piątek, 31 stycznia 2014

Krewetki z ostrą papryką

Cześć =) Jakie samopoczucie przed weekendem? U mnie jak zwykle świetne. Lubicie krewetki? Ja uwielbiam i mógłbym jeść je bez opamiętania =)
Dziś chciałbym przedstawić szybki i prosty sposób na te wspaniałe owoce morza.


Potrzebne będą:
- opakowanie mrożonych krewetek tygrysich
- wiórki ostrej papryki 
- 2 ząbki czosnku
- sól, pieprz
- 3 łyżki masła
- 2 łyżki oliwy
- ryż lub pieczywo czosnkowe
- dowolna zielenina (na zdjeciu rukola) dla efektów smakowych i wizualnych 

Sposób przygotowania:
1) Krewetki rozmrażamy.
2) Ząbki czosnku siekamy, a następnie mieszamy z krewetkami, solą, pieprzem i wiórkami ostrej papryki.
3) Odstawiamy do lodówki na ok. 30 minut.
4) Następnie smażymy krewetki przez kilka minut, na maśle i oliwie.

Tak przyrządzone krewetki podajemy z ryżem lub pieczywem czosnkowym. Prawda, ze proste?

A do tego, nieodzownie, przynajmniej lampka dobrego wina ....

Smacznego! =)


Agnieszka  / Maciek

czwartek, 30 stycznia 2014

Krupnik (2) na podrobach

Cześć =) Zima w Poznaniu nie ustaje. Jest bardzo zimno, więc chciałbym zaproponować pożywny i smakowity krupnik na podrobach - doskonały na rozgrzanie w zimowe dni.
Krupnik na podrobach to jedna z moich ulubionych zup i jedna z najbardziej popisowych potraw, z których słynę =)
Dedykuję ją mojej dobrej koleżance Agnieszce, która pomaga prowadzić mi tego bloga, ponieważ od dawna czekała na tą zupę i zauważyłem, że ma sentyment do tej potrawy. Teraz, kiedy ma już ten przepis- będzie mogła zrobić krupnik na podrobach samodzielnie i pochwalić się swoim wykonaniem, o którego zdjęcia uzupełnimy ten wpis =)
Agnieszka jest także osobą, z którą mam porozumienie intelektualne, co jest dla mnie bardzo ważne, jeśli chodzi o jakąkolwiek współpracę z ludźmi. No i ma poczucie humoru;)
Podroby to składniki lekko zapomniane i przez niektórych średnio lubiane, ale ja je uwielbiam - zwłaszcza wątróbki drobiowe i z nich zrobiony jest prezentowany tutaj krupnik. Dobre są również podroby drobiowe, takie jak serca, czy żołądki lub podroby cielęco-wołowe. Smakoszom polecam podroby jagnięco-baranie.
 Zapraszam do lektury przepisu, który znajduje się pod zdjęciami i zachęcam do samodzielnego przygotowania =)



środa, 29 stycznia 2014

Jajka w sosie musztardowym

Cześć =) Dziś potrawa dobrze większości z nas znana z dzieciństwa, 
czyli jajka w sosie musztardowym =)
Jajka w sosie musztardowym kojarzą mi się przede wszystkim z stołówkami we wczasowych ośrodkach wojskowych nad polskim morzem, do których jeździliśmy co roku z babcią, dziadkiem (dziadek jest wojskowym-pułkownikiem) i kuzynem. Dzięki temu doskonale znam większość polskich miejscowości nadmorskich =)
Jajka w sosie musztardowym to potrawa szybka, prosta i jednocześnie smaczna. 
Doskonale pasuje w tym przypadku marchewka z groszkiem lub fasolka szparagowa.
Zapraszam do lektury przepisu, który znajduje się pod zdjęciem i zachęcam do samodzielnego przygotowania =)


