niedziela, 18 czerwca 2017

Żurek w chlebie

Cześć =) Żurek, to jedna z najbardziej znanych i tradycyjnych polskich zup, kojarząca się przede wszystkim ze Świętami Wielkiej Nocy, choć ja żurek gotuję często, ponieważ bardzo go lubię.
Mój przepis na żurek dopracowywałem dosyć długo, ale po kilkudziesięciu próbach doszedłem do wersji prawie idealnej i taką chciałbym dziś przedstawić.
W sam raz kwaśny, z konkretną nutą majeranku, ugotowany na bazie esencjonalnego, mięsnego wywaru.
W tym wpisie, oprócz zaprezentowania mojego przepisu na żurek, chciałbym omówić najważniejsze elementy dobrego żurku. Zdarzyło mi się niestety wielokrotnie próbować nie do końca poprawnych wersji tej zupy. A to żurek był za kwaśny, a to zbyt gęsty, czasem przypominał kartoflankę.
Sekret udanego żurku tkwi przede wszystkim w odpowiednio zbalansowanych smakach i aromatach. Dokładniej rzecz ujmując chodzi o odpowiednie proporcje składników, ponieważ każdy z głównych składników żurku jest bardzo charakterystyczny. Konieczne jest zatem takie dobranie proporcji, aby zakwas i mocno mięsny wywar stworzyły perfekcyjnie harmonijną mieszankę.
W różnych regionach Polski żurek gotuje się według różnych receptur. Różnica polega najczęściej na użyciu różnych rodzajów mięsa, czy wywaru/bulionu. Do żurku używa się wędzonych kości, wędzonki, szynki, smażonej kiełbasy, białej kiełbasy, czy żeberek. Ja zazwyczaj używam białej kiełbasy, rzadziej zwykłej, np. śląskiej (w tej wersji wykorzystana została kiełbasa śląska).
Do przygotowania dobrego żurku, potrzebne są dobrej jakości produkty. Tu nie ma kompromisów. Postarajmy się też o kupno jak najlepszej jakości zakwasu lub produkcję własnego (przepis na zakwas przedstawię w osobnym wpisie).
Mój żurek podałem w chlebie.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania żurku w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!


Potrzebne będą:
- włoszczyzna (2 marchewki, 1 pietruszka, por, pół selera)
- kiełbasa, np. śląska lub biała - 300g
- ziele angielskie, listek laurowy - po 2 sztuki
- czosnek - 1 ząbek
- ukiszony żur - 3 szklanki
- majeranek - 1 łyżeczka
- śmietana 18% - 1/3 szklanki
- jajka
- kilka ziemniaków
- sól, pieprz do smaku


Sposób wykonania:
1) Włoszczyznę obieramy, myjemy, zalewamy wodą, wkładamy opłukaną kiełbasę, wsypujemy przyprawy, a następnie gotujemy do miękkości warzyw, czyli około 30 minut.
2) Wyjmujemy warzywa i kiełbasę. Marchewki i kiełbasę kroimy w plasterki, po czym wrzucamy je ponownie do wywaru.
3) Wlewamy ukiszony żur, mieszamy i gotujemy około 5 minut.
4) Zdejmujemy z ognia i łączymy całość z śmietaną.
5) Doprawiamy majerankiem, solą i pieprzem.
6) Ziemniaki oraz jajka gotujemy osobno i wykładamy je na talerz przed nalaniem zupy.



Smacznego =)

piątek, 16 czerwca 2017

Kartoflanka na kaczce (2)

Cześć =) Zupa ziemniaczana gotowana na rosole lub wywarze z kaczki ma niepowtarzalny smak i aromat. Na pewno trafi w gusta miłośników wyjątkowego smaku kaczki. Charakterystycznym elementem smakowym tej zupy jest też czosnek, użyty w dość pokaźnej ilości.
Dzisiejszą zupę można gotować na rosole z kaczki, albo na wywarze z kości, tłuszczu i pozostałości po pieczeniu kaczki lub po prostu dodając tłuszcz i resztki spod pieczenia kaczki do wody, w której gotują się warzywa.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania kartoflanki na kaczce w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!

