czwartek, 13 grudnia 2018

Bitka wieprzowa w "Restauracji Osiedlowej"

Cześć =) Dziś zapraszam Was na duszoną bitkę wieprzową, którą zjadłem w bydgoskiej "Restauracji Osiedlowej". Zostałem tam kiedyś zaproszony na urodzinowy obiad przez babcię, ciocię oraz wujka i od tamtej pory polubiłem ten lokal. To sympatyczna stołówka z bardzo smacznym, domowym jedzeniem.
Bitka podana została w towarzystwie ziemniaków i surówki.
Zapraszam wszystkich do samodzielnego wykonania takiego obiadu, ponieważ naprawdę warto!


Smacznego =)

Grudniowy obiad u babci Krysi (4)

Cześć =) Obiad u babci Krysi, to zawsze duże wydarzenie, niezależnie od liczby gości i okazji lub jej braku.
Babcia preferuje tradycyjną kuchnię polską i takie też podaje dania. 
Podczas ostatniej wizyty u babci Krysi, babcia podała zupę pomidorową z makaronem.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania takiego obiadu, ponieważ naprawdę warto!


Smacznego =)

środa, 12 grudnia 2018

Sushi (3)

Cześć =) Sushi to japońska potrawa złożona z gotowanego ryżu zaprawionego octem ryżowym oraz dodatków w postaci owoców morza, wodorostów nori, kawałków ryb, warzyw czy grzybów.
Sushi spożywa się palcami lub pałeczkami. Do sushi podaje się sos sojowy do maczania, zielony japoński chrzan wasabi oraz marynowany imbir, a do popicia sake.
Istnieje wiele rodzajów sushi. Najpopularniejszy podział, to podział na nigiri sushi i maki sushi.
Nigiri sushi, to ryż zwilżony octem, który formuje się w owalne paluszki o wielkości łatwej do zjedzenia jednym kęsem, a następnie kładzie się na nie tej samej wielkości kawałek ryby lub owoców morza. Pomiędzy ryż i rybę dodaje się odrobinę zielonego chrzanu wasabi.
Maki sushi, czyli "sushi zwijane", podawane jest w formie wałeczków ryżu owiniętych algami morskimi (nori). Powstają w wyniku ułożenia ryżu i dodatków na arkuszu nori oraz jego zwinięciu razem ze składnikami. Do zawijania używa się bambusowej maty - powstaje rulon, który kroi się na mniejsze kawałki.
Maki sushi dzielimy przede wszystkim na hoso-maki, czyli małe, wysokie na 2-3 cm kawałki i futo-maki, czyli kawałki duże i płaskie.
Dziś zapraszam na sushi, które zjadłem w japońskiej restauracji "OTO Sushi", gdzie zjadłem sushi, na które składało się 8 nigiri: 2 z węgorzem, 2 z łososiem, 2 z tuńczykiem i 2 z krewetką. Całość podana w towarzystwie sosu sojowego, chrzanu wasabi i marynowanego imbiru oraz sake.





Smacznego =)

Kanapki z szynką, zielonym ogórkiem i pomidorem

Cześć =) Moją przygodę z gotowaniem zaczynałem od kanapek i szło mi to na tyle dobrze, że zdobyłem pseudonim "Pan Kanapka". Kanapki robię bardzo często, ponieważ są smaczne, kolorowe i dobre na każdą okazję.
Dziś zapraszam na kanapki z szynką, zielonym ogórkiem i pomidorem.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania takich kanapek, ponieważ naprawdę warto!


Smacznego =)

Kapuśniak (6)

Cześć =) Kapuśniak, to dla mnie zupa wyjątkowa. Po pierwsze dlatego, że jest to zupa klasycznie jesienno - zimowa. Po drugie, jest to zupa, którą oczywiście gotuję regularnie co jakiś czas, ale tradycyjnie, co roku, gotuję ją w swoje urodziny. I tak też było tym razem, w listopadzie.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania kapuśniaku w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!