wtorek, 28 stycznia 2014

Gołąbki

Cześć = ) Dziś jedna z moich ulubionych potraw, czyli gołąbki. W mojej rodzinie najlepsze gołąbki przyrządza babcia Trudzia =)
Gołąbki robiłem drugi raz w życiu i nadal nie są to gołąbki moich marzeń i takie, jakie robi babcia Trudzia, ale wyszły bardzo smaczne, więc mimo wszystko postanowiłem się pochwalić, choć kolejne wersje z pewnością będą lepsze.
Gołąbki nauczyłem się robić podczas jednej z moich wizyt u babci Trudzi. Babcia powiedziała, że tego dnia robi gołąbki i jeśli mam ochotę, to mogę jej potowarzyszyć. Oczywiście zgodziłem się bez wahania.
Pod okiem babci nauczyłem się jak parzyć kapustę, aby można było oddzielić liście od główki.
Następnie poznałem sekrety przygotowania farszu i tego, że musi być wyraźna dominacja mięsa nad ryżem, ponieważ wtedy gołąbki są smaczniejsze niż te, ze znikomą ilością mięsa.
Nigdy wcześniej, ani później nie jadłem tak dobrych gołąbków, jak gołąbki babci Trudzi. Koniecznie ich spróbujcie i podzielcie się ze mną opinią. Mam nadzieję, że i wam posmakują te tradycyjne, polskie smaki.
Gołąbków nie opłaca się robić mało. Gdy jest ich więcej - część można zapasteryzować w słoikach lub zamrozić.
Zapraszam do lektury przepisu, który znajduje się pod zdjęciami i zachęcam do robienia gołąbków, ponieważ naprawdę warto!




piątek, 24 stycznia 2014

Gulasz wołowy

Cześć =) Dziś chciałbym zaprezentować przepis na gulasz wołowy, który jest idealną, rozgrzewającą potrawą na panujące obecnie w Polsce mrozy =)
Gulasz jest węgierską potrawą narodową, opartą na mięsie (zarówno wołowym,
jak i wieprzowym), papryce i cebuli. Jest oczywiście wiele wersji gulaszu,
każdy ma na niego swój sposób, ale jeśli chcemy, aby była to wersja klasycznie węgierska,
to powinniśmy skupiać się wyłącznie wokół tych 3 składników. W wersji przedstawionej poniżej dodany jest również szczypior, ale to pomysł autorski.
Zapraszam do lektury przepisu, który znajduje się pod zdjęciami i zachęcam do samodzielnego przygotowania =)



Hamburgery wołowe

Cześć =) Dziś potrawa, która pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, choć jest również popularna w Europie, czyli hamburgery wołowe =)
Uwielbiam wołowinę za jej wyjątkowy smak. Jem jej bardzo dużo, zarówno w postaci steków z polędwicy wołowej, wołowiny duszonej czy w formie pieczeni wołowej, jak i w postaci prezentowanych dziś burgerów wołowych.
Burgery wołowe można jeść samodzielnie jako kotlet, wraz z wybranymi dodatkami, jak również można włożyć go do bułki - wtedy będzie to hamburger.
Zapraszam do lektury przepisu, który znajduje się pod zdjęciami i zachęcam do samodzielnego przygotowania =)



A to śmiejący się hamburger =)

Zupa pomidorowa (2)

Cześć =) Kilka dni temu robiłem zupę pomidorową według mojego sprawdzonego przepisu, który zaprezentowałem tutaj: zupa pomidorowa
Różnica w tym wykonaniu polega na tym, że nie gotowałem ryżu osobno i nie nakładałem go bezpośrednio na talerze przed rozlaniem zupy, tylko wsypałem go do garnka na ok. 15 minut przed końcem gotowania się pomidorowej. Zupa wyszła fajnie kleista. Polecam wszystkim tym, którzy lubią zupę pomidorową lekko gęstszą.
Smacznego =)


czwartek, 23 stycznia 2014

Jajecznica z szynką

Cześć =) Codziennie rano wskazane jest pełnowartościowe śniadanie. Jednym z lepszych pomysłów na taką okazję jest jajecznica z szynką.
Jajecznica jajecznicy nierówna. Ja robię zazwyczaj z szynką, na szynce (czasami na boczku), z pomidorem i szczypiorem (na zdjęciu jest bez szczypioru).
W przypadku jajecznicy im wyższa jakość jaj, tym lepsza jajecznica.
Najlepsza jajecznica to taka, która jest robiona na maśle, które ma wspaniały wpływ na jej smak. Jajecznicy generalnie nie powinno się solić, ale jak ktoś już musi, to proponuję posolić ją dopiero na talerzu.
 Zapraszam do lektury przepisu, który znajduje się pod zdjęciem i zachęcam do samodzielnego przygotowania =)