Potrzebne będą:
- 1 litr rosołu lub wywaru z kaczki
- 6 ziemniaków
- 1 marchewka (można zastąpić dodatkowym ziemniakiem)
- 1 pietruszka (można zastąpić dodatkowym ziemniakiem)
- 6 ząbków czosnku
- listek laurowy i ziele angielskie
- 1 czubata łyżka majeranku
- sól i pieprz
- zielona pietruszka lub inna zielenina do dekoracji

Sposób wykonania:
1) Warzywa kroimy w małą kostkę, a czosnek w cienkie plasterki.
2) Gotujemy warzywa w rosole lub wywarze, z dodatkiem przypraw, około 30 minut.
3) Przed podaniem posypujemy indywidualne porcje zieloną pietruszką lub inną zieleniną.

Smacznego =)

czwartek, 15 czerwca 2017

Pieczeń wołowa (10)

Cześć =) Pieczeń wołowa, to specjalność mojej matki, która przygotowuje ją na specjalne okazje, uroczystości i święta. 
Jest to wspaniała, krucha i soczysta pieczona wołowina.
Pieczona wołowina w wykonaniu mojej matki, to zawsze duże wydarzenie kulinarne w całej naszej rodzinie. Jedzą ją zarówno starsi członkowie naszej rodziny, jak i ci najmłodsi =)
Świetnie smakuje z marchewką z groszkiem, buraczkami, kartoflami polanymi sosem i innymi ulubionymi warzywami. W tej wersji pieczoną wołowinę podałem w towarzystwie ziemniaków i buraczków.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania pieczeni wołowej w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!


Potrzebne będą:
- ligawa wołowa lub udziec (1,5 - 2 kg)
- sól, pieprz
- marynata staropolska Kamis
- 2-3 ząbki czosnku
- mąka do oprószenia mięsa
- oliwa (lub inny tłuszcz)

Sposób wykonania:
1) Mięso skrapiamy oliwą, posypujemy przyprawami i odstawiamy na około 2 godziny.
2) Piekarnik rozgrzewamy do 170 st. C.
3) Naczynie żaroodporne podlewamy oliwą, kładziemy na nie mięso oraz wrzucamy obrany i posiekany czosnek.
4) Całość podlewamy pół szklanki wody i pieczemy około 3 godzin, podlewając wodą w miarę potrzeby.
5) Po tym czasie wykładamy mięso na deskę, czekamy aż ostygnie, a następnie kroimy je w plastry o grubości około 1,5 cm.
6) Mięso oprószamy mąką i dusimy pod przykryciem na patelni/rondlu, podlanym lekko oliwą, wodą i sosem z pieczenia, przez około 25-30 minut.
7) Podajemy z kartoflami, kaszą, kluskami, makaronem lub ryżem oraz wybranymi warzywami.

Smacznego =)

Jajecznica (32) z szynką

Cześć =) Uwielbiam jajka w każdej formie. Jedną z nich jest jajecznica, która jest jednym z najpopularniejszych dań śniadaniowych.
Jajecznicę smażę bardzo często, ponieważ jest smaczna, zdrowa i ma taki piękny kolor.
Dobra jajecznica to nie tylko efekt odpowiedniej techniki. W równym, a może nawet większym stopniu liczy się jakość składników.
Dziś zapraszam na jajecznicę z szynką, podaną w towarzystwie kanapki z pomidorem.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania takiej jajecznicy, ponieważ naprawdę warto!


Potrzebne będą (na 1 porcję):
- 2-3 jajka
- łyżka masła
- sól
- szynka
Sposób wykonania:
1) Nie przyprawiamy jajecznicy na początku, ale dopiero przed samym podaniem. Jeżeli dodamy sól na początku smażenia, jajecznica będzie bardziej wodnista i trudno będzie osiągnąć idealną konsystencję.
2) Smażenie jajecznicy rozpoczynamy na zimnej patelni i na małym ogniu - nie idziemy na skróty.
3) Masła nie rozpuszczamy, tylko dodajemy je na patelnię zimne, razem z rozbitymi jajkami.
4) W trakcie smażenia cały czas mieszamy zawartość patelni. Kiedy jajka zaczynają się ścinać, zdejmujemy patelnię z ognia i cały czas mieszamy, a kiedy uzyskamy jednolitą, kremową konsystencję, wstawiamy jajecznicę z powrotem na ogień i tak samo postępujemy nawet kilka razy.
5) Najważniejsze to chronić jajecznicę przed przesmażeniem, więc kiedy konsystencja jajecznicy wydaje się już idealna, nie możemy dopuścić, żeby jajka jeszcze bardziej się ścięły - wtedy jajecznica będzie twarda i sucha (żeby temu zapobiec można także opcjonalnie dodać łyżkę zimnej śmietany, która szybko ustabilizuje temperaturę na patelni i wzbogaci smak całego dania).
6) Wszelkie dodatki dodajemy pod sam koniec smażenia.

