziemniaki pokrojone w plastry
- oliwa z oliwek
- sól, pieprz
- 4-5 szklanek liści szpinaku
- 150 g (lubi więcej) sera feta

Sposób wykonania:
1) Plastry ziemniaków wykładamy na dno naczynia żaroodpornego, posypujemy solą 
i pieprzem, skrapiamy oliwą i wodą.



2) Naczynie wkładamy do piekarnika nagrzanego do 220 stopni C i zapiekamy ok. 15 minut.
3) Na podpieczone ziemniaki wykładamy liście szpinaku oraz rozkruszony ser feta 


4) Pieczemy kolejne 10-15 minut, aż szpinak zmniejszy objętość, a ser zacznie się rozpuszczać.
Można dokończyć pieczenie pod górną grzałką, w celu zarumienienia sera.

Smacznego =)


Agnieszka

Burgery wołowe (2)

Cześć =) Burgery wołowe to specjał kuchni amerykańskiej, który prezentowałem już na blogu, ale dziś chciałbym przedstawić burgery wołowe w wersji grillowanej.
Do grillowania burgerów najlepiej nadaje się zmielona wołowina z trochę większą ilością tłuszczu, który wytopi się na grillu lub patelni grillowej. Ja użyłem zmielonego rostbefu. Nadaje się też kark i oczywiście inne części wołowiny, ale te z mniejszą ilością tłuszczu smażę zazwyczaj na klasycznej patelni.
Uformowane burgery wołowe przyprawiamy solą i pieprzem, a następnie grillujemy na patelni grillowej bez dodatku tłuszczu. Czas grillowania zależy od tego, jakie burgery chcemy uzyskać. Ja lubię jak mięso jest spieczone z zewnątrz, a lekko krwiste w środku, więc grillowałem po ok. 5 minut z każdej strony, na dobrze rozgrzanej patelni, dociskając lekko drewnianą łopatką.
Burgery wołowe podałem z ziemniakami po irlandzku (Champ) oraz surówką z pomidora i cebuli.





Uformowany burger wołowy przyprawiony solą i pieprzem:


Burgery wołowe podczas grillowania:



Smacznego =)

wtorek, 18 marca 2014

Irlandzki Colcannon - ziemniaki z kapustą


Cześć =) Dziś kolejna potrawa z kuchni irlandzkiej, czyli Colcannon =)
Przepis ten dostałem od Agnieszki z okazji dnia św. Patryka =)
Colcannon to irlandzkie danie ziemniaczane - ziemniaki wymieszane z kapustą lub jarmużem.
W jednym garnku dusimy, na podsmażonej cebuli z boczkiem, kapustę,
a w drugim garnku gotujemy ziemniaki, po czym tłuczemy je
(można dodać trochę masła i śmietany dla gładkości).
Następnie mieszamy kapustę z ziemniakami, mniej więcej pół na pół, albo według gustu.
Można dodać szczypior. Przyprawić solą i pieprzem.
Rodzaj kapusty dowolny, lecz im ciemniejszy kolor, tym lepiej.
Jeśli robimy to jako dodatek do mięsa, można zrezygnować z boczku, choć nie trzeba.
Na zdjęciu obok ziemniaków - pieczony dorsz.
Smacznego =)
 


niedziela, 16 marca 2014

Kotlety jajeczne

Cześć =) Dziś szybki i prosty przepis na ciekawą i smaczną potrawę, czyli kotlety jajeczne, zwane również jajokami =) Danie to jest bardzo popularne na Kujawach, z których pochodzę.
Kotlety jajeczne są dosyć pracochłonne, ale warto poświęcić trochę czasu, żeby je przygotować, ponieważ naprawdę warto.
Jajoki podajemy z krychanymi kartoflami. Do tego dania idealnie pasuje marchewka z groszkiem.





Potrzebne będą:
- 8 jajek (w zależności od tego, ile chcemy zrobić kotletów - 7-8 jajek wystarcza na ok. 6-7 sztuk, ale tak, żeby na 7-8 jajek ugotowanych na twardo, przypadało 1 jajko surowe)
- szczypior
- bułka tarta
- pieprz
- sól

Sposób wykonania:
1) Ugotowane jajka posiekać. Dodać drobno pokrojony szczypior.
2) Dodać surowe jajko, 3 łyżki bułki tartej, pieprz i sól.
3) Wszystko dokładnie wymieszać i uformować kotlety.
4) Obtoczyć w bułce tartej.
5) Usmażyć na małym ogniu do zarumienienia.