Leczo

Spośród krajów, które lubię najbardziej, jedno z pierwszych miejsc w czołówce rankingu na pewno zajmują Węgry. Historyczna zażyłość i przyjaźń między naszymi narodami jest powszechnie znana. Ja sam mam wielu przyjaciół z Węgier, którzy odwiedzali mnie w Polsce. Ja niestety jeszcze nie byłem na Węgrzech. Od przyszłego roku planuję jednak rozpocząć naukę języka węgierskiego, połączoną ze zwiedzaniem Węgier, poznawaniem kultury tego kraju i oczywiście jego kuchni.
Sympatia pomiędzy naszymi narodami opiera się na słusznym przekonaniu o podobieństwie charakterów narodowych: polskiego i węgierskiego, co wyraża się w porzekadle: "Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki (Lengyel, Magyar - ket jó barat, egyutt harcol, s issza borat).
Leczo jest potrawą węgierską, która w tym kraju podawana jest jako potrawa samodzielna lub jako dodatek do potraw mięsnych, np. kotletów schabowych.
Leczo to danie, które zna chyba każdy z nas.
Oryginalne, węgierskie Lecsó bardzo różni się od tego, co często w Polsce nazywa się leczo, czyli sos z cukinii, pieczarek i papryki. Nie ma to jednak nic wspólnego z leczo węgierskim. Polskie leczo przypomina bardziej francuskie ratatouille i tak powinno być nazywane.
Leczo to przede wszystkim warzywa z małą ilością sosu. Leczo to minimalizm. Potrawa ta oparta jest na papryce, pomidorach i cebuli. I to w zupełności wystarczy, jeśli chodzi o warzywa.
Jeśli chodzi o dodatki, to może być to kiełbasa, ale dobra gatunkowo (nie tłusta). Co do rodzajów papryki, to panuje tu zupełna dowolność. Ja dodaję czerwoną, zieloną i żółtą. 
Leczo najlepiej smakuje robione na smalcu. Jeśli ktoś nie przepada za smalcem, to polecam olej słonecznikowy.
Leczo to jedna z moich ulubionych potraw, ponieważ kojarzy mi się z jesienią i najczęściej robię je właśnie o tej porze roku.
Zapraszam do lektury przepisu, który znajduje się pod zdjęciem i zachęcam do samodzielnego przygotowania, ponieważ naprawdę warto! =)

Kanapki z pastellą

Kanapki z pastellą to pomysł, który dostałem od Kamili, którą uważam za jedną z moich ulubionych koleżanek, wobec której nie zawsze byłem taki, jaki powinienem być, ale którą zawsze będę darzył wielkim sentymentem, zawsze będę życzył wszystkiego najlepszego, radości i szczęścia w życiu.
Pastella Lisnera, to świetny dodatek do kolorowych kanapek. Moje ulubione pastelle, to pastella z tuńczyka, z łososia, jajeczna oraz z pstrąga. Można je również zrobić samodzielnie, wkrótce podam przepis. 
Na zdjęciu zaprezentowane są kanapki z pastellą z tuńczyka, jajkiem, serem feta i szczypiorem.
Koleżanka, od której dostałem ten przepis zasugerowała, że świetnie też pasują do tego ogórki kiszone, ponieważ wyostrzają smak pastelli i ja to potwierdzam.
Smacznego =)


Zima w Poznaniu

=)


Regaty na liściach sałaty

Bardzo lubię wodę. Zarówno morze, jak i jezioro czy rzekę. Uprawiam wiele sportów wodnych, a w przyszłości, może nawet w tym roku - planuję uzyskać patent żeglarski =) Podobnie jak mój ojciec, który jest żeglarzem od wielu lat.
Regaty na liściach sałaty to ciekawa przekąska, którą można zaserwować zarówno podczas party na jachcie, przyjęcia w domu czy po prostu zrobić dla samego siebie =)
Regaty na liściach sałaty składają się z liści sałaty, jaj ugotowanych na twardo i plastrów sera.
Smacznego =)