Smacznego =)

wtorek, 13 czerwca 2017

Pieczone udka z kurczaka (10)

Cześć =) Udka z kurczaka, to ogólnie lubiane, niedrogie i powszechnie dostępne mięso, które sprawdza się doskonale w najrozmaitszych potrawach i formach przyrządzenia.
Dziś zapraszam na udka z kurczaka, podane z duszonymi warzywami i ziemniakami.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania udek z kurczaka w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!


Potrzebne będą (w zależności od ilości osób):
- udka z kurczaka (używam uniwersalnej nazwy "udka", natomiast profesjonalny podział to: ćwiartka, noga, udo i podudzie)
- sól, pieprz
- zioła do drobiu
- olej/oliwa lub inny tłuszcz
- ulubione dodatki

Sposób wykonania:
1) Udka z kurczaka (ćwiartki) myjemy, osuszamy, a następnie dzielimy na podudzie i udo. Nie musimy tego robić, możemy upiec i podać całe ćwiartki. W sklepach dostępne są także już podzielone ćwiartki.
2) Przyprawiamy z obu stron.
3) Naczynie żaroodporne podlewamy lekko olejem/oliwą i układamy w nim kawałki kurczaka, a następnie wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C. i pieczemy przez 1,5 godziny. Na pół godziny przed końcem pieczenia, obracamy kurczaki.



Smacznego =)

niedziela, 11 czerwca 2017

Szczupak w smażalni

Cześć =) Ryby to nie tylko smaczny zamiennik mięsa, ale też prawdziwe bogactwo ważnych dla zdrowia składników odżywczych. Ryby na co dzień, to doskonałe rozwiązanie dla osób, które chcą cieszyć się zdrowiem i długo wyglądać młodo. Są niczym pigułka zdrowia i młodości.
Smażony szczupak z frytkami, to doskonałe, szybkie danie na wyborny obiad.
Dziś zapraszam na szczupaka, którego zjadłem w podbydgoskiej smażalni ryb, podczas powrotu z wycieczki do Okonin, podanego w towarzystwie frytek.
Moje towarzystwo zjadło sandacza oraz jesiotra. Wszystko oczywiście na tekturowych tackach!
Fotorelacja z wycieczki do Borów Tucholskich znajduje się: tutaj.

Szczupak:


Sandacz:


Jesiotr:


Smacznego =)

Rosół drobiowy (25) babci Krysi

Cześć =) Rosół, to tradycyjna polska zupa, którą większość polskich rodzin je w niedzielę, jako pierwsze danie, po powrocie z kościoła.
Dziś zapraszam wszystkich na rosół drobiowy w wykonaniu babci Krysi, a po obiedzie - na obowiązkowy, niedzielny spacer.
Natomiast przepis na mój rosół drobiowy znajduje się tutaj.


Smacznego =)

środa, 7 czerwca 2017

Kiełbaska z grilla z bułką i musztardą na meczu żużlowym

Cześć =) 3 tygodnie temu byłem, jak przystało na meczu żużlowym Polonii Bydgoszcz, która jeździła z Wybrzeżem Gdańsk. Na takie okazje najlepszy jest tzw. zestaw meczowy, czyli kiełbaski z grilla z pieczywem i musztardą oraz zimne piwo.
Kiełbaski z grilla, to także rewelacyjna potrawa na każdy wakacyjny weekend czy urlop na świeżym powietrzu.
Jem je podczas każdego meczu na stadionie, czy to na Lechu Poznań, na Zawiszy Bydgoszcz, czy właśnie na żużlu - na Polonii Bydgoszcz.
Potrawę tą,  kupował zawsze nam wspólnie mój ojciec, z którym jako nastolatek jeździłem na giełdę samochodową w Bydgoszczy, przy ul. Fordońskiej, w prawie co drugą niedzielę.
Kiełbaski z grilla obowiązkowo podajemy na tekturowych tackach, wraz z plastikowymi sztućcami (lub bez).
Fotorelacja z meczu znajduje się tutaj, natomiast filmy tutaj.


