środa, 31 grudnia 2014

wtorek, 30 grudnia 2014

Karp (2)

Cześć =) Karp, to jedna z moich ulubionych ryb i tradycyjna, polska potrawa wigilijna.
Pomimo, że karpia jadamy zazwyczaj w Wigilię Świąt Bożego Narodzenia, ja staram się przygotowywać tą rybę częściej, przynajmniej kilka razy w roku - zarówno w wersji smażonej, jak i pieczonej.
Dziś zapraszam na karpia smażonego, jakiego przygotowujemy w mojej rodzinie, czyli według przepisu babci Trudzi.



Potrzebne będą:
- karpie
- masło
- sól
- mąka

Sposób wykonania:
1) Karpie zabijamy, patroszymy, obcinamy głowy, płetwy, pozbywamy się łusek, a następnie dokładnie myjemy. Można ewentualnie kupić karpie już zabite i wypatroszone, ale ja wolę robić to samodzielnie. W sklepie, w którym zaopatrujemy się w karpie - pani lub pan zabija karpie na zapleczu, za dodatkową opłatą.


2) Karpie kroimy na dzwonka, a następnie na pojedyncze kawałki, po czym przyprawiamy je solą i obtaczamy w mące.



3) Ryby smażymy na rozgrzanym na patelni maśle, po kilka minut z każdej strony.


4) Przed podaniem na stół, zawsze, wraz z babcią Trudzią, degustujemy po jednym kawałku i stwierdzamy, czy ryba nadaje się już do podania.


Tak przyrządzone karpie podajemy z kromką suchego chleba.



Karpie babcia smaży samodzielnie. Moja rola sprowadza się do asystowania, czyli do solenia, obtaczania kawałków karpia w mące i układania ich na specjalnym talerzu (zastąpiłem w tej roli nieżyjącą już ciocię Jankę). W tym roku babcia Trudzia pozwoliła mi jednak usmażyć kilka kawałków i stwierdziła, że są tak samo dobre jak jej, a może nawet lepsze i że za rok to ja będę pierwszym przygotowującym wigilijnego karpia.
To sygnał, że zbliża się zmiana pokoleniowa w tym temacie.

Smacznego =)

Gęś w grochu z kapustą

Cześć =) Po raz kolejny Kasztanowa Kuchnia zaprasza na poświąteczny posiłek w świątecznym nastroju =)
Oto pomysł na wykorzystanie pozostałego po Wigilii grochu z kapustą (groch z kapustą), oraz pieczonego mięsa, np. gęsiny (pieczone udko z gęsi).
Smak gęsiny wybitnie pasuje do grochu z kapusąt, być może dlatego, ze to sąsiedzi z tego samego regionu, Kujaw =)
Pieczone mięso kroimy na małe kawałki, mieszamy z kapustą, podgrzewamy i jemy ze smakiem.
A do popicia najlepiej kubek wigilijnego barszczu =)



Smacznego =)
Agnieszka

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Zapiekanka z kapustą

Cześć =) W poświątecznym okresie Kasztanowa Kuchnia zaprasza na zapiekankę w jeszcze świątecznym nastroju, nawiązującą smakiem do tradycyjnych wigilijno-bożonarodzeniowych dań takich jak bigos i kapusta z grzybami. Zapiekanka składa się z czterech warstw: na samym dole kiszona kapusta, następnie wędzona szynka, pieczarki z cebulą i na samym wierzchu żółty ser. Do takiej zapiekanki można również wykorzystać pozostałe po świętach bigosy, kapustę z grzybami lub grochem (zamiast samej kiszonej kapusty), wędliny (np. kiełbasę, baleron, szynkę). Wszystkie te smaki będą dobrze się łączyć, przy ogólnie zachowanych proporcjach z poniższego przepisu =)



Potrzebne będą (na 3-4 porcje):
- masło
- 200g drobno pokrojonej kiszonej kapusty
- 300g szynki wędzonej pokrojonej w kostkę
- 1 większa cebula drobno posiekana
- 400g pieczarek drobno pokrojonych
- 200g tartego żółtego sera (Podlaski lub podobny rodzaj)
- sól i pieprz

Sposób wykonania:
1) Kapustę odsączamy z nadmiaru soku i dusimy w rondlu z łyżką masła z ok. 15 minut.
2) Cebulę i pieczarki podsmażamy na łyżce masła, do miękkości i odparowania wody z pieczarek, po czym przyprawiamy solą i pieprzem.
3) Naczynie żaroodporne wielkości ok. 20cm x 20cm smarujemy masłem, po czym wykładamy pierwszą warstwę zapiekanki: podgotowaną kapustę.