środa, 22 stycznia 2014

Prosty i minimalistyczny kurczak w winie

Cześć =) Kurczak w winie to popularne danie pochodzące z kuchni francuskiej (Coq au Vin). Tradycyjnie występuje w tej potrawie nawet nie kurczak, ale kogut, 
którego twarde mięso mięknie podczas długiego duszenia w winie. Wykonanie takiej potrawy wymaga wielu godzin, czego nie będziemy dziś prezentować.
Natomiast oto jak można zrobić bardzo szybką i zminimalizowana wersję oddającą podobny smak  - kurczaka duszonego w winie z cebulą i pieczarkami =)

Dzień Dziadka

Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziadka, dużo zdrowia, szczęścia i pociechy z wnuków życzą dziadkowi Czesławowi i dziadkowi Lubkowi, a także wszystkim innym dziadkom
wnuk Maciek oraz zespół Kasztanowej Kuchni =)


wtorek, 21 stycznia 2014

Ziemniaki po nelsońsku

Darz bór =) Z okazji Dnia Babci i jutrzejszego Dnia Dziadka, postanowiłem zrobić jedną z moich ulubionych potraw, którą często robi babcia Krysia, czyli ziemniaki po nelsońsku =)
Ziemniaki po nelsońsku to jedna z naszych potraw rodzinnych, którą babcia robiła zazwyczaj, gdy dziadek wracał z polowań, dlatego mentalnie zaliczam ją do kuchni myśliwskiej.
Jest to potrawa tania, prosta, ale wyjątkowa w swoim smaku i niesamowicie aromatyczna.
Łączy w sobie smak polskich kartofli, wiejskich jajek i bogactwo leśnych grzybów, które dziadek co roku zbierał w pobliskim lesie.
Można ją jeść jako potrawę samodzielną lub jako dodatek do mięs, najlepiej dziczyzny. 
Robi się ją na kilka sposobów, zarówno w wersji pieczonej, jak i duszonej. Dziś prezentuję moją wersję duszoną (babcia Krysia robi wersję pieczoną, z dodatkiem śmietany i mąki, zaprezentuję to kolejnym razem).
 Zapraszam do lektury przepisu, który znajduje się pod zdjęciami i zachęcam do samodzielnego przygotowania, ponieważ naprawdę warto! =)


Dzień Babci

Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Babci, dużo zdrowia, szczęścia i pociechy z wnuków życzą Babci Trudzi i Babci Krysi, a także wszystkim innym babciom
wnuk Maciek oraz zespół Kasztanowej Kuchni =)




poniedziałek, 20 stycznia 2014

Kanapka z salami

Jak ze zwykłego śniadania czy kolacji zrobić ciekawą ucztę? W bardzo prosty sposób - trzeba w to włożyć odrobinę wyobraźni tak, aby nawet najprostsze rzeczy nie były nudne i nijakie. Nie zawsze nam się chce, ale jak już się zachce, to efekt może wyglądać tak, jak na pierwszym zdjęciu poniżej =)

Potrzebne będą:
- dobra gatunkowo kiełbasa salami
- kilka kromek chleba

Na każdą kromkę chleba kładziemy po jednym lub po kilka plasterków salami. Na kanapkę można położyć pomidora, posmarować majonezem czy dowolna pastą kanapkową. Zaprezentuję to w kolejnych wpisach, dotyczących salami i kanapek.
Idealna, prosta kanapka na śniadanie, kolację czy po prostu przekąskę do popołudniowej herbaty =)
Smacznego =)




niedziela, 19 stycznia 2014

Koperkowo - czosnkowy łosoś pieczony (3)