Potrzebne będą:
- 400 g kiszonej kapusty
- kawałek żeberka
- 3 marchewki
- 2 pietruszki
- seler
- kawałek pora
- sól, pieprz, majeranek, ziele angielskie, liść laurowy
- 4-5 ziemniaków
- 1 cebula

Sposób wykonania:
1) Żeberko zalewamy 2 litrami zimnej wody, dodajemy liść laurowy i ziele angielskie, a następnie zagotowujemy przez ok. 30 minut.
2) Marchewki, pietruszki i seler trzemy na tarce, por drobno kroimy. Kapustę szatkujemy. Cebulę siekamy. Ziemniaki obieramy i kroimy.
3) Warzywa (za wyjątkiem ziemniaków i cebuli) dodajemy do gotujących się żeberek, przyprawiamy solą, pieprzem oraz majerankiem i gotujemy kolejne 30 minut.
4) W międzyczasie kroimy w kostkę cebulę i podsmażamy ją, a następnie wraz z kiszoną kapustą dodajemy do zupy. Gotujemy całość około godziny.
5) Ziemniaki gotujemy osobno i dodajemy do gotowej zupy.


Smacznego =)

Krupnik (6)

Cześć =) Nie ma nic lepszego na listopadowe, grudniowe czy styczniowe chłody, niż gęsta, jesienno - zimowa zupa, jaką jest krupnik - ulubiona zupa babci Trudzi i którą robiła najlepiej.
Tradycyjny krupnik każdy z nas zna doskonale. Gęsty, o niezapomnianym smaku.
Sekretem krupniku jest kleistość, którą zawdzięcza gotowanej w nim kaszy jęczmiennej. Krupnik jest zupą smaczna i pożywną, pełną warzyw. 
Krupnik warto jeść, a żeby nie było nudno, można go modyfikować na wiele sposobów, wykorzystując ulubione zioła, przyprawy, warzywa.
Zazwyczaj gotuję krupnik na wieprzowinie i podrobach, ale tym razem zrobiłem na samych żeberkach wieprzowych i łopatce wieprzowej.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego wykonania krupniku w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!


Składniki:
- 250 g żeberek wieprzowych
- 2 grube plastry łopatki wieprzowej
- 1/2 szklanki kaszy jęczmiennej
- włoszczyzna
- 5-6 ziemniaków
- liść laurowy, kubaba (ziele angielskie)
- sól, pieprz

Sposób wykonania:
1) Mięso myjemy, łopatkę kroimy w średniodużą kostkę, a następnie wraz z żeberkami wkładamy do garnka, zalewamy 2 l zimnej wody, dodajemy kubabę, liść laurowy i zagotowujemy. Zmniejszamy ogień i gotujemy ok. 30 minut.
2) Marchew, pietruszki i seler obieramy, ścieramy na tarce, a następnie dodajemy do zupy razem z porem w całości. Dodajemy sól i pieprz, gotować kolejne 15 minut.
3) Następnie dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki oraz kaszę. Ponownie doprawiamy solą i pieprzem. Możemy też dodać trochę suszonych grzybów. Gotujemy na małym ogniu, aż wszystkie składniki będą miękkie (ok. 40 minut), od czasu do czasu mieszając. Następnie wyjmujemy por i rozlewamy zupę do talerzy.


 Smacznego =)

Kotlet schabowy (15)

Cześć =) Kotlet schabowy, to jedno z najbardziej popularnych dań, które gości na polskich stołach.
W tej wersji kotlet schabowy podałem z domowymi frytkami z piekarnika i zasmażaną kiszoną kapustą.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania kotletów schabowych w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!


Potrzebne będą:
- kilka plastrów schabu wieprzowego (w zależności od ilości osób)
- wybrane warzywa
- sól, pieprz
- wybrane przyprawy i zioła, które lubimy (w tym przypadku użyłem ostrej papryki)
- oliwa lub inny tłuszcz

Sposób wykonania:
1) Plastry schabu wieprzowego okrajamy z białych elementów (tzw. tłuścinek), po czym rozbijamy tłuczkiem na cienkie kotlety.
2) Przyprawiamy solą i pieprzem oraz opcjonalnie innymi przyprawami lub ziołami.
3) Przygotowujemy produkty do panierki, czyli: rozbełtane w misce jajko i bułkę tartą.
4) Kotlety panierujemy w ten sposób, że najpierw maczamy je kolejno z obu stron w jajku, a następnie obtaczamy dokładnie w bułce tartej.
5) Na patelni rozgrzewamy oliwę i smażymy na niej kotlety, na średnim ogniu, aż zarumienią się (około 3-5 minut z każdej strony, w zależności od tego, jak mocno wysmażone lubimy).