Smacznego =)

piątek, 2 czerwca 2017

Młode ziemniaki z serkiem wiejskim i kabanosem

Cześć =) Ziemniaki z serem twarogowym to pomysł na smaczne, sycące i niedrogie danie, dobre na każdą porę dnia i roku, a szczególnie kojarzące się z lekkim obiadem na letnie dni. Dzisiejsze ziemniaki z serkiem wiejskim to nic innego, jak kolejny wariant znanych i lubianych "pyrków z gzikiem".
Jako dodatek smakowy został użyty kabanos, a całe danie jest obficie posypane szczypiorem, co nadaje mu wiosennej świeżości i rześkości =)


Potrzebne będą (na jedną porcję):
- 5-6 niedużych młodych ziemniaków oczyszczonych, ale nie obranych
- sól
- masło
- 2-3 czubate łyżki serka wiejskiego
- duża garść posiekanego szczypioru
- pieprz z młynka
- kabanos długości ok. 10 cm.

1) Ziemniaki gotujemy, odcedzamy i wykładamy na głęboki talerz, po czym lekko rozgniatamy widelcem.
2) Na gorące, parujące ziemniaki układamy wiórki masła i posypujemy solą,
3) Następnie dodajemy serek wiejski, szczypior i wszystko obficie posypujemy świeżo mielonym pieprzem.
4) Dekorujemy małymi kawałkami kabanosa.

Smacznego =)
Agnieszka

czwartek, 1 czerwca 2017

Dzień Dziecka

Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka, wszystkim dorosłym i młodszym dzieciom
życzy
Kasztanowa Kuchnia =)


=)

sobota, 27 maja 2017

Zupa klopsowa cioci Sławki

Cześć =) Zupa klopsowa, to zupa, która jest bardzo znana i chętnie jedzona w mojej rodzinie, ale z kolei mało znana wśród innych ludzi. Zazwyczaj, gdy mówię komuś o zupie klopsowej, to mało kto wie o czym mowa.
Zupę klopsową poznałem dzięki kuchni babci Krysi, która bardzo często nas nią gości.
Jest to raczej potrawa samodzielna, niż jako pierwsze danie, ze względu na obecność klopsów.
Dziś zapraszam na zupę klopsową w wykonaniu cioci Sławki.
Zachęcam do zrobienia takiej zupy, ponieważ naprawdę warto!


Potrzebne będą:
- 500g mielonego mięsa wieprzowego lub wołowego (w tym przypadku jest to mięso wieprzowe)
- włoszczyzna
- sok z połowy cytryny (lub w płynie)
- 2-3  łyżki śmietany do zupy słodkiej (30%)
- cebula
- jajko
- bułka
- sól, pieprz, majeranek, liść laurowy, ziele angielskie

Sposób wykonania:
1)Warzywa gotować w osolonej wodzie przez 30 minut.
2) Dodać ziele angielskie i liść laurowy.
3) Podczas gotowania warzyw, namoczyć bułkę w wodzie, aż będzie miękka. Wydusić w ręce. Dodać do mięsa. Dodać cebulę pokrojoną w kostkę. Wbić całe jajko. Dodać 3 szczypty soli, 3 szczypty pieprzu i 3 szczypty majeranku. Wymieszać. Uformować niewielkie kulki mięsne (klopsy).
4) Po 30 minutach gotowania warzyw, dodać do garnka uformowane kulki mięsne.
5) Gotować do miękkości mięsa, czyli około godzinę. Posmakować.
6) Wlać sok z połowy cytryny. Chwilę zagotować.
7)  Na samym końcu dodać słodką śmietanę. Zagotować.
8) Ziemniaki ugotować osobno.