Łosoś jest jedną z najzdrowszych i najsmakowitszych ryb. Można go przyrządzać na wiele sposobów, gdyż  w przeciwieństwie do ryb bardziej delikatnych, łosoś świetnie radzi sobie z nawet bardzo konkretnymi w smakach przyprawami. 
Dzisiaj prezentujemy łososia pieczonego w marynacie koperkowo - czosnkowej. 
Bardzo wyraźny smak smak czosnku i koperku świetnie komponuje się z mięsem tej tłustej ryby.
 Zapraszam do lektury przepisu, który znajduje się pod zdjęciem i zachęcam do samodzielnego przygotowania, ponieważ naprawdę warto! =)

Pieczona brukselka z pieczarkami

Cześć =) Pieczona brukselka jest dużo lepsza i bardziej esencjonalna w smaku, niż gotowana. Podobnie pieczarki. 
Oba te warzywa świetnie do siebie pasują, a upieczone razem mogą posłużyć jako kolejna, 
choć niekonwencjonalna wersja kapusty z grzybami. 
Pieczona brukselka z pieczarkami stanowi świetny dodatek do wszelkich rodzajów mięsa. 
Może być także podawana jako potrawa samodzielna. 
Wykonanie jest bardzo proste: do naczynia żaroodpornego wkładamy mniej więcej podobną ilość brukselki i pieczarek. Polewamy obficie oliwą oraz posypujemy pieprzem, solą, opcjonalnie ziołami, np.: tymiankiem, oregano czy jakąkolwiek zielenina. 
Zapiekamy w dobrze nagrzanym piekarniku (200 - 220 st. C) ok. 30 minut do momentu, gdy warzywa będą wystarczająco miękkie. 

Smacznego =)

Przed upieczeniem...


...i po:





Agnieszka

Łosoś pieczony (2)

Uwielbiam ryby i jem je bardzo często. Łosoś jednak jest rybą, do której staram się dopiero przekonać, ponieważ jest to ryba specyficzna.
Łosoś ma pomarańczowo - różowe mięso i zawiera mnóstwo witamin. 
Na dobre zadomowił się na polskich stołach. 
Łosoś jest rybą morską. Najczęściej spotykany w polskich sklepach jest łosoś norweski 
i pacyficzny. Łosoś bałtycki z kolei zagrożony jest wyginięciem. 
Jedna porcja łososia zaspokaja dzienne zapotrzebowanie na jod i potas.
Dziś chciałbym zaprezentować przepis na łososia, który dostałem od mojej czytelniczki
 i zarazem koleżanki - Agnieszki, która pomaga prowadzić mi tego bloga =)
 Zapraszam do lektury przepisu, który znajduje się pod zdjęciem i zachęcam do samodzielnego przygotowania, ponieważ naprawdę warto! =)

Kanapka z serem i ogórkiem kiszonym

Cześć. Dziś chciałbym zaprezentować kanapkę, która jest idealna na śniadanie, drugie śniadanie, kolację czy po prostu przekąskę, czyli kromka z żółtym serem i ogórkiem kiszonym =) 
Kromka z żółtym serem i ogórkiem kiszonym smakuje wyśmienicie. Na górę można dodać majonez i wiele innych dodatków, a na spód - sałatę, ale zrobię to w kolejnych wydaniach, wzorując się na sandwichach z Subwaya i wykorzystując własną fantazję =)
Żeby było weselej z kanapek można zrobić różne śmieszne rzeczy. Na zdjęciu poniżej prezentuję "latającego beagla" ;)
Takie kanapki miałem w zeszłym tygodniu na uczelni i zrobię sobie jutro do pracy =)
Smacznego =)



piątek, 17 stycznia 2014

Kotlety mielone

Kotlety mielone to tradycyjna polska potrawa. Należą one do potraw najczęściej kojarzonych z dzieciństwem. Podczas przejmowania pałeczki w kulinarnej sztafecie pokoleń, nie ma rady - musimy samodzielnie zrobić kotlety mielone.
Kotlety mielone to taki zwykły, polski posiłek. Można zrobić je na wiele sposobów, dodać różne przyprawy i zioła. Każdy ma swój ulubiony sposób, wypracowany przez lata. Ja robię sposobem babci Krysi i skupię się bardziej na głównych zasadach przygotowania kotletów mielonych, niż narzucaniu wam konkretnych dodatków.
Kotlety mielone najczęściej jem po prostu z ziemniakami, latem z mizerią, zimą z ogórkami kiszonymi.
Złote i miękkie kotlety mielone świetnie smakują również z surówką z kiszonej kapusty czy buraczkami. Na zdjęciu poniżej kotlet mielony podany został z ziemniakami oraz surówka z pomidora, ogórka kiszonego (po których słoik dziadek zawsze schodzi do piwnicy) i cebuli. Ziemniaki można polać tłuszczem pozostałym ze smażenia i pokrychać je.
 Zapraszam do lektury przepisu, który znajduje się pod zdjęciem i zachęcam do samodzielnego przygotowania, ponieważ naprawdę warto! =)