4) Na kapustę wykładamy pokrojoną szynkę.


5) Na szynkę wykładamy pieczarki z cebulą z patelni.


6) Wkładamy do piekarnika nagrzanego na 180 stopni C i zapiekamy 20 minut.
7) Po 20 minutach wyciągamy z piekarnika i wykładamy na wierzch starty ser.


8) Zapiekamy kolejne 10 minut do roztopienia sera.


9) Podajemy samodzielnie lub z dodatkiem ziemniaków lub pieczywa.


Smacznego =)
Agnieszka

Pieczeń wołowa (2)

Cześć =) Bardzo lubię wołowinę i staram się jeść jej jak najwięcej. Czy to w postaci steków wołowych, czy to w postaci duszonych bitek wołowych, czy wreszcie w postaci pieczeni wołowej.
Pieczona wołowina w takim wykonaniu, to zawsze duże doznanie kulinarne.
Świetnie smakuje z ulubionymi warzywami i kartoflami, polanymi sosem. W tej wersji podałem pieczeń wołową z sałatką z pomidora, ogórka kiszonego i cebuli.
Polecam obejrzeć również naszą poprzednią wersję pieczeni wołowej: pieczeń wołowa
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania takiej pieczeni wołowej, ponieważ naprawdę warto!



Potrzebne będą:
- ligawa wołowa lub udziec (1-2 kg)
- sól, pieprz
- marynata staropolska Kamis
- 2-3 ząbki czosnku
- mąka do oprószenia mięsa (opcjonalnie)
- oliwa (lub inny tłuszcz)

Sposób wykonania:
1) Mięso skrapiamy oliwą, posypujemy przyprawami i odstawiamy na około 2 godziny.
2) Piekarnik rozgrzewamy do 170 st. C.
3) Naczynie żaroodporne podlewamy oliwą, kładziemy na nie mięso oraz wrzucamy obrany i posiekany czosnek.
4) Całość podlewamy pół szklanki wody i pieczemy około 3 godzin, podlewając wodą w miarę potrzeby.
5) Po tym czasie wykładamy mięso na deskę, czekamy aż ostygnie, a następnie kroimy je w plastry o grubości około 1,5 cm.
6) Mięso oprószamy mąką i dusimy pod przykryciem na patelni/rondlu, podlanym lekko oliwą, wodą i sosem z pieczenia, przez około 25 minut.
7) Podajemy z kartoflami, kaszą, kluskami, makaronem lub ryżem oraz wybranymi warzywami.



Smacznego =)

niedziela, 28 grudnia 2014

Pół pieczonej kaczki

Cześć =) Świąteczna atmosfera już pomału opada, choć w lodówkach z pewnością mamy jeszcze wiele wspaniałych przysmaków, które pozostały ze świątecznego stołu.
Mam nadzieję, że Wasze Święta były udane, bo moje bardzo.
Dziś chciałbym zaprezentować potrawę, którą zjadłem miesiąc temu w bydgoskiej restauracji "Stary Port 13" (która jest stałym miejscem spotkań Kasztanowej Kuchni, gdy bawi ona na Wyspie Młyńskiej), czyli pół pieczonej kaczki.
Bardzo lubię kaczkę i zjadłem ich już wiele, ale ta była tak wyjątkowa, że poprosiłem szefa kuchni o przepis, który wykorzystam do samodzielnego przygotowania kaczki w ten sposób.
Tak wykonana kaczka, faszerowana jabłkami i marynowana przez noc w przyprawach, jest niezwykle aromatyczna i krucha. Efekt końcowy zawsze jest fantastyczny - kaczka dosłownie rozpływa się w ustach.
Na zdjęciach poniżej, kaczka została podana w tradycyjny, staropolski sposób, czyli została przekrojona na pół tak, że na talerzu była zarówno pierś, jak i udko.
Do kaczki podana została czerwona kapusta, kluski i sos żurawinowy.


Smacznego =)

wtorek, 23 grudnia 2014

Wigilia i Święta Bożego Narodzenia

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia 
życzy 
Kasztanowa Kuchnia



Opłatek:


Barszcz czerwony:


Chleb:


Karp:




Sałatka warzywna:


Śledź:



Pierogi z kapustą i grzybami:


Pieczona karkówka:


Szynka:



Sałatka warzywna:



Pieczeń wołowa:


Makowiec:


Biała kiełbasa:


Bigos:



Pieczeń wołowa:


Ciastka kujawskie z orzechami:


Groch z kapustą:






=)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...