Smacznego =)

wtorek, 16 maja 2017

Steki z sarny (3)

Cześć =) Dziczyzna, to jedno z moich ulubionych mięs. Jest to związane z moim zamiłowaniem do myślistwa oraz z tym, że dziczyzna jest bardzo smaczna i zdrowa.
Dzikie mięso ma zupełnie inny skład od tego, które zazwyczaj jadamy na codzień (choć ja na codzień jadam głownie dziczyznę).
Jego mocno czerwony (czy wręcz ciemny) kolor, to oznaka większej zawartości mioglobiny, która jest źródłem dobrze przyswajalnego żelaza. Dla mnie, jedną z najważniejszych cech dziczyzny jest fakt, że mięso to jest wolne od paszy wzbogacanych substancjami dodatkowymi.
Dziś chciałbym przedstawić steki z sarny (z udźca), podane na rozgrzanym kamieniu z lawy wulkanicznej, w towarzystwie pieczonych ziemniaków, świeżej sałatki, ogórków kiszonych, żurawiny i sosu czosnkowego. Tak podaną sarnę zjadłem z okazji zdobycia mojego drugiego dyplomu na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, w poznańskiej restauracji "U myśliwych", którą serdecznie polecam.
Mięso z sarny, to kwintesencja dziczyzny. Smakuje i pachnie knieją oraz wiatrem.
Do dziczyzny wyśmienicie pasuje również kasza, czerwona kapusta, buraczki, ogórki kiszone, oraz wiele innych dodatków, które zostaną zaprezentowane w naszych kolejnych przepisach, dotyczących, sarny, jelenia, dzika czy zająca.
Zapraszam wszystkich do przygotowania sarny w taki sposób, ponieważ naprawdę warto! Darz bór!








Smacznego =)

poniedziałek, 15 maja 2017

Majowy obiad u babci Krysi

Cześć =) Obiad u babci Krysi, to zawsze duże wydarzenie, niezależnie od liczby gości i okazji lub jej braku.
Babcia preferuje tradycyjną kuchnię polską i takie też podaje dania. 
Podczas ostatniej wizyty u babci Krysi i dziadka Czesława, babcia zaprosiła moich rodziców, ciocię, wujka i mnie. Podała swoją tradycyjną zupę ogórkową oraz pieczonego łososia z ziemniakami i białymi szparagami.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania takiego obiadu, ponieważ naprawdę warto!



Smacznego =)

czwartek, 11 maja 2017

Pieczona pierś z gęsi (9)

Cześć =) Dziś zapraszam na pieczona pierś z gęsi, którą zjadłem w bydgoskiej restauracji - "Stary Port 13", na którą zaprosili mnie rodzice w ostatnią niedzielę z okazji urodzin mojej matki.
Gęś podana został w sosie śliwkowym, z kluskami i czerwoną kapustą.
Gęś jest bardzo tłustym ptakiem, lecz, jak w przypadku innego drobiu, tłuszcz znajduje się w skórze, a mięso samo w sobie jest chude. Tłuszcz w skórze chroni ptaki przed zimnem, szczególnie, gdy pływają w zimnej wodzie. Natomiast przy pieczeniu tłuszcz wspaniale nawilża mięso i nadaję mu bogaty smak. Piekąc gęś w całości, notowane były przypadki wytopienia się nawet litra smalcu.
Mięso z gęsi jest czerwone i w smaku zbliżone do wołowiny, nie ma posmaku dziczyzny i jest mniej słodkawe niż kaczka.
W imieniu Kasztanowej Kuchni, ambasadora polskiej gęsiny, zachęcam wszystkich do przygotowania pieczonej piersi z gęsi w taki sposób, ponieważ naprawdę warto!


Smacznego =)

Makaron z kiełbasą, jajkiem i serem

Cześć =) Dziś zapraszam wszystkich na szybką i pożywną potrawę, idealną do zrobienia w tygodniu, po powrocie z pracy czy z uczelni. Jest to danie oparte na bazie makaronu, kiełbasy, jajek, sera i cebuli.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego wykonania takiej potrawy, ponieważ naprawdę warto!



Potrzebne będą (na 2-3 porcje):
- 1 kiełbasa
- 100-150g makaronu (w tej wersji użyłem makaronu spaghetti)
- 3 jajka
- cebula
- sól, pieprz
- trochę startego żółtego sera
- opcjonalnie inne ulubione przyprawy/zioła
- olej lub inny tłuszcz do smażenia

Sposób wykonania:
1) Makaron gotujemy zgodnie z zaleceniami zawartymi na opakowaniu.
2) Kiełbasę kroimy w kostkę, cebulę siekamy.
3) Na rozgrzanym tłuszczu podsmażamy cebulę i kiełbasę, po czym dodajemy makaron i wszystko mieszamy.
4) Po kilku minutach bijamy jajka i posypujemy serem. Dodajemy przyprawy i znów wszystko mieszamy, aż jajka się zetną, a ser zrobi się kleisty.