czwartek, 16 stycznia 2014

Cukierki Skittles

Cześć =) Dziś chciałbym zaprezentować jedne z moich ulubionych cukierków, czyli cukierki Skittles =)
Cukierki Skittles, te w zielonej paczce, jem bardzo często od wielu lat, są fantastyczne.
Są bardzo owocowe, orzeźwiające i ciągnące się, mimo że niewielkie. Maja kształt drażetek, są oblane różnymi kolorami, które tworzą smaczną, chrupiącą skorupkę. Do każdego koloru przypisany jest inny, owocowy smak.
Cukierki Skittles są przyjemnie kwaśne. Już samo opakowanie zapowiada fantastyczna, owocową przygodę. Jedyne minusy to: po pierwsze cena, która mogłaby być trochę niższa i po drugie fakt, że po spożyciu zabarwia się język, co jednak dosyć zabawnie wygląda.
Uwielbiam zajadać się tymi cukierkami i wam polecam to samo =)
Smacznego =)




środa, 15 stycznia 2014

Pasztet z zająca

Darz bór =) Dziś chciałbym zaprezentować coś, na co pewnie wielu z was czekało, czyli kolejna rzecz związana z dziczyzną i łowiectwem, a jest to pasztet z zająca =)
Zając jest jednym z najbardziej popularnych zwierząt łownych w Polsce ze względu na dużą powszechność występowania. Na masową skalę występuje w lasach, na łąkach czy w górach.
Pasztet z zająca, to jedna z najpopularniejszych potraw z dziczyzny. Na polskich stołach gości przeważnie podczas świąt, jednak jego walory smakowe są doceniane coraz częściej. 
Pasztet z dziczyzny jest o wiele zdrowszy niż tradycyjny, dlatego tym bardziej warto się do niego przekonać. 
Pasztet z zająca można jeść na wiele sposobów. Na zdjęciu poniżej prezentuję pasztet z zająca na bułce, oczywiście suchej, aby nie popsuć wspaniałego smaku i aromatu dziczyzny.
 Zapraszam do lektury przepisu, który znajduje się pod zdjęciami i zachęcam do samodzielnego przygotowania, ponieważ naprawdę warto! =)



Rosół drobiowy

Rosół jest zupą, na którą każdy ma swój sposób =) Mój rosół robię sposobem rodzinnym. Wyznaję przy tym 3 zasady.
Pierwsza zasada, to wyeliminowanie wszelkich kostek rosołowych, Veget, Kucharków itp. O ile nie pożałujemy składników, to nie ma sensu psuć zupy glutaminianem sodu.
Przez wiele lat nasi przodkowie robili wspaniałe rosoły bez "polepszaczy", więc proponuję, żebyśmy my robili podobnie. Doceńmy smak czystego bulionu =)
Druga zasada, to dużo mięsa i dużo warzyw. Ja rosół gotuję na piersi kurczaka i skrzydełkach. W przyszłości natomiast planuję ugotować rosół wołowy oraz wieprzowy.
Ważne, aby było dużo kawałków mięsa z kością, ponieważ to szpik najbardziej aromatyzuje wywar. Nie da się zrobić smacznego rosołu jedynie na piersi kurczaka.
Podobnie z warzywami. Zawsze staram się używać ok. 4 sporych marchwi, 2-3 dużych pietruszek, selera i sporego pora. 
Trzecia zasad, to czas. Rosół to zupa, której nie gotuje się w pół godziny czy nawet godzinę. Sorry Winetou, ale na rosół trzeba poświęcić od ok. 2 godzin, kiedy nam się spieszy, do 3 godzin.
Rosół należy gotować długo i na wolnym ogniu. Zupa ma spokojnie "pyrkać".
Te 3 zasady są moim wyznacznikiem udanego rosołu. Żadnej z nich nie można pominąć. 
Pamiętajcie, aby mięso zalać zimną wodą. To podczas powolnego podgrzewania będą się z mięsa uwalniać soki i smak. Jeśli chodzi o przyprawy, to ja dodaję sól i lubczyk. Z gotowej zupy wyciągamy pietruszkę, seler i por, natomiast zostawiamy marchew. Mięso wyciągamy z gotowego rosołu i jemy osobno z wybranymi dodatkami.