Smacznego =)

poniedziałek, 3 grudnia 2018

Zupa pomidorowa (36)

Cześć =) Jedną z moich ulubionych zup, o ile nie ulubioną - jest zupa pomidorowa.
Robię ją o każdej porze roku, zarówno z ryżem, jak i makaronem, choć preferuję z ryżem, jeśli mam ochotę na pomidorową z ryżem lub z makaronem, jeśli mam ochotę na pomidorową z makaronem. Jeśli robię ją z makaronem, to jest to zazwyczaj makaron muszelka, rzadziej makaron kokardka.
Tym razem moją zupę pomidorową podałem z ryżem i makaronem.
Zapraszam na zupę pomidorową, ugotowaną na podstawie mojego sprawdzonego setki razy przepisu.




Żeberka z zupy:


Potrzebne będą:
- żeberka wieprzowe - około 40 dg (w zależności od tego jaki duży mamy garnek)
- włoszczyzna
- śmietana 30%
- koncentrat pomidorowy
- 3-4 pomidory (lub pomidory z puszki)
- sól, pieprz

Sposób wykonania:
1) Mięso wkładamy do garnka i zalewamy zimną wodą, a następnie zagotowujemy przez około 30 minut.
2) Obraną włoszczyznę dodajemy do gotujących się żeberek i gotujemy na małym ogniu, pod przykryciem, kolejne 30 minut.
3) Po tym czasie dodajemy koncentrat pomidorowy oraz odparzone i obrane ze skóry, posiekane pomidory (lub pomidory z puszki), sól, pieprz i gotujemy przez 60 minut na wolnym ogniu.
4) Na 20 minut przed końcem wlewamy kilka łyżek śmietany.
5) W zupie zostawiamy marchew, natomiast wyciągamy por, seler i pietruszkę. Z naszej zupy wyciągamy również mięso, które jemy na osobnym talerzu z wybranymi dodatkami.




Smacznego =)

Pieczona karkówka z papryką, cebulą i ziemniakami (3)

Cześć =) Karkówka z papryką, cebulą i kartoflami, to jedna z moich ulubionych potraw. Uwielbiam to połączenie, ponieważ bardzo mi ono smakuje.
Danie to jem bardzo często. Mam do niego duży sentyment - kojarzy mi się z początkami mojego gotowania. Dziś przedstawiam karkówkę w wersji pieczonej.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania tej potrawy, ponieważ naprawdę warto!



Potrzebne będą (dla 2 osób):
- 2 plastry karkówki (ok. 400g)
- 5-6 ziemniaków
- 2 papryki (w tej wersji użyłem czerwonej i żółtej)
- 1 duża cebula
- sól, pieprz
- marynata staropolska Kamis lub tymianek lub ostra papryka
- oliwa/olej


Sposób wykonania:
1) Karkówkę przyprawiamy, skrapiamy oliwą i odstawiamy na pół godziny do lodówki.
2) W międzyczasie kroimy paprykę i cebulę w średnią kostkę. Ziemniaki obieramy i również kroimy w dowolnej wielkości kawałki.
3) Na patelni rozgrzewamy oliwę, a następnie podsmażamy plastry karkówki z obu stron, po czym przekładamy wszystko do naczynia żaroodpornego, dodajemy ziemniaki i podlewamy lekko wodą.
4) Piekarnik rozgrzewamy do 180-190 stopni C, a następnie wkładamy do niego naczynie i pieczemy 1 godzinę i 30 minut.
5) Paprykę i cebulę dodajmy po 30 minutach od momentu rozpoczęcia pieczenia. W miarę potrzeby dolewamy wody.
6) Przed końcem pieczenia sprawdzamy czy mięso jest miękkie i dobrze upieczone, a w miarę potrzeby pieczemy dodatkowe kilka minut.



Smacznego =)

Żurek (6)