Smacznego =)

Pajdy ze smalcem (3)

Cześć =) Smalec zwierzęcy, to jeden z moich ulubionych dodatków do chleba. Zarówno smalec wieprzowy, jak i smalec z gęsi, czy kaczki. Używam go również do przygotowywania wszelkiego rodzaju potraw.
Najlepszy smalec, jaki zdarzyło mi się jeść, był autorstwa babci Krysi i na taki smalec przepis podam już niebawem.
Dziś natomiast chciałbym przedstawić pajdy ze smalcem, które zjadłem jako przystawkę, podczas jednej z wizyt w bydgoskiej restauracji "Stary Port 13". Idealnie pasują do tego także ogórki kiszone.


Smacznego =)

wtorek, 9 maja 2017

Pizza z pieca drzewnego

Cześć =) 1 maja Kasztanowa Kuchnia odwiedziła wraz z rodziną Toruń, gdzie po zwiedzaniu starego miasta, zjadła 2 pizze na jednej z przycumowanych na Wiśle barek. Były to pizze z pieca drzewnego. Jedna pizza została podana z sosem pomidorowym, serem pleśniowym, szpinakiem i pomidorem, natomiast druga pizza została podana z sosem pomidorowym, serem, szynką, pomidorem i rukolą.
Wycieczka udała się wyśmienicie, pomimo, że jestem Bydgoszczaninem i była do moja pierwsza wizyta w Toruniu po 20 latach, a fotorelacja z niej znajduje się tutaj.
Zachęcam wszystkich do zjedzenia lub samodzielnego przygotowania takiej pizzy, ponieważ naprawdę warto!








Smacznego =)

czwartek, 4 maja 2017

Halibut w smażalni

Cześć =) Ryby to nie tylko smaczny zamiennik mięsa, ale też prawdziwe bogactwo ważnych dla zdrowia składników odżywczych. Ryby na co dzień, to doskonałe rozwiązanie dla osób, które chcą cieszyć się zdrowiem i długo wyglądać młodo. Są niczym pigułka zdrowia i młodości.
Smażony halibut z frytkami, to doskonałe, szybkie danie na wyborny obiad. Halibut to dość tłusta ryba, jednak dzięki temu bardzo delikatna. Zawiera dużą ilość kwasów Omega 3, co czyni ją bardzo zdrową. Smażony halibut jest łatwy w przygotowaniu, nie ma wielu ości, dzięki temu łatwo go jeść.
Dziś zapraszam na halibuta, którego zjadłem w podbydgoskiej smażalni ryb, podanego w towarzystwie frytek. Wszystko oczywiście na tekturowych tackach!
Fotorelacja z obiadu znajduje się: tutaj.



Smacznego =)

Śniadanie (32) - dzik na rzeżusze

Cześć =) Śniadanie, to niezwykle istotny punkt naszej codziennej diety.
Kasztanowa Kuchnia od początku swojego istnienia stara się promować kulturę jedzenia śniadań, proponując wszelkiego rodzaju kanapki, sałatki, przekąski itp.
Dziś zapraszam na śniadanie, na które składają się: plasterek sera w kształcie dzika, kilka plasterków zielonego ogórka, samodzielnie wyhodowana rzeżucha, kawałek papryki, 2 pomidorki koktajlowe i 2 listki natki pietruszki.
Zachęcam wszystkich do samodzielnego przygotowania takiego śniadania, ponieważ naprawdę warto!


Smacznego =)

Kanapka z łososiem i ogórkiem

Cześć =) Bardzo lubię świeże, pachnące i chrupiące kanapki. Idealnie nadają się na śniadanie, kolację, piknik, polowanie, do kina, samolotu, na plażę, czy po prostu jako przekąska do popołudniowego czytania książki.
Moja dzisiejsza kanapka, to kromka z wędzonym łososiem i zielonym ogórkiem. Bardzo lubię to połączenie i Was również zachęcam do zrobienia takiej kanapki!


Smacznego =)
Agnieszka / Maciek
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...