Smacznego =)

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Sałatka krabowa

Cześć. Dziś chciałbym zaprezentować jedną z moich ulubionych sałatek - sałatkę krabową, którą po raz pierwszy jadłem kilka lat temu w poznańskiej spagheterii Piccolo =)
Piccolo słynie przede wszystkim ze spaghetti bolognese, ale tą sałatkę również gorąco polecam i zachęcam do odwiedzin jednego z kilku lokali Piccolo w Poznaniu. 
Być w Poznaniu i nie zjeść w Piccolo, to tak, jakby pojechać do Rzymu i nie zobaczyć Colloseum =)
 Zapraszam do lektury przepisu, który znajduje się pod zdjęciami i zachęcam do samodzielnego przygotowania, ponieważ naprawdę warto! =)


Zupa pomidorowa

Bardzo lubię pomidory pod różnymi postaciami. Jem każdego dnia przynajmniej jednego pomidora i i wypijam szklankę soku pomidorowego. Moja sympatia do pomidorów ma również przełożenie na zupy. 
Jedną z moich ulubionych zup, o ile nie ulubioną - jest zupa pomidorowa =)
Robię ją o każdej porze roku, zarówno z ryżem, jak i makaronem, choć preferuję z ryżem, jeśli mam ochotę na pomidorową z ryżem, lub z makaronem, jeśli mam ochotę na pomidorową z makaronem. Jeśli robię ją z makaronem, to jest to zazwyczaj makaron muszelka, rzadziej makaron kokardka.
 Zapraszam do lektury przepisu, który znajduje się pod zdjęciami i zachęcam do samodzielnego przygotowania, ponieważ naprawdę warto! =)

Moja zupa pomidorowa z ryżem =)


Moja zupa pomidorowa z makaronem kokardka =)


Żeberko wieprzowe z zupy =)

Krupnik

Do dziś nie wiadomo co było pierwsze: jajko czy kura. W przypadku zupy z całą pewnością najpierw był garnek. To rewolucyjny moment w historii gastronomii. Do tego czasu człowiek piekł kawałki mięsa na ogniu, ale kości ciągle były bezużyteczne. Dopiero wynalezienie garnka pozwoliło w pełni wykorzystać smak i aromat, czyli wszystkie walory mięsa i kości, a później warzyw i ziół.
Nie ma nic lepszego na listopadowe, grudniowe czy styczniowe chłody, niż gęsta, jesienno - zimowa zupa. 
W ostatnie Święto Niepodległości, 11 listopada, postanowiłem ugotować tradycyjną, polską zupę, jaką jest krupnik.
Tradycyjny krupnik każdy z nas zna doskonale. Gęsty, o niezapomnianym smaku.
Sekretem krupniku jest kleistość, którą zawdzięcza gotowanej w nim kaszy jęczmiennej. Krupnik jest zupą smaczna i pożywną, pełną warzyw. 
Krupnik jeść warto, a żeby nie było nudno, można go modyfikować na wiele sposobów, wykorzystując ulubione zioła, przyprawy, warzywa.
Zazwyczaj gotuję krupnik na wieprzowinie i podrobach, ale tym razem zrobiłem na samych żeberkach wieprzowych i łopatce wieprzowej.
Zapraszam do lektury przepisu, który znajduje się pod zdjęciem i zachęcam do samodzielnego przygotowania, ponieważ naprawdę warto! =)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...