Cześć =) Żurek, to jedna z najbardziej znanych i tradycyjnych polskich zup, kojarząca się przede wszystkim ze Świętami Wielkiej Nocy, choć ja żurek gotuję często, ponieważ bardzo go lubię.
Mój przepis na żurek dopracowywałem dosyć długo, ale po kilkudziesięciu próbach doszedłem do wersji prawie idealnej i taką chciałbym dziś przedstawić.
W sam raz kwaśny, z konkretną nutą majeranku, ugotowany na bazie esencjonalnego, mięsnego wywaru.
W tym wpisie, oprócz zaprezentowania mojego przepisu na żurek, chciałbym omówić najważniejsze elementy dobrego żurku. Zdarzyło mi się niestety wielokrotnie próbować nie do końca poprawnych wersji tej zupy. A to żurek był za kwaśny, a to zbyt gęsty, czasem przypominał kartoflankę.
Sekret udanego żurku tkwi przede wszystkim w odpowiednio zbalansowanych smakach i aromatach. Dokładniej rzecz ujmując chodzi o odpowiednie proporcje składników, ponieważ każdy z głównych składników żurku jest bardzo charakterystyczny. Konieczne jest zatem takie dobranie proporcji, aby zakwas i mocno mięsny wywar stworzyły perfekcyjnie harmonijną mieszankę.
W różnych regionach Polski żurek gotuje się według różnych receptur. Różnica polega najczęściej na użyciu różnych rodzajów mięsa, czy wywaru/bulionu. Do żurku używa się wędzonych kości, wędzonki, szynki, smażonej kiełbasy, białej kiełbasy, czy żeberek. Ja zazwyczaj używam białej kiełbasy, rzadziej zwykłej, np. śląskiej (w tej wersji wykorzystana została kiełbasa biała).
Do przygotowania dobrego żurku, potrzebne są dobrej jakości produkty. Tu nie ma kompromisów. Postarajmy się też o kupno jak najlepszej jakości zakwasu lub produkcję własnego (przepis na zakwas przedstawię w osobnym wpisie).
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania żurku w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!



Potrzebne będą:
- włoszczyzna (2 marchewki, 1 pietruszka, por, pół selera)
- kiełbasa, np. śląska lub biała - 300g
- ziele angielskie, listek laurowy - po 2 sztuki
- czosnek - 1 ząbek
- ukiszony żur - 3 szklanki
- majeranek - 1 łyżeczka
- śmietana 18% lub 30% - 1/3 szklanki
- jajka
- kilka ziemniaków
- sól, pieprz do smaku


Sposób wykonania:
1) Włoszczyznę obieramy, myjemy, zalewamy wodą, wkładamy opłukaną kiełbasę, wsypujemy przyprawy, a następnie gotujemy do miękkości warzyw, czyli około 30 minut.
2) Wyjmujemy warzywa i kiełbasę. Marchewki i kiełbasę kroimy w plasterki, po czym wrzucamy je ponownie do wywaru.
3) Wlewamy ukiszony żur, mieszamy i gotujemy około 5 minut.
4) Zdejmujemy z ognia i łączymy całość z śmietaną.
5) Doprawiamy majerankiem, solą i pieprzem.
6) Ziemniaki oraz jajka gotujemy osobno i wykładamy je na talerz przed nalaniem zupy.


Smacznego =)

Pieczone udka z gęsi (8)

Cześć =) Dziś zapraszam na pieczone udka z gęsi.
Gęsina stała się znakiem firmowym naszego bloga. Kasztanowa Kuchnia jest ambasadorem polskiej gęsiny.
Najlepsze polskie gęsi pochodzą z moich rodzinnych Kujaw - są to gęsi białe kołudzkie, które od ponad dwóch lat uznane są jako odrębna rasa. Natomiast handlowa, towarowa gęś, wywodząca się gęsi kołudzkiej - nazywana jest gęsią owsianą.
Udka z gęsi podane zostały z ziemniakami i buraczkami.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania pieczonych udek z gęsi, ponieważ naprawdę warto!



Potrzebne będą:
- udka z gęsi (udka z gęsi są bardzo duże, średnio 2 razy większe od udek z kurczaka)
- sól
- pieprz
- majeranek

Sposób wykonania:
1) Udka z gęsi nacinamy od strony skóry w 2-3 miejscach, oczyszczamy końcówkę kości (odcinamy skórę i ścięgna),  przyprawiamy z obu stron solą, pieprzem i majerankiem, a następnie odkładamy na trochę do lodówki.
2) Do naczynia żaroodpornego wlewamy 3 łyżki wody, wkładamy do niego udka z gęsi skórą do dołu, a następnie wkładamy naczynie do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C.
3) Udka z gęsi pieczemy pod przykryciem 3 godziny, z takim zastrzeżeniem, że pierwszą godzinę pieczemy skórą do dołu, drugą godzinę skórą do góry, a ostatnią godzinę skórą do góry, ale bez przykrycia tak, aby skóra stała się bardziej chrupka i wypieczona.
4) Mniej więcej co 20 minut podlewamy udka tłuszczem, który wytapia się podczas ich pieczenia.