Smacznego =)

piątek, 14 marca 2014

Obiad w North Fish

Cześć =) Kasztanowa Kuchnia nie tylko gotuje wspaniałe potrawy, ale także odwiedza restauracje i puby w różnych częściach świata i potrafi docenić dzieło innych =)
Z ciekawszych gościn będziemy zdawać relacje, wraz z poleceniem lokalu i danej potrawy.
Kilka dni temu odwiedziłem sieciową restaurację North Fish w poznańskim Starym Browarze, w której zjadłem dorsza z pieczonymi ziemniakami, frytkami, surówką z kiszonej kapusty oraz mieszanką warzyw złożoną z marchwi, brokułów i fasolki szparagowej. Całość przyprawiona aromatycznymi ziołami.
Polecam to miejsce i tą potrawę - każdy miłośnik ryb z pewnością wyjdzie z tej restauracji usatysfakcjonowany =)

 

Smacznego =)

czwartek, 13 marca 2014

Zupa pomidorowa krem z mozarellą

Cześć =) Moją ulubioną zupą, jest zupa pomidorowa. Jem ją bardzo często w różnych wersjach - zarówno z ryżem, jak i makaronem.
Do tej pory przedstawialiśmy na blogu zupy pomidorowe w polskiej wersji klasycznej. Dziś natomiast chciałbym zaprezentować wam moje wykonanie zupy pomidorowej w wersji śródziemnomorskiej, czyli zupę pomidorową krem z serem mozarella =)
Tym co odróżnia tą zupę od tradycyjnej, polskiej pomidorowej jest to, że gotuję ją wyłącznie na warzywach i dodaję do niej mieszankę ziół, nadających jej śródziemnomorski smak i aromat, które sprawiają, że na te kilka chwil podczas jedzenia, przenosimy się na werandę nadmorskiej tawerny przy plaży w słonecznej Italii lub Francji.





Potrzebne będą:

- 6 pomidorów
- 2 marchwie
- pietruszka
- lirt wody
- śmietana krem 30% (ok. 30 ml)
- koncentrat pomidorowy (mały słoik)
- cebula
- 2 ząbki czosnku
- sól
- pieprz
- po jednej łyżeczce: bazylii, oregano i ziół prowansalskich
- ser mozarella 

Sposób wykonania:

1) Do garnka wkładamy obraną marchew i pietruszkę, zalewamy wodą (tylko tyle, żeby przykryć warzywa) i gotujemy.
2) Cebulę i czosnek siekamy i dodajemy do garnka.
3) Pomidory parzymy, obieramy ze skóry, kroimy na średnie kawałki i również dodajemy do garnka.
4) Do gotującego się wywaru sypiemy szczyptę soli, trochę świeżo zmielonego pieprzu (ja lubię jak zupa jest pikantna), bazylię, oregano, zioła prowansalskie i dodajemy koncentrat pomidorowy, a następnie mieszamy i gotujemy całość pod przykryciem ok. 30 minut.
5) Następnie przelewamy zupę partiami do blendera, blendujemy i przelewamy do drugiego garnka.
6) Dodajemy po trochu śmietany, w zależności od tego, kto ile lubi oraz pokrojony w drobna kostkę ser mozarella.
7) Gotujemy jeszcze kilka minut, do momentu roztopienia sera, od czasu do czasu mieszając.

Smacznego =)

środa, 12 marca 2014

Szynka wieprzowa duszona w warzywach

Cześć =) Dziś chciałbym podzielić się z wami przepisem na bardzo smaczne danie jednogarnkowe, które wymyśliłem w październiku, czyli szynkę wieprzową duszoną w warzywach =)
Mam do niej duży sentyment, ponieważ stworzyłem ją w pierwszy weekend po powstaniu bloga.




Potrzebne będą (w zależności od liczby osób):
- 5-6 grubszych plastrów szynki wieprzowej
- kilka ziemniaków
- pokrojona w kostkę marchew i groszek (mogą być mrożone, z puszki lub ze słoika)
- 1-2 cebule
- sól
- pieprz (najlepiej świeżo zmielony)
- curry (opcjonalnie)

Sposób wykonania:
1) Plastry szynki przyprawiamy solą, pieprzem i odrobiną curry (lub ostrej papryki, jeśli ktoś nie lubi curry) i odstawiamy do lodówki na 15 minut.
2) Ziemniaki obieramy i kroimy na kawałki. Cebulę siekamy.
3) W rondlu, garnku lub dużej, głębokiej patelni rozgrzewamy oliwę i podsmażamy plastry szynki z obu stron, podlewamy wodą, a następnie dusimy pod przykryciem ok. 50 minut.
4) Po tym czasie dodajemy ziemniaki i dusimy całość kolejne 10 minut.
5) Następnie dodajemy marchew z groszkiem oraz cebulę i dusimy, aż ziemniaki będą miękkie i warzywa przejdą się z mięsem, czyli ok. 15-20 minut.

Smacznego =)

wtorek, 11 marca 2014

Pocztówka z Michigan

Cześć =) Dziś chciałbym pokazać pocztówkę z jeleniem, którą Agnieszka wysłała mi z wakacji w stanie Michigan =)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...