czwartek, 18 października 2018

Pieczone udka z kaczki (10)

Cześć =) Dziś zapraszam na kaczkę, a ściślej mówiąc na pieczone udka z kaczki.
Uwielbiam kaczkę w każdej postaci i gości na moim stole dosyć często - zazwyczaj w postaci pieczonych udek, rzadziej piersi. Całą kaczkę piekę głównie na Święta, czy inne specjalne okazje.
Przepis na udka z kaczki pochodzi z kanonu moich przepisów rodzinnych. Według tego przepisu bardzo często przyrządzane były udka z kaczek, które dziadek ustrzelił na polowaniu, a już niedługo będą przyrządzane kaczki ustrzelone przeze mnie. Jest to przepis sprawdzony, którego efekt zawsze mi smakuje.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania pieczonych udek z kaczki, ponieważ naprawdę warto!




Potrzebne będą:
- udka z kaczki
- sól, pieprz
- majeranek
- oliwa/olej

Sposób wykonania:
1) Kacze udka myjemy, po czym obsypujemy z obu stron solą, pieprzem i majerankiem.
2) Układamy w naczyniu żaroodpornym podlanym tłuszczem.
3) Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury maksymalnej (u mnie jest to około 240 st. C) na 30 minut, aż skóra z wierzchu będzie brązowa.
4) Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 180 st. C i pieczemy kacze udka przez 60 minut, pod przykryciem (co około 20 minut podlewamy skóry udek wytopionym z nich tłuszczem).
5) Zdejmujemy przykrycie i pieczemy jeszcze przez około 20-30 minut.




Smacznego =)

wtorek, 16 października 2018

Zrazy wołowe (3)

Cześć =) Zrazy to plastry mięsa, zawijane z boczkiem i warzywami, podsmażane, a następnie duszone w sosie. Należą do tradycyjnej kuchni polskiej.
Zrazy można przyrządzić z różnych gatunków mięsa wołowego lub wieprzowego. Mięso kroi się w plastry, faszeruje boczkiem lub wędzoną słoniną, cebulą, kiszonym ogórkiem, czasem innymi dodatkami. Do sosu można dodać musztardę, czerstwe pieczywo, grzyby leśne. Zrazy podsmaża się, a następnie dusi w sosie własnym, zabielonym śmietaną.
Wykonanie zrazów jest pracochłonne, ale ich wspaniały smak wynagrodzi każdą minutę spędzoną w kuchni.
W mojej rodzinie najczęściej jada się zrazy wołowe, które przedstawiam w tym wpisie. Są to zrazy z udźca wołowego, nadziewane wędzonym boczkiem, ogórkiem kiszonym i cebulą.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego wykonania zrazów wołowych w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!


Potrzebne będą:
- 10 plastrów udźca wołowego o grubości  ok. 1 cm
- 10 cienkich plasterków boczku wędzonego (lub boczku pokrojonego w paski)
-  2-3 ogórki kiszone
- 2 cebule
- świeżo zmielony majeranek, sól, pieprz
- domowy smalec lub olej do smażenia
- 6 ziarenek ziela angielskiego i 3 liście laurowe
- 1-2 łyżki mąki
- 1-2 łyżki śmietany 18%

Sposób wykonania:
1) Mięso rozbijamy delikatnie tłuczkiem na cienkie plasterki (około 5 mm) i z jednej strony posypujemy solą, pieprzem i majerankiem.
2) Cebulę i ogórki kiszone kroimy w paski.
3) Na nieprzyprawionej stronie mięsa układamy plaster boczku (lub 1-2 paski boczku pokrojonego w paski), kilka pasków ogórka i cebuli, a następnie zawijamy brzegi i  zwijamy je w roladkę i spinamy wykałaczką.
4) Na patelni rozgrzewamy smalec lub olej i przesmażamy zrazy na patelni, na dużym ogniu, z obu stron, aż się dobrze zrumienią. Następnie przekładamy je do brytfanki lub rondla.
5) Na patelni rumienimy pozostałą z nadziewania zrazów pokrojoną cebulę, następnie zalewamy ją wodą i przelewamy całość do naczynia, do którego włożyliśmy zrazy (tak aby płyn był do wysokości zrazów). Pozwoli nam to uzyskać jeszcze lepszy smak zrazów. Dodajemy liście laurowe i ziele angielskie.
6) Zrazy dusimy na małym ogniu przez około 2 godziny (lub lekko więcej), aż mięso stanie się miękkie, w razie potrzeby dodając w trakcie odrobinę wody, żeby się nie przypaliły.
7) Po tym czasie zagęszczamy sos mąką, rozmieszaną z zimną wodą i zabielamy śmietaną. Na koniec sos doprawiamy solą i pieprzem do smaku.


Smacznego =)

Ziemniaki jak z ogniska (2)

Cześć =) Bardzo lubię spędzać wolny czas na świeżym powietrzu, a jedną z form takiego relaksu, są ogniska, na których zazwyczaj smażymy kiełbaski, ale także pieczemy ziemniaki.
Nie zawsze jednak mam możliwość i czas na rozpalenie ogniska, dlatego chciałbym dziś przedstawić sposób na ziemniaki takie jak z ogniska, które możemy przygotować w domu.
Smakują niemalże identycznie, są cudowne w smaku, delikatne, z chrupiącą skorupką, ale pieczone w piekarniku.
Jest to wspaniała potrawa nawet bez dodatków, jako samodzielny posiłek, przekąska - oczywiście tylko z masłem i solą.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania ziemniaków jak z ogniska, ponieważ naprawdę warto!


Potrzebne będą:
- ziemniaki
- mąka
- sól
- mielona papryka (najlepiej wędzona)

Sposób wykonania:
1) Ziemniaki myjemy, ale nie obieramy.
2) W misce łączymy ze sobą mąkę z solą i mieloną papryką.
3) Mokre ziemniaki obtaczamy w mącznej mieszance i układamy na blasze, wyłożonej papierem do pieczenia.
4) Ziemniaki pieczemy do miękkości (sprawdzamy nakłuwając je widelcem), w temperaturze 180 stopni C. Czas pieczenia będzie różnił się w zależności od wielkości ziemniaków, ale zazwyczaj jest to 50-60 minut.


Smacznego =)

poniedziałek, 15 października 2018

Kanapki robotnicze

Cześć =) Bardzo lubię świeże, pachnące i chrupiące kanapki. Idealnie nadają się na śniadanie, kolację, piknik, polowanie, wędkowanie, do kina, samolotu, na plażę, czy po prostu jako przekąska do popołudniowego czytania książki.
Moja dzisiejsze kanapki, to kromki z serem i kiełbasą, które dostałem od robotników, wykonujących mi kuchnię na wymiar.
Kasztanowa Kuchnia od początku swojego istnienia jest serwisem kulinarnym o charakterze ludowym, który promuje nie tylko kuchnie świata i dania luksusowe, ale który promuje także kuchnię plebejską, skierowana dla proletariatu i klasy robotniczej. W tym przypadku dla odmiany prezentujemy prezent od klasy robotniczej dla Kasztanowej Kuchni w postaci takich właśnie kanapek.
Bardzo lubię to połączenie i Was również zachęcam do zrobienia takich kanapek!



Smacznego =)

Żeberka pieczone (2)

Cześć =) Pieczone żeberka to tradycyjna polska potrawa. Próbowałem żeberek w wielu wersjach, ale ta jest moim faworytem. Mięso jest delikatne i aromatyczne.
Żeberka podajemy z ulubionymi dodatkami, a całość jest czymś genialnym. Szybko znikają ze stołu i wcale mnie to nie dziwi.
Żeberka w tej wersji podałem w towarzystwie zasmażanej kiszonej kapusty i pieczonych ziemniaków.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania żeberek w taki sposób, ponieważ naprawdę
warto!


Potrzebne będą:
- 1 kg żeberek
- 3 liście laurowe
- 1-2 kulki ziela angielskiego
- sól, pieprz, majeranek
- olej

Sposób wykonania:
1) Żeberka myjemy, osuszamy i dzielimy po około 3-4.
2) Solimy, pieprzymy, posypujemy majerankiem i odstawiamy na około 2 godziny.
3) Podsmażamy na rozgrzanym oleju.
4) Przekładamy do naczynia żaroodpornego, dodajemy liście laurowe i ziele angielskie.
6) Zalewamy 1,5-2 szklankami wody, przykrywamy i pieczemy przez 2 godziny w piekarniku rozgrzanym do 180 st. C.

Smacznego =)

Kapuśniak (5)

Cześć =) Kapuśniak, to dla mnie zupa wyjątkowa. Po pierwsze dlatego, że jest to zupa klasycznie jesienno - zimowa. Po drugie, jest to zupa, którą oczywiście gotuję regularnie co jakiś czas, ale tradycyjnie, co roku, gotuję ją w swoje urodziny. I tak też będzie tym razem, w listopadzie.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania kapuśniaku w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!


 Potrzebne będą:
- 400 g kiszonej kapusty
- kawałek żeberka
- 3 marchewki
- 2 pietruszki
- seler
- kawałek pora
- sól, pieprz, majeranek, ziele angielskie, liść laurowy
- 4-5 ziemniaków
- 1 cebula

Sposób wykonania:
1) Żeberko zalewamy 2 litrami zimnej wody, dodajemy liść laurowy i ziele angielskie, a następnie zagotowujemy przez ok. 30 minut.
2) Marchewki, pietruszki i seler trzemy na tarce, por drobno kroimy. Kapustę szatkujemy. Cebulę siekamy. Ziemniaki obieramy i kroimy.
3) Warzywa (za wyjątkiem ziemniaków i cebuli) dodajemy do gotujących się żeberek, przyprawiamy solą, pieprzem oraz majerankiem i gotujemy kolejne 30 minut.
4) W międzyczasie kroimy w kostkę cebulę i podsmażamy ją, a następnie wraz z kiszoną kapustą dodajemy do zupy. Gotujemy całość około godziny.
5) Ziemniaki gotujemy osobno i dodajemy do gotowej zupy.



Smacznego =)

Pstrąg pieczony (7)

Cześć =) Ryby to nie tylko smaczny zamiennik mięsa, ale też prawdziwe bogactwo ważnych dla zdrowia składników odżywczych. Ryby na co dzień, to doskonałe rozwiązanie dla osób, które chcą cieszyć się zdrowiem i długo wyglądać młodo. Są niczym pigułka zdrowia i młodości.
Pstrągi żyją wyłącznie w czystych i zimnych wodach, głownie rzekach, rzadziej jeziorach.
Jest to ryba dostępna w sprzedaży przez cały rok, a okazy hodowlane, są bardzo zbliżone jakością i smakiem do pstrągów żyjących w naturze.
Pstrąg jest rybą, którą głównie przygotowuje się w całości.
Pstrągi, zwłaszcza świeże, są tak wspaniałe w smaku, że nie wymagają wielu dodatków. Tu sprawdza się zasada: im mniej, tym lepiej.
Pstrąg jest rybą, w której się wyspecjalizowałem, dlatego wśród wielu osób mam przydomek pstrągmaster, bądź pstrągmajster.
Zapraszam wszystkich do przygotowania pstrąga w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!


Potrzebne będą (na 4 porcje):
- 4 całe, wypatroszone pstrągi (każdy po około 300g)
- 4 gałązki koperku
- sól, pieprz
- pół cytryny
- 8 łyżek masła

Sposób wykonania:
1) Pstrągi oczyszczamy z łusek, myjemy, osuszamy, a następnie posypujemy z wierzchu solą i pieprzem.
2) Do wnętrza ryb wkładamy po 1-2 półplasterki cytryny i po 2 gałązki koperku.
3) W naczyniu żaroodpornym układamy 4 łyżki masła , a na to pstrągi z nałożonymi na wierzch 4 kawałkami masła.
4) Piekarnik rozgrzewamy do 220 stopni C i pieczemy całość przez około 20 minut.  Ryba będzie gotowa, kiedy płetwę grzbietową wyjmiemy z niej bez trudu.
5) Podajemy z ulubionymi dodatkami. W tym przypadku były to pieczone ziemniaki i sos czosnkowy.

Smacznego =)

Kaszanka smażona

Cześć =) Kaszanka, to wyrób wędliniarski z kaszy i krwi oraz podrobów: wątroby, płuc, skórek wieprzowych oraz tłuszczu - popularny w kuchni polskiej, słowackiej, węgierskiej i niemieckiej.
Kaszankę w warunkach domowych wytwarza się głównie przy okazji świniobicia, kiedy jest dostępna świeża krew. Podstawowymi dodatkami, które dodajemy do kaszanki, to: cebula, pieprz i majeranek. Do wyrobu kaszanki używa się kaszy jęczmiennej (widoczna na zdjęciu) lub gryczanej.
Do Polski kaszanka trafiła w XVII w. Pisał o tym Jan Chryzostom Pasek, żołnierz hetmana Stefana Czarnieckiego podczas wyprawy do Danii w 1660 r.:
"Wołu, wieprza, albo barana kiedy zabiją, to najmniejszej krople krwie nie zepsują, ale ją wytoczą w naczynie; namieszawszy w to krup jęczmiennych, albo tatarczanych, to tym kiszki owego bydlęcia nadzieją, razem w kotle uwarzą i osnują to wieńcem na wielkiej misie i tak to na stole stawiają przy każdom obiedzie i jedzą za wielki specyjał...".
Dziś zapraszam na kaszankę smażoną na patelni.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania kaszanki w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!







Smacznego =)

sobota, 13 października 2018

Jajka sadzone (17)

Cześć =) Uwielbiam jeść jajka sadzone, zwłaszcza w towarzystwie ulubionych dodatków. To prosty obiad, który można przygotować w środku tygodnia lub w sobotę, gdy mamy dużo innych zajęć. Jajka sadzone można jeść również na śniadanie.
Przygotowanie jajek sadzonych jest bardzo łatwe. Można je smażyć na smalcu lub oleju, ale osobiście lubię na maśle. 
Jajka należy wbijać z minimalnej wysokości, na bardzo dobrze rozgrzany tłuszcz, żeby nie rozpłynęły się po patelni. 
Jajka sadzone podajemy z wybranymi dodatkami. W tym przypadku prezentuję jajko sadzone podane z frytkami z piekarnika i surówką z pomidora i cebuli.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego wykonania takiego obiadu, ponieważ naprawdę warto!







Smacznego =)

piątek, 5 października 2018

Zupa rybna

Cześć =) Zupa rybna jest w mojej rodzinie od lat, z racji tego, że dziadek Lubek był namiętnym wędkarzem, podobnie jak ja obecnie jestem. Gotowały ją zawsze babcia Trudzia i prababcia Wincia. Zapach ryb był w całym mieszkaniu.
Zupę rybną zjemy w każdym zakątku świata. W Polsce jest popularna jako potrawa wigilijna, będąca alternatywą dla barszczu. Ja pochodzę znad rzeki i Bydgoszczy, która jest miastem portowym, więc jest to dla mnie potrawa powszednia.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania zupy rybnej w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!


Potrzebne będą:
- 400-450 g filetów rybnych (dorsz, morszczuk, mintaj)
- włoszczyzna
- 1,5 litra wody
- 200 ml śmietany 30%
- 4-5 kulek ziela angielskiego
- 2 liście laurowe
- pół łyżeczki pieprzu
- sól
- koperek

Sposób wykonania:
1) Włoszczyznę obieramy i kroimy w kostkę, a następnie wkładamy do garnka i zalewamy wodą.
2) Do garnka dodajemy ziele angielskie, liście laurowe i pieprz.
3) Gotujemy pod przykryciem przez 30 minut i po tym czasie dodajemy łyżeczkę soli.
4) Rybę kroimy w średnią kostkę.
5) Do zupy dodajemy śmietanę, doprowadzamy do zagotowania, po czym dodajemy rybę i gotujemy przez około 5 minut.
6) Po tym czasie wyłączamy grzanie i zostawiamy garnek pod przykryciem na około 10 minut, a następnie dodajemy posiekany koperek.
7) Ziemniaki (opcjonalnie) gotujemy osobno i podajemy bezpośrednio na talerz przed nalaniem zupy.


A to zupa rybna, którą zjadłem razem z Agnieszką w bydgoskim Hotelu Przystań podczas II Weekendu na Wyspie Młyńskiej




Smacznego =)

czwartek, 4 października 2018

Ogórki kiszone

Cześć =) Ogórki kiszone, to obowiązkowe przetwory w ciągu lata. Domowe przetwory smakują dużo lepiej, a zrobione samodzielnie w dużej ilości opłacają się bardziej, niż kupowane w sklepie.
Wiosnę otwierają ogórki małosolne, koniec lata to czas na zamykanie ogórków konserwowych i kiszonych.
Ogórki kiszone to jeden z naszych narodowych przysmaków. W moim domu także nie może ich zabraknąć.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania ogórków kiszonych w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!




Potrzebne będą:
- 1 litr wody
- 1 płaska łyżka stołowa soli
- 1 średni czosnek - główka
- chrzan, mogą być liście chrzanu
- koper z nasionami

Sposób wykonania:
Wkładamy wszystko do słoika/bańki, zalewamy wodą i zakręcamy.




Smacznego =)

Śledzie smażone w occie

Cześć =) Śledź do bardzo popularna w Polsce ryba. O śledziach myślimy najczęściej przy okazji świąt. Warto jednak jeść je bardziej regularnie, ponieważ śledź to naprawdę wykwintna ryba, godna królewskich stołów. Uwielbiam je za ich przyjemny, czysty smak.
Śledzie od stuleci gościły na stołach, bo było i jest ich bardzo dużo. A jak dużo, to i tanio, dlatego śledzie przede wszystkim trafiały do kuchni najbiedniejszych i dostarczały niezwykle cennych składników odżywczych.
Połowy śledzi stały się też ważnym czynnikiem ekonomicznym. Bogacili się na nich Skandynawowie, Anglicy i Holendrzy. Mówiło się nawet kiedyś, że Amsterdam wybudowano na ościach ze śledzi. Polska, jako kraj nadbałtycki, też była zawsze bogata w śledzia.
Obecność śledzi w menu sprawiła, że zaczęto wymyślać coraz bardziej wyrafinowane sposoby ich przyrządzania. I tak trafiły nawet na królewskie stoły. Można zatem śmiało powiedzieć, że śledź, to ryba zarówno dla biedaka, jak i dla króla. Zarówno dla proletariatu i klasy robotniczej, jak i dla ziemiaństwa czy zamożnego mieszczaństwa.
Dziś zapraszam na śledzie smażone, w occie.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania śledzi w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!



Potrzebne będą:
- 1 litr wody
- 4/6 szklanki octu
- 4 liście laurowe
- 6-8 ziaren ziela angielskiego
- płaska łyżka stołowa soli
- 1 płaska łyżka cukru
- 2 duże lub 4 mniejsze cebule

Sposób wykonania:
1) Cebulę kroimy w plastry.
2) Tworzymy zalewę z wody, octu i przypraw.
3) Dodajemy cebulę i wszystko razem gotujemy około 3 minut.
4) Smażymy śledzie, a następnie zalewamy zalewą.


Smacznego =)

Zupa ogórkowa (27) babci Krysi

Cześć =) Jak już wielokrotnie wspominałem, zupa ogórkowa, to jedna z moich ulubionych zup, ale wśród wielu wersji jakie jadłem - szczególne miejsce zajmuje zupa ogórkowa babci Krysi.
Podczas każdej wizyty u babci Krysi i dziadka Czesława w Bydgoszczy - dostaję kilka słoików takiej zupy, która robiona jest z ogórków kiszonych ze słoja, po który dziadek zawsze schodzi do piwnicy.
Zapraszam wszystkich na talerz ogórkowej, a po obiedzie na obowiązkowy spacer po parku, bądź lesie!


Smacznego =)

środa, 3 października 2018

Październikowy obiad u babci Krysi (5)

Cześć =) Obiad u babci Krysi, to zawsze duże wydarzenie, niezależnie od liczby gości i okazji lub jej braku.
Babcia preferuje tradycyjną kuchnię polską i takie też podaje dania. 
Podczas ostatniej wizyty u babci Krysi, babcia podała zupę jarzynową i żeberka duszone w kapuście, podane w towarzystwie tłuczonych ziemniaków.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania takiego obiadu, ponieważ naprawdę warto!



Smacznego =)

niedziela, 30 września 2018

Kapuściana jarzynówka

Cześć =) Zanim jesień zadomowi się na dobre i przyjdzie czas na gęste, rozgrzewające zupy, Kasztanowa Kuchnia zaprasza dziś na lekką kapuścianą jarzynówkę, jeszcze na wspomnienie lata =)


Potrzebne będą:
- 2 łyżki masła
- 1 łyżka oliwy
- 1 większa cebula
- 1 łyżeczka pieprzu ziołowego
- 2,5 litra wody
- mała główka białej kapusty
- 2 marchewki
- 2 ziemniaki
- pół szklanki suchej kaszy jaglanej
- 1 duży mięsisty dojrzały pomidor
- sól, pieprz, ziele angielskie, listek laurowy
- pęczek koperku

Sposób wykonania:
1) W dużym garnku rozpuścić łyżkę masła i oliwy, zeszklić drobno posiekaną cebulę i na końcu zasmażyć ją lekko z pieprzem ziołowym.
2) Dodać wodę, kaszę, drobno pokrojoną kapustę, marchewkę, ziemniaki oraz przyprawy, gotować 15 minut.
3) Dodać sparzonego i obranego pomidora pokrojonego w drobną kostkę i gotować kolejne 10-15 minut.
4) Po wyłączeniu palnika dodać koperek i łyżkę masła w celu "wykończenia" smaku :)

Smacznego =)
Agnieszka

Spaghetti carbonara (3)

Cześć =) Dziś zapraszam na kolejną, kulinarną, podróż na Włoch, na spaghetti carbonara.
Spaghetti carbonara to jedna z najsłynniejszych włoskich past, która zawojowała stoły na całym świecie.
Historia carbonary nie jest do końca znana, pojawia się kilka hipotez co do powstania tego dania. Jedna hipoteza wiąże carbonarę z kuchnią neapolitańską, w której spotykane wcześniej było łączenie rozbitych jajek, sera i pieprzu. Kolejna mówi o związku z niedoborami żywności, które panowały po wyzwoleniu Rzymu w 1944 r. Według niej, danie to miał wymyślić jakiś nieznany geniusz, który wykorzystał produkty przekazywane przez aliantów w ramach pomocy międzynarodowej. Jeszcze inna hipoteza wiąże powstanie tego dania z carbonari (czyli węglarzami - ludźmi trudniącymi się wytwarzaniem węgla drzewnego) z Abruzji. Za tą hipotezą przemawia nazwa oraz fakt, że termin "carbonada" w tym regionie odnosi się do przygotowywanej panchetty wykorzystywanej do przygotowania carbonary.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania spaghetti carbonara w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!


Potrzebne będą (na ok. 4 porcje):
- 500g makaronu spaghetti
- 20dg szynki (w oryginalnym wykonaniu wykorzystuje się panchettę, czyli zawijany boczek, a w jeszcze bardziej oryginalnym wykonaniu, we Włoszech, stosuje się guanciale, czyli policzki wieprzowe (podgardle))
- 250ml śmietanki 30%
- 3 żółtka
- 1 ząbek czosnku
- 1 cebula
- 20dg tartego żółtego sera (najlepiej grana padano, pecorino, lub parmezanu, ale może być też zwykły, jak w tej wersji)
- sól
- pieprz
- bazylia

Sposób wykonania:
1) Makaron gotujemy w osolonej wodzie według instrukcji na opakowaniu. Odcedzamy.
2) Szynkę kroimy w kostkę, wrzucamy na patelnię z odrobiną tłuszczu i podsmażamy, stale mieszając, aż się zrumieni.
3) Cebulę siekamy. Zdejmujemy szynkę z patelni i podsmażamy cebulę na pozostałym tłuszczu. Czosnek drobno siekamy i przekładamy na patelnię. Całość smażmy kilka minut do zeszklenia cebuli.
4) W misce mieszamy żółtka, 120 ml śmietany oraz ser. Pozostałą śmietanę wlewamy na patelnię z cebulą i czosnkiem i dodajemy podsmażoną wcześniej szynkę.
5) Zmniejszamy gaz i dodajemy jajka ze śmietaną i serem.
6) Przyprawiamy solą i pieprzem do smaku.
7) Czekamy aż sos zgęstnieje, po czym zdejmujemy patelnię z ognia.
8) Do sosu przekładamy ugotowany makaron i dokładnie mieszamy.
9) Bazylię drobno siekamy i dekorujemy nią spaghetti.

Smacznego =)

czwartek, 27 września 2018

Flaki po lwowsku

Cześć =) Dziś Kasztanowa Kuchnia ma do zaoferowania propozycję dla miłośników flaków.
Flaki w naszym kraju spożywane są zazwyczaj pod postacią zupy. Dzisiejsza propozycja pochodzi z rejonów kresowych, gdzie flaki bywają podawane również w formie gulaszu lub gęstego sosu do ziemniaków.
Ugotowane i potłuczone ziemniaki wykładamy na talerz i polewami flakami. Do takiego podania potrawy flaki powinny być bardziej gęste, niż typowa zupa. Można podać w towarzystwie ulubionej surówki i posypane zieloną pietruszką.







Smacznego =)
Agnieszka
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...