Smacznego =)

czwartek, 29 listopada 2018

Szczupak smażony

Cześć =) Ryby to nie tylko smaczny zamiennik mięsa, ale też prawdziwe bogactwo ważnych dla zdrowia składników odżywczych. Ryby na co dzień, to doskonałe rozwiązanie dla osób, które chcą cieszyć się zdrowiem i długo wyglądać młodo. Są niczym pigułka zdrowia i młodości.
Smażony szczupak, to doskonałe, szybkie danie na wyborny obiad. Łowić szczupaki uczyłem się na jeziorze w Okoninach, wraz z wujkiem Heńkiem. Jednemu, wydawało się martwemu, włożyłem palec do ust i mnie ugryzł, bliznę mam do dziś.
Zapraszam na smażonego szczupaka, którego złowiłem w jeziorze w Chmielnikach, którego podałem z ziemniakami i pomidorem. Szczupaka można również kupić na lokalnym targu.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania szczupaka w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!



Potrzebne będą:
- filet z szczupaka
- mąka
- sól
- tłuszcz do smażenia


Sposób wykonania:
1) Szczupaka dzielimy na kawałki, solimy i obtaczamy w mące.



2) Na patelni rozgrzewamy tłuszcz i smażymy szczupaki po kilka minut z każdej strony.





Smacznego =)

Karkówka duszona w "Restauracji Osiedlowej"

Cześć =) Dziś zapraszam Was na duszoną karkówkę, którą zjadłem w bydgoskiej "Restauracji Osiedlowej". Zostałem tam kiedyś zaproszony na urodzinowy obiad przez babcię, ciocię oraz wujka i od tamtej pory polubiłem ten lokal. To sympatyczna stołówka z bardzo smacznym, domowym jedzeniem.
Karkówka podana została w towarzystwie ziemniaków i buraczków.
Zapraszam wszystkich do samodzielnego wykonania takiego obiadu, ponieważ naprawdę warto!




Smacznego =)

Zupa ogórkowa (29)

Cześć =) Jak już wielokrotnie wspominałem, zupa ogórkowa, to jedna z moich ulubionych zup, ale wśród wielu wersji jakie jadłem - szczególne miejsce zajmuje zupa ogórkowa babci Krysi.
Podczas każdej wizyty u babci Krysi i dziadka Czesława w Bydgoszczy - dostaję kilka słoików takiej zupy, która robiona jest z ogórków kiszonych ze słoja, po który dziadek zawsze schodzi do piwnicy.
Zapraszam wszystkich na talerz ogórkowej, a po obiedzie na obowiązkowy spacer po parku, bądź lesie!




Smacznego =)

Golonka pieczona (2)

Cześć =) Dziś zapraszam na pieczoną golonkę. Jest to jedna z moich ulubionych potraw i prawdziwa bomba kaloryczna.
Golonkę najpierw gotuję, a dopiero podgotowaną wstawiam do piekarnika. Tak pieczona golonka jest bardzo miękka i rozpływa się w ustach. Do tak przyrządzonej golonki serwuję zazwyczaj zasmażaną kapustę kiszoną i ziemniaki. Jeśli jemy z pieczywem, to obowiązkowo muszą być musztarda i chrzan.
Golonka jest upieczona, kiedy mięso odchodzi od kości.
W przyszłości zamieszczę przepisy na golonkę pieczoną w kapuście, golonkę w piwie po bawarsku i golonkę gotowaną.
Golonka, którą prezentuje dzisiaj, to golonka peklowana, pozbawiona skóry i kości.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania golonki w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!






Potrzebne będą:
- 4-6 golonek
- 4 ząbki czosnku
- 3 liście laurowe
- kilka ziarenek ziela angielskiego
- sól, pieprz
- curry (opcjonalnie)


Sposób wykonania:
1) Golonki myjemy i wkładamy do dużego garnka. Zalewamy wodą.
2) Golonkę gotujemy około 1 godziny.
3) Po godzinie golonkę wyjmujemy z wody i lekko schładzamy. Skórę lekko nacinamy.
4) Golonki nacieramy solą, pieprzem, przeciśniętym przez praskę czosnkiem i opcjonalnie ulubioną przyprawą (w tym przypadku dodałem curry).
5) Tak przygotowane golonki układamy w naczyniu żaroodpornym, podlewamy 3-4 chochelkami wody, w której gotowała się golonka i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 200-220 st. C.
6) Golonkę pieczemy około półtorej godziny, polewając co jakiś czas (co 20-25 minut) płynem, w którym się piecze.
7) Podajemy z ulubionymi dodatkami, np. z ziemniakami i zasmażaną kiszoną kapustą lub pieczywem, musztardą i chrzanem.




Smacznego